Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Nowości i testy

SUV marki Opel za mniej niż 100 tys. zł. Opel Frontera z nową wersją silnikową w cenniku

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
3 min czytania
SUV marki Opel za mniej niż 100 tys. zł. Opel Frontera z nową wersją silnikową w cenniku

Kompaktowy SUV w salonowej cenie poniżej 100 tys. zł staje się na współczesnym rynku motoryzacyjnym prawdziwą rzadkością, jednak marka Opel postanowiła przełamać ten trend. Do polskiej oferty modelu Opel Frontera dołączyła nowa, podstawowa wersja silnikowa, która wyraźnie obniża próg wejścia do gamy tego praktycznego samochodu. Za sprawą 100-konnej jednostki benzynowej 1,2 DTI połączonej z manualną, 6-stopniową przekładnią, cennik niemieckiego SUV-a startuje obecnie od kwoty 94 500 zł. To ważny krok producenta z Rüsselsheim w walce o klientów poszukujących przestronnego auta rodzinnego, którzy nie chcą lub nie mogą wydawać na nowy pojazd sześciocyfrowych kwot.

Nowy silnik 1,2 DTI otwiera cennik Opla Frontery

Dotychczas cennik Opla Frontery bazował wyłącznie na jednostkach zelektryfikowanych. Klienci mieli do wyboru odmiany benzynowe z układem miękkiej hybrydy 1.2 Hybrid o mocach 110 KM lub 145 KM oraz wariant w pełni elektryczny o mocy 113 KM, oferowany z akumulatorami o pojemności 44 kWh lub 54 kWh. Choć wersje te oferowały nowoczesne rozwiązania techniczne, ich ceny w naturalny sposób plasowały się na wyższych poziomach.

Wprowadzenie konwencjonalnego, 100-konnego silnika 1,2 DTI z 6-stopniową skrzynią manualną diametralnie zmienia sytuację. Brak skomplikowanych komponentów hybrydowych oraz zastosowanie tradycyjnej przekładni mechanicznej pozwoliły zredukować cenę bazową do poziomu 94 500 zł. Dzięki temu Opel Frontera zyskuje najprostszy, a zarazem najtańszy napęd w całej gamie, zachowując pełne walory użytkowe kompaktowego nadwozia.

Wariant napędowy Rodzaj napędu Moc silnika Konfiguracja przekładni / akumulatora
1,2 DTI Benzynowy 100 KM Manualna, 6-stopniowa przekładnia
1.2 Hybrid Benzynowy (hybryda) 110 KM lub 145 KM Zintegrowany układ hybrydowy
Wersja elektryczna Elektryczny 113 KM Akumulator 44 kWh lub 54 kWh
Dane: Autokult

Praktyczność i przestrzeń: kompaktowe wymiary, nawet siedem miejsc

Opel Frontera bazuje na modułowej architekturze Smart Car koncernu Stellantis. Pod względem konstrukcyjnym model jest blisko spokrewniony z nowym francuskim bratem – modelem Citroën C3 Aircross. Nadwozie Frontery mierzy 438,5 cm długości, a rozstaw osi wynosi równe 267 cm. Pudełkowaty zarys karoserii i pionowo poprowadzona klapa bagażnika pozwoliły inżynierom wygospodarować wyjątkowo przestronną kabinę.

W konfiguracji 5-osobowej bagażnik oferuje pojemność 460 litrów, co w zupełności zaspokaja potrzeby wakacyjnych wyjazdów cztero- lub pięcioosobowej rodziny. Co ciekawe, podobnie jak Citroën C3 Aircross, Opel Frontera jest dostępny także w wersji 7-osobowej z dwoma dodatkowymi, chowanymi fotelami w bagażniku. W tym przedziale cenowym i przy długości nadwozia poniżej 4,4 metra możliwość przewiezienia siedmiu pasażerów to cecha unikalna.

Wyposażenie wersji bazowej: racjonalne cięcie kosztów

Osiągnięcie ceny wyjściowej na poziomie 94 500 zł wymagało od producenta pewnych kompromisów na liście wyposażenia seryjnego. Podstawowa specyfikacja Opla Frontery została skompletowana w sposób budżetowy, choć zawiera kluczowe elementy niezbędne do codziennej jazdy.

W standardzie kierowca otrzymuje manualną klimatyzację, szesnastocalowe felgi stalowe oraz nadwozie polakierowane w podstawowym, niebieskim kolorze bez konieczności dopłaty. Zamiast rozbudowanego i kosztownego ekranu systemu multimedialnego, na konsoli środkowej zainstalowano dedykowaną stację dokującą do smartfona. Rozwiązanie to pozwala wykorzystać prywatny telefon kierowcy jako centrum nawigacji i odtwarzacz muzyki, co w segmencie budżetowych aut staje się coraz popularniejszym i w pełni funkcjonalnym trendem.

Konkurencja rynkowa: Opel rzuca wyzwanie Dacii Duster

Debiut tak wycenionego wariantu Opla Frontery to bezpośrednie uderzenie w pozycję rynkową Dacii Duster, która przez lata uchodziła za bezkonkurencyjnego lidera w kategorii tanich SUV-ów. O ile rumuński konkurent kusi klientów opcjonalnym napędem na cztery koła oraz fabryczną instalacją gazową LPG, o tyle Frontera odpowiada opcjonalnym trzecim rzędem siedzeń, nieco większą przestrzenią na nogi oraz niemieckim rodowodem stylistycznym.

Równolegle Opel realizuje szeroko zakrojone odświeżenie swojego wizerunku. Podczas gdy w segmencie aut koncepcyjnych kierunek stylistyczny marki zarysowuje nowoczesny koncept Opel STX, to właśnie nowa Frontera z silnikiem 1,2 DTI ma zapewnić marce realne wolumeny sprzedaży w salonach. Dla klientów indywidualnych oraz firm szukających nowego, przestronnego auta na gwarancji za kwotę poniżej 100 tys. zł, debiut bazowej Frontery stanowi jedną z najciekawszych premier tego roku.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupisz w każdym państwie Unii za płacę minimalną i ile z ceny litra to podatek. Co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane