Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Nowości i testy

Mitsubishi tłumaczy, dlaczego nowe Pajero nie ma koła na klapie

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
3 min czytania
Mitsubishi tłumaczy, dlaczego nowe Pajero nie ma koła na klapie

Wraz z zapowiedzią premiery najnowszej generacji pojazdu Mitsubishi Pajero na rok 2026, japoński producent podjął decyzję o całkowitej rezygnacji z jednego z najbardziej rozpoznawalnych atrybutów tej terenówki. Przez dekady znakiem szczególnym tego modelu było potężne koło zapasowe zamontowane bezpośrednio na tylnej pokrywie bagażnika. W najnowszym wcieleniu inżynierowie przenieśli je pod spód nadwozia. Przedstawiciele firmy zapewniają, że choć decyzja odbiera autu nieco ikonicznego, surowego sznytu, to z punktu widzenia użyteczności jest w pełni uzasadniona i podyktowana potrzebami klientów.

Praktyczność wygrywa z tradycją

Kunitoshi Itagaki, szef produktu w firmie Mitsubishi, w udzielonym wywiadzie dla australijskiego magazynu Drive odniósł się bezpośrednio do kontrowersyjnej, z punktu widzenia purystów, kwestii zmiany. Według jego słów, rozwiązanie polegające na wożeniu dodatkowego koła z tyłu karoserii rodziło szereg uciążliwości w codziennej eksploatacji. Największym problemem okazała się wyjątkowo wysoka masa całej konstrukcji. Konieczność przesuwania potężnego elementu przy każdym dostępie do ładowni bywała sporym obciążeniem podczas standardowych, miejskich zakupów.

Dodatkowo, zewnętrznie zamocowane koło mocno ograniczało funkcjonalność z tyłu wozu. Odstająca obudowa nader często wchodziła w kolizję z popularnymi akcesoriami, takimi jak chociażby nośniki rowerowe i platformy montowane na haku holowniczym.

Modernizację podsumował sam Itagaki: „Wsłuchaliśmy się w głosy wielu klientów i scenariuszy użytkowania z całego świata. Kierowcy Pajero nie tylko jeżdżą nim w ciężkim off-roadzie, ale też na co dzień. Biorąc pod uwagę wygodę, postanowiliśmy zrezygnować z tak wysoko zamontowanego koła”.

Otwieranie do góry i ukryty hołd dla poprzedników

Zlikwidowanie zewnętrznego stelaża z ciężką felgą i oponą dało inżynierom wolną rękę w całkowitym przeprojektowaniu działania części ładunkowej. Zamiast stosowanych w dawnych wcieleniach masywnych drzwi uchylanych na bok – co notabene zmuszało użytkownika do zostawiania ogromnej przestrzeni za autem w obawie przed obiciem innych wozów – nowa pokrywa podnosi się klasycznie do góry. Przyniosło to nieoczekiwaną korzyść, ukierunkowaną prosto w turystykę: uniesiona osłona może teraz świetnie posłużyć jako stabilne zadaszenie przed deszczem lub stać się zintegrowanym, konstrukcyjnym elementem dla namiotu na kempingu.

Aby dawni sympatycy marki nie odnieśli wrażenia, że Mitsubishi Pajero bezpowrotnie zrywa ze swoimi korzeniami, styliści japońskiego koncernu przygotowali interesujący akcent. W tłoczeniach tylnej partii nadwozia ukształtowano charakterystyczny, bardzo wyraźny, sześciokątny motyw. Element ten optycznie imituje zabudowę po dawnym zapasie. Mechanicznie pojazd jest pełnoprawnym, 7-miejscowym SUV-em postawionym na wytrzymałej ramie nośnej wywodzącej się wprost z użytkowego pojazdu Mitsubishi Triton. Taki fundament sprawia, że auto ma odważnie stanąć do rynkowej walki z konkurencyjnym modelem Land Cruiser.

Debiut w 100 krajach, z pominięciem Europy

Wielkoformatowa dystrybucja nowej generacji Mitsubishi Pajero (2026) obejmie sieć zlokalizowaną w około 100 krajach świata. Strategia handlowa zakłada start operacji na głównych dla tego segmentu rynkach azjatyckich – to klienci z Tajlandii wyjadą nowymi sztukami jako pierwsi. Według deklaracji zarządu, w drugiej fali, przed końcem marca 2027 roku, wozy uzupełnią ofertę oficjalnych salonów dilerskich w Japonii oraz Australii.

Czy można liczyć, że model pojawi się również w Polsce? Analizując rygorystyczne normy i obecną politykę europejskiego oddziału Mitsubishi, autoryzowane wdrożenie tego samochodu na Stary Kontynent jest rozwiązaniem niezwykle mało prawdopodobnym. Na rynku europejskim tradycyjne, pełnowymiarowe koło to w dzisiejszych czasach prawdziwa rzadkość – dodatkowe kilogramy przekładają się bowiem bezpośrednio na spalanie, o którego minimalizację koncerny toczą najtrudniejsze batalie. Jak się okazuje, oprócz rynków europejskich, niepewny jest także debiut modelu w Stanach Zjednoczonych – kierownictwo nie podjęło jak dotąd wiążących decyzji w kwestii wprowadzenia pojazdu na amerykański grunt.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane