Polonez Truck Roy na sprzedaż w USA: Polska egzotyka w sercu Illinois
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Na platformie Facebook Marketplace niespodziewanie pojawiło się ogłoszenie, które zelektryzowało fanów rodzimej motoryzacji. Polonez Truck Roy, pojazd z linii, która nigdy nie była oficjalnie dostępna na rynku amerykańskim, szuka nowego właściciela w Stanach Zjednoczonych. Pojawienie się modelu w tak doskonałym stanie na terytorium USA to wydarzenie całkowicie bez precedensu, stanowiące niezwykle interesujący przypadek prywatnego importu klasyka z bloku wschodniego za ocean.
Niespodziewane znalezisko na Facebook Marketplace
Pojawienie się polskiego auta użytkowego z lat 90. w Ameryce Północnej z początku wydaje się nieprawdopodobne. Chociaż marka Polonez trafiała na eksport do wielu państw na świecie – zarówno w krajach komunistycznych, jak i na rynkach kapitalistycznych – to żaden wariant nadwoziowy z rodziny Polonezów nigdy oficjalnie nie dotarł za Atlantyk. Wystawiony na Facebook Marketplace egzemplarz zlokalizowany jest obecnie w miasteczku Roselle w stanie Illinois.
Choć Amerykanie słyną z miłości do dużych samochodów z nadwoziem typu pickup, sprowadzenie na tamtejszy rynek akurat roboczej, małej wersji polskiego auta wymagało sporo fantazji. Autor ogłoszenia początkowo ukrył swoje pełne dane na platformie, co rodziło domysły na temat jego tożsamości. Według informacji ustalonych przez amerykańskie serwisy branżowe, właścicielem pojazdu wyprodukowanego w 1997 roku jest mężczyzna o imieniu Paweł. Nabył on tę nietypową maszynę w Polsce cztery lata temu, a do Stanów Zjednoczonych sprowadził ją prywatnie zaledwie pół roku przed wystawieniem ogłoszenia. Dowcipnym i bardzo "polskim" akcentem w ofercie są komputerowo doklejone na zdjęciach tablice rejestracyjne z napisem "DO LANSU".
Gruntowna renowacja: od podwozia po fotele z Alfa Romeo 147
Oferowany na amerykańskiej ziemi FSO Polonez Truck Plus Roy (tak również model opisano w ogłoszeniu) nie jest zużytym, wyeksploatowanym samochodem dostawczym. Zgodnie z deklaracją sprzedającego maszyna przeszła kompletną renowację nadwozia, co wyraźnie widać na dołączonych do ogłoszenia fotografiach ukazujących niemal wystawowy stan. Odrestaurowana bryła została pokryta lśniącym, turkusowym lakierem. Prace nie ograniczyły się wyłącznie do kosmetyki zewnętrznej karoserii – spód pojazdu został kompleksowo zabezpieczony nową powłoką antykorozyjną, a ukoronowaniem mechanicznej odbudowy podwozia jest całkowicie nowy układ wydechowy.
Mimo pieczołowitości i zachowania fabrycznego charakteru, w trakcie remontu zdecydowano się na dwie wyraźne modyfikacje wewnątrz kabiny. Pierwszą z nich jest nowoczesne radio, które według specyfikacji najprawdopodobniej obsługuje znany system multimedialny Apple CarPlay. Drugą, popularną w polskim środowisku tuningowym zmianą, są skórzane, znacznie wygodniejsze siedzenia, które dawcy zyskały od włoskiej marki – pochodzą one najprawdopodobniej z modelu Alfa Romeo 147. Zastąpienie fabrycznych, spartańskich siedzisk włoskimi fotelami podnosi komfort jazdy, idealnie wpasowując się w gabaryty wnętrza Trucka.
Nieskazitelny silnik w układzie OHV o mocy 76 KM
Wariant FSO Polonez Truck Roy wyróżnia się przedłużoną, czteroosobową kabiną, co w połączeniu z przestrzenią ładunkową stanowiło w Polsce doskonały kompromis do pracy. Jego sercem w omawianym, amerykańskim egzemplarzu pozostaje klasyczna jednostka napędowa pochodząca z polskich fabryk. Silnik przeszedł przed eksportem gruntowną renowację. Komora silnikowa na zdjęciach wygląda nieskazitelnie, prezentując czystość i dbałość o detale rzadko spotykaną nawet na taśmie produkcyjnej w rodzimej Nysie.
Napęd zapewnia dobrze znana mechanikom czterocylindrowa jednostka w układzie OHV. Znajdująca się tu wersja charakteryzuje się pojemnością 1,6 l oraz wtryskiem paliwa, co pozwala na wygenerowanie mocy wynoszącej równe 76 KM. Mimo że te skromne jak na amerykańskie warunki parametry drastycznie odbiegają od potężnych pickupów zza Oceanu, jest to sprawdzona, prosta i niezwykle odporna konstrukcja końcowego okresu świetności polskiej marki.
Polska wycena za oceanem: 13 500 dol.
Niezwykłe znalezisko w stanie Illinois przykuło uwagę nie tylko lokalnych miłośników polskiej motoryzacji. Samochód został wystawiony za kwotę 13 500 dol., co po przeliczeniu daje wartość w okolicach 50,7 tys. zł. Dla polskiego klienta poszukującego wariantu z przedłużoną kabiną jest to cena normalna lub nieznacznie podwyższona jak na rynek kolekcjonerskich ciekawostek, ale z amerykańskiego punktu widzenia to ryzykowna oferta, biorąc pod uwagę, że marka ta jest kompletnie nieznanym u nich zjawiskiem.
Unikalność maszyny z Polski sprawiła, że obok Facebook Marketplace o aucie szeroko rozpisywały się amerykańskie, opiniotwórcze portale. O nietypowym, turkusowym pickupie wspominał znany za oceanem serwis motoryzacyjny Jalopnik, a także redaktorzy z The Autopian, którzy na swoich łamach debatowali, czy kwota narzucona przez właściciela za importowane auto czyni z niego opłacalną inwestycję, czy tylko egzotyczną ekstrawagancję. Jedno jest pewne – Polonez Truck w USA to perła, której w tej części świata nie da się pomylić z żadnym innym pojazdem.
