ACEA: Samochody elektryczne w Polsce z wynikiem 4,8 proc. udziału w sierpniu
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Według najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), samochody elektryczne w Polsce zanotowały w sierpniu zaledwie 4,8 proc. udziału w rynku nowych aut osobowych. Wynik ten oznacza dalsze pogłębienie negatywnej tendencji: w okresie od stycznia do końca sierpnia średni udział aut w pełni elektrycznych (BEV) wynosił w kraju 5,1 proc. Podczas gdy średnia dla całej Unii Europejskiej osiągnęła w sierpniu 27,7 proc., polski rynek oddala się od unijnej czołówki, zajmując jedno z ostatnich miejsc w Europie.
Polska na marginesie elektromobilności: czwarty miesiąc spadków
Sierpniowe dane opublikowane przez ACEA uwypuklają zapaść polskiego segmentu aut bateryjnych. Z danych z wykresu rejestracji wynika, że w sierpniu zarejestrowano w Polsce 2 189 nowych samochodów w pełni elektrycznych. Liczba ta oznacza tąpnięcie o 33,8 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem roku poprzedniego i jest to już czwarty z rzędu miesiąc spadków sprzedaży BEV w kraju.
Co istotne, Polska pozostaje jedynym krajem w całej Europie, który w ujęciu od początku roku zanotował spadek rejestracji rok do roku. W tym samym czasie w Europie Środkowo-Wschodniej utrzymuje się wyraźna fala wzrostowa: w Rumunii rynek aut elektrycznych urósł o 50 proc., a w Bułgarii zwiększył się o ponad 100 proc. W sierpniowym zestawieniu udziałów rynkowych Polska wyprzedziła w Unii Europejskiej jedynie Cypr (4,6 proc.) oraz Chorwację (4,0 proc.). Jeśli obecna dynamika się utrzyma, polski rynek może do końca roku spaść na sam koniec europejskiej tabeli.
Europa przyspiesza: powrót dopłat i skandynawscy liderzy
Na tle słabnącego popytu w Polsce unijny rynek aut bateryjnych odnotowuje solidne wzrosty. W okresie od stycznia do sierpnia 2026 roku rejestracje BEV w całej Unii Europejskiej osiągnęły 1,64 mln sztuk, co stanowi wzrost o 44,9 proc. rok do roku i przekłada się na 21,7 proc. udziału w rynku. Sam sierpień przyniósł skokowy wzrost udziału aut bateryjnych w UE aż do 27,7 proc.
Za unijnym przyspieszeniem stoją przede wszystkim kluczowe rynki motoryzacyjne kontynentu. We Francji oraz w Niemczech ponownie uruchomiono systemy dopłat do aut bezemisyjnych, co przełożyło się na wysokie wolumeny sprzedaży. W Niemczech w samym sierpniu zarejestrowano 68 930 aut BEV, a we Francji 36 159 sztuk. Stabilną i silną pozycję zachowuje również Zjednoczone Królestwo (28 063 zarejestrowane egzemplarze), które notuje wysokie wyniki mimo braku bezpośrednich dopłat i wyższych kosztów energii.
Na drugim biegunie znajdują się rynki nordyckie. W Danii samochody elektryczne odpowiadały w sierpniu za 85,9 proc. wszystkich rejestracji, a w Norwegii niemal całkowicie wyparły inne napędy, osiągając udział rzędu 98,7 proc.
| Rynek | Udział w rynku BEV (sierpień 2026) | Rejestracje BEV w sierpniu 2026 (szt.) |
|---|---|---|
| Norwegia | 98,7% | 13 274 |
| Dania | 85,9% | 13 887 |
| Francja | 38,3% | 36 159 |
| Niemcy | 32,4% | 68 930 |
| Zjednoczone Królestwo | 29,8% | 28 063 |
| Polska | 4,8% | 2 189 |
| Cypr | 4,6% | 33 |
| Chorwacja | 4,0% | 158 |
| Unia Europejska | 27,7% | 196 486 |
| Dane: ACEA (zestawienie na podstawie wykresu Elektrowóz.pl) |
Przyczyny zapaści: brak dopłat i zwrot w stronę hybryd
Zapaść segmentu aut w pełni elektrycznych w Polsce jest w dużej mierze konsekwencją luki w systemach finansowego wsparcia. Podczas gdy rynki zachodnie odbudowują popyt poprzez subsydia, polscy nabywcy wstrzymują się z decyzjami zakupowymi z powodu wyczerpania wcześniejszych programów dofinansowania i oczekiwania na nowe instrumenty pomocowe. Do tego dochodzą czynniki ekonomiczne: relatywnie stabilne ceny paliw tradycyjnych oraz wciąż niewystarczające tempo rozbudowy infrastruktury ładowania prądem stałym (DC).
Zainteresowanie elektryfikacją w Polsce nie zniknęło jednak całkowicie, lecz przesunęło się w stronę napędów pośrednich. W sierpniu rejestracje hybryd typu plug-in (PHEV) wzrosły w Polsce o 85,1 proc. rok do roku, osiągając poziom 4 575 egzemplarzy – to ponaddwukrotnie więcej niż w przypadku modeli całkowicie elektrycznych. Polscy kierowcy traktują hybrydy z możliwością doładowania z gniazdka jako bezpieczniejszą alternatywę w warunkach ograniczonej infrastruktury.
W czasie gdy na rynkach zachodnioeuropejskich rosnący popyt na elektryki przekłada się na kolejne rekordy popularności i redefinicję strategii koncernów motoryzacyjnych, polski rynek znalazł się w punkcie zwrotnym. Bez stabilnych, przewidywalnych mechanizmów wsparcia fiskalnego oraz dynamicznej rozbudowy stacji ładowania dystans dzielący Polskę od średniej unijnej będzie się powiększał, spychając krajowy rynek na definitywny margines europejskiej transformacji napędowej.
