Denza Z zrywa ze stereotypami. Chiński supersamochód debiutuje w Polsce
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Optymalna cena za elektryka z Chin to w świadomości wielu kierowców przedział od 100 do 180 tysięcy złotych. Denza Z, wchodząca właśnie na polski rynek motoryzacyjny, całkowicie zrywa z tym stereotypem, oferując osiągi rodem z hiperaut i cennik, który na pierwszy rzut oka wydaje się zjawiskiem kosmicznym. Marka Denza, będąca propozycją premium z potężnego portfolio koncernu BYD, po raz kolejny podnosi rynkową poprzeczkę, wprowadzając do Polski swój najbardziej ekstremalny model.
Luksus i przestrzeń na nowej platformie
Denza dała się już poznać polskim klientom cztery miesiące temu, kiedy zaprezentowała luksusowy model Denza Z9 GT. Wówczas wersja hybrydowa startowała w salonach od 457 950 zł, a wariant czysto elektryczny wyceniono na 522 450 zł. Dziś marka idzie o wielki krok dalej. Za design najnowszego supersamochodu odpowiada uznany projektant Wolfgang Egger, a pojazd stworzono w oparciu o najnowocześniejszą architekturę nazwaną e³ Sports Car.
Elektryczna Denza Z mierzy równe 4780 mm długości przy rozstawie osi wynoszącym 2780 mm. W odróżnieniu od klasycznych i spartańskich supersamochodów, opisywany chiński model oferuje miejsce aż dla czterech osób. Pojazd dysponuje również wyjątkowo praktycznym w tej klasie bagażnikiem o pojemności 250 l, którą po złożeniu tylnych siedzeń można bez problemu powiększyć do 550 l.
Ekstremalne osiągi: 1604 KM i ultraszybkie ładowanie
Za rewelacyjny napęd modelu Denza Z odpowiada zaawansowany układ składający się z trzech silników elektrycznych. Generują one niebotyczną łączną moc 1604 KM oraz moment obrotowy na gigantycznym poziomie 1240 Nm. Magazynowaniem energii elektrycznej zarządza nowoczesny akumulator określany jako Blade 2. generacji o pojemności 76 kWh. Zastosowana w pojeździe technologia ładowania pozwala, przy ewentualnym wykorzystaniu ładowarki o mocy 1500 kW, na uzupełnienie prądu od 10 do 70 proc. w zaledwie 5 minut. Uzupełnienie energii od 10 do 97 proc. ma docelowo zajmować jedynie 9 minut.
Samochód debiutuje w trzech wariantach nadwoziowych i specyfikacjach, które różnią się detalami, dynamiką, zasięgiem i wyjściową ceną zakupu:
| Wersja | Przyspieszenie 0-100 km/h | Zasięg | Cena |
|---|---|---|---|
| Denza Z Coupe | 2,25 s | 410 km | od 705 320 zł |
| Denza Z Spider | 2,3 s | 400 km | od 782 320 zł |
| Denza Z Racing | 1,96 s | 380 km | od 855 360 zł |
| Dane: Autoblog (Spider's Web) |
Podstawowa, choć i tak niezwykle szybka wersja Denza Z Coupe potrafi bez najmniejszego kłopotu rozpędzić się maksymalnie do 300 km/h. Wersja Denza Z Spider daje poczucie wiatru we włosach przy niemal identycznych parametrach, natomiast najbardziej bezkompromisowa i zoptymalizowana odmiana – Denza Z Racing – przesuwa fizyczne granice oprogramowania i napędu jeszcze dalej. Czas sprintu na poziomie 1,96 s oraz prędkość maksymalna równa 350 km/h pozycjonują to chińskie auto bezpośrednio w segmencie dotychczas zarezerwowanym dla egzotycznych hiperaut zachodniej konkurencji.
