Największa Skoda wjeżdża na rynek – ceny Skoda 2026 zapowiadają trudną przeprawę dla konkurencji
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Poznaliśmy właśnie szczegółowe informacje dotyczące modelu Skoda Peaq, najnowszego i zarazem największego w pełni elektrycznego pojazdu zaprojektowanego przez czeskiego producenta. Ogłoszone w tym tygodniu ceny Skoda 2026 wywołały spore poruszenie w całej branży motoryzacyjnej, ponieważ nowy flagowiec otwiera swój polski cennik bardzo zachęcającą kwotą 204 900 zł. W segmencie sporych samochodów z napędem elektrycznym, które na dodatek potrafią bez problemu przewieźć dużą rodzinę, jest to wartość plasująca czeski produkt na niezwykle korzystnej pozycji startowej. Skoda kontynuuje w ten sposób swoją sprawdzoną od dekad strategię: dostarczania ogromnej przestrzeni użytkowej w rozsądnie skalkulowanym i przystępnym budżecie.
Gabaryty, czyli gdzie plasuje się Skoda Peaq
Nowy, elektryczny flagowiec marki wyróżnia się wręcz potężnymi rozmiarami. Samochód mierzy dokładnie 4874 mm długości, co wprost oznacza, że jest zauważalnie większy niż doskonale znany klientom, spalinowy model Kodiaq. Co więcej, pod względem samego rozciągnięcia nadwozia auto niemalże dorównuje flagowej limuzynie z konwencjonalnym napędem – mowa o cenionym na rynku flotowym modelu Superb.
Projektanci zadbali również o odpowiedni rozstaw osi, który w tym przypadku wynosi bardzo hojne 2965 mm. To właśnie te kluczowe wymiary platformy podłogowej pozwoliły inżynierom na swobodne wygospodarowanie wariantu siedmioosobowego bez kompromisów w kwestii komfortu na przednich siedzeniach. Tak obszerne wnętrze daje ogromną przewagę nad bardzo wieloma elektrycznymi SUV-ami konkurencji, które nierzadko kończą swoje możliwości transportowe wyłącznie na standardowych pięciu miejscach siedzących, pomimo znacznych rozmiarów zewnętrznych.
Ile zapłacimy za poszczególne warianty w salonie?
Podstawą w nowej gamie jest model oznaczony w ofercie jako Peaq 60 w podstawowej wersji wyposażenia Selection. Ten bazowy wariant pojazdu posiada na swoim pokładzie akumulator o pojemności 63 kWh (brutto), co przekłada się bezpośrednio na około 59 kWh realnej pojemności użytkowej (netto). Prąd trafia z niego wyłącznie na silnik napędzający tylną oś (RWD). Żeby stać się właścicielem tak skonfigurowanego pojazdu, klient musi zapłacić wspomniane już 204 900 zł. Auto przyspiesza do prędkości 100 km/h w czasie 8,4 s, a jego maksymalny estymowany zasięg to około 460 km na jednym ładowaniu. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku decyzji o wyborze najmniejszej pojemności energetycznej baterii, jesteśmy związani z wersją Selection na stałe – nie przewidziano możliwości wyboru innej, wyższej wersji wyposażenia bez uprzedniej zmiany wariantu akumulatora na większy.
Dopłata do znacznie mocniejszego modelu Peaq 90 Selection wynosi w tym momencie 37 200 zł. Za tę konkretną kwotę kierowca zyskuje nie tylko zauważalnie wyższą moc silnika, ale przede wszystkim znacząco większy zestaw akumulatorów o łącznej pojemności 91 kWh. Jeśli jednak planujemy wejść w atrakcyjne wizualnie wyposażenie Sportline zachowując wspomnianą, wyższą moc, w stosunku do najtańszego wariantu Peaq 60 Selection dołożyć trzeba już w sumie 61 200 zł. Z kolei sam napęd przenoszony na wszystkie cztery koła kosztuje dodatkowe 13 tys. zł. To właśnie model oznaczony znaczkiem 4x4 jako jedyny w gamie potrafi zejść z czasem przyspieszenia od zera do setki na poziom poniżej siedmiu sekund.
Poniższa tabela szczegółowo prezentuje poszczególne konfiguracje dostępne w polskim cenniku:
| Wersja modelu | Pojemność akumulatora | Moc silnika | Rodzaj napędu | Cena początkowa |
|---|---|---|---|---|
| Peaq 60 Selection | 63 kWh | 204 KM | RWD | 204 900 zł |
| Peaq 90 Selection | 91 kWh | 286 KM | RWD | 242 100 zł |
| Peaq 90x Selection | 91 kWh | 299 KM | 4x4 | 255 100 zł |
| Peaq 90 Sportline | 91 kWh | 286 KM | RWD | 266 100 zł |
| Peaq 90x Sportline | 91 kWh | 299 KM | 4x4 | 279 100 zł |
Dane: Autoblog (Spider's Web)
Odmiana Peaq 90 z napędem klasycznym (RWD) jest w stanie zaoferować deklarowany zasięg wynoszący aż do około 640 km, podczas gdy topowa technologicznie odmiana Peaq 90x posiadająca pełny napęd na cztery koła – bazujący na dodatkowym silniku przy przedniej osi – potrafi przejechać do około 610 km. Z racji zastosowania dwóch silników, wariant Peaq 90x okazuje się najbardziej dynamiczną propozycją dla wymagających kierowców. Sprint od zera do 100 km/h zajmuje tu jedynie 6,6 s. Dla porównania, słabszy pod kątem dynamiki wariant Peaq 90 potrzebuje na to samo zadanie 7,1 s.
Standardowe technologie i sportowy charakter wnętrza
Czeska marka od lat udowadnia, że priorytetowo traktuje codzienną ergonomię i praktyczność. Z pierwszych relacji z jazd próbnych jasno wynika, że nowoczesna kabina modelu Skoda Peaq została mądrze rozplanowana i posiada tradycyjne, fizyczne przyciski. Taki zabieg stanowi dzisiaj ogromny atut dla kierowców wyraźnie zmęczonych nadmiernie ekranocentrycznymi kokpitami. Mimo że pełna, polska specyfikacja wyposażeniowa nie została jeszcze sprecyzowana przez importera w detalach, ujawniona globalna wersja dla modelu Selection zakłada imponujący poziom startowy. Producent przewidział w niej między innymi elektrycznie regulowane i podgrzewane przednie siedzenia, wygodną dwuramienną kierownicę, przyjemne oświetlenie ambientowe oraz fabrycznie przyciemniane tylne szyby.
Szczególny nacisk położono na bezpieczeństwo podróżujących. Dbać ma o to 10 poduszek powietrznych, zintegrowanych z bogatym asortymentem zaawansowanych systemów wspomagających. Na pokładzie znalazły się m.in.: Front Assist, Crossroad Assist, Turn Assist oraz bardzo przydatny na trasach Lane Change Assist.
Dla najbardziej wymagających kierowców pragnących nieco bardziej zadziornego wyglądu zaoferowano dedykowaną linię Sportline. Należy pamiętać, że producent zastrzegł tę opcję wyłącznie dla samochodów z pojemniejszym akumulatorem 91 kWh. Wariant ten odróżnia się m.in. sportowymi fotelami oraz mniejszą, trójramienną kierownicą. Patrząc z zewnątrz, rozpoznamy go zwracając uwagę na 20-calowe obręcze, reflektory Matrix LED oraz podświetlany pas przedni. Uwagę entuzjastów z pewnością przykują czarne elementy nadwozia i wnętrza, a w opcji indywidualizacyjnej można pokusić się dodatkowo o całkowicie czarny dach.
Szersze horyzonty i rynkowe wyzwanie dla gigantów
Klienci decydujący się obecnie na obszerne, w pełni siedmioosobowe samochody z nowoczesnym napędem na prąd, bardzo często byli zmuszeni do inwestowania gigantycznych środków finansowych. Propozycje rywali bez trudu sięgały budżetów na poziomie 300 tysięcy złotych lub znacznie wyżej. Skoda Peaq wjeżdża do tego wąskiego segmentu ze stawką bardzo mocno poniżej tego progu opłacalności. Prawdopodobnie zadziała to jak magnes na grono kierowców szukających bezkompromisowej przestrzeni, pragnących zamknąć się w kwocie adekwatnej do rywali rynkowych, którzy oferują mniejsze gabaryty.
Producent pokazuje zresztą wyraźnie, że w najbliższych miesiącach chce mocno zaistnieć we wszystkich rejonach cennika elektromobilności. Kiedy na jednym końcu skali pojawia się najnowszy flagowiec wielkości vana, z drugiej strony budowana jest świadomość taniej elektromobilności. Dobrym tego przykładem jest zyskująca coraz szerszą uwagę mniejsza Skoda Epiq, która ma szansę spopularyzować napędy bateryjne wśród klientów dysponujących skromniejszym budżetem i poruszających się głównie w gąszczu miast. W klasie absolutnie największych aut rodzinnych to jednak odważnie skalkulowany cennik modelu Peaq może wkrótce zapoczątkować całkowicie nowy etap walki o portfele europejskich nabywców.
