Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Nowości i testy

Opel Frontera Start: nowa, tańsza wersja modelu wchodzi na rynek

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
4 min czytania
Opel Frontera Start: nowa, tańsza wersja modelu wchodzi na rynek

Opel Frontera Start: nowa, tańsza wersja modelu wchodzi na rynek

Do polskiej oferty Opel Frontera wchodzi nowy, budżetowy wariant wyposażenia o nazwie Opel Frontera Start. Stellantis, do którego należy marka Opel, w walce z rosnącą presją chińskich producentów SUV-ów segmentu B postawił nie na dokładanie kolejnych opcji, a na ich redukcję – i tym samym na niższą cenę katalogową. Frontera Start ma kosztować 94 500 zł, czyli 12 500 zł mniej niż dotychczas najtańsza konfiguracja tego modelu.

Frontera na platformie Smart Car

Opel Frontera to SUV segmentu B o długości 4385 mm, zbudowany na platformie Smart Car – tej samej, na której oparto również Citroena C3 i Fiata Grande Pandę, czyli inne modele koncernu Stellantis. Samochód zadebiutował w 2024 roku i, jak zauważa Autoblog Spider's Web, na niektórych rynkach sprzedaje się nieźle, ale producent chciał sięgnąć po klientów, dla których wcześniej był po prostu zbyt drogi.

Do tej pory w Polsce dostępne były dwa poziomy wyposażenia: Edition i GS. Najtańsza konfiguracja – Edition z podstawowym układem napędowym, czyli 110-konnym silnikiem 1.2 MHEV i sześciobiegowym automatem – kosztowała katalogowo 107 000 zł. Wraz z wprowadzeniem wariantu Start ta granica wejścia w model spada do 94 500 zł.

Co dostajemy za mniej

Niższa cena oznacza uboższą listę wyposażenia, ale nie oznacza jego braku. Opel Frontera Start ma w standardzie fotel kierowcy z sześciostopniową regulacją Intelli-Seat, klimatyzację, systemy wspomagania kierowcy, tylne czujniki parkowania oraz ostrzeżenie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu. W kabinie zamiast centralnego ekranu multimedialnego znajduje się uchwyt na smartfon w konsoli środkowej, do tego 10-calowe cyfrowe zegary, czarne obudowy lusterek, 16-calowe felgi stalowe oraz lakier w kolorze Effekt Blue.

To podejście – rezygnacja z części elektroniki i wyposażenia na rzecz niższej ceny – wpisuje się w szerszy trend na europejskim rynku SUV-ów segmentu B, gdzie producenci szukają sposobów na obronę marży wobec tańszych modeli z Chin. Podobne manewry cenowe podejmowali już inni gracze: Toyota C-HR była oferowana z promocjami mającymi obniżyć próg wejścia w model, a Volkswagen w swoim SUV-ie Taigo postawił na zmianę układu napędowego, by poprawić relację ceny do możliwości auta. Segment budżetowych aut w Polsce rośnie też z innej strony – rynek samochodów w niskiej cenie pokazuje, że kupujący coraz bardziej liczą każdą złotówkę przy wyborze auta.

Nowy silnik bez wspomagania elektrycznego

Wariant Start to nie jedyna nowość. Opel Frontera zyskał także nową odmianę napędową: ten sam trzycylindrowy, turbodoładowany silnik 1.2, ale w klasycznej wersji benzynowej, bez układu MHEV, o mocy 100 KM. Współpracuje z manualną sześciobiegową skrzynią biegów. Komfort w codziennych korkach będzie przez to nieco niższy niż w wersji z automatem, ale kierowcy preferujący bardziej analogowe prowadzenie mogą to docenić. Taka konfiguracja napędowa była już wcześniej oferowana w bliźniaczym Citroenie C3, więc dla Frontery to jedynie przeniesienie znanego rozwiązania, nie zupełna nowość techniczna.

Opel zaznacza przy tym, że 100-konny silnik 1.2 z manualną skrzynią nie jest zarezerwowany wyłącznie dla wersji Start – można go zamówić również z bogatszym wyposażeniem Edition, GS czy Ultimate. Jednocześnie sam wariant Start nie jest ograniczony do jednego silnika: dostępny jest także z 110-konnym układem 1.2 MHEV (choć nie z mocniejszym, 145-konnym MHEV) oraz w wersji w pełni elektrycznej. To sporo kombinacji do wyboru dla klientów szukających optymalnego zestawienia ceny i osiągów.

Co dalej z cennikiem

Na razie polski konfigurator Opla Frontery nie działa, a w cenniku wciąż brakuje wersji Start oraz najbogatszej Ultimate – zapewne obie pozycje zostaną uzupełnione w najbliższym czasie wraz z nową odmianą napędową. Otwarte pozostaje pytanie, czy ceny pozostałych wariantów wyposażenia okażą się na tyle konkurencyjne, by realnie zagrozić chińskim rywalom w segmencie B, czy staną się jedynie kosmetyczną korektą oferty.

Dla klientów liczący się argument jest jednak jasny: Opel Frontera Start to obecnie najtańszy sposób na wejście w posiadanie tego modelu, a 12 500 zł różnicy względem dotychczasowej podstawowej wersji Edition to kwota, którą trudno zignorować przy wyborze auta w tym segmencie.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane