Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Czy fotoradar może zrobić zdjęcie od tyłu pojazdu?

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
4 min czytania
Czy fotoradar może zrobić zdjęcie od tyłu pojazdu?

Kierowcy mijający punkty kontroli nierzadko odruchowo przyspieszają w przekonaniu, że samo przekroczenie linii słupa oznacza całkowity koniec nadzoru na weryfikowanym odcinku. Tymczasem współczesny fotoradar nie jest uwiązany koniecznością patrzenia wyłącznie w jednym kierunku i z ogromnym powodzeniem potrafi zarejestrować przewinienie również po tym, jak samochód przejedzie za jego pole optyczne z przodu. Zjawisko to wciąż nie jest podstawowym wymogiem dla każdego zamontowanego masztu, ale najnowsze fotoradary stanowią coraz mocniejszy filar infrastruktury drogowej. Mają one techniczną gotowość wyłapywania kierowców zbliżających się, jak i oddalających się wzdłuż drogi.

Działanie sieci CANARD w Polsce i różnice dowodowe

Nad stabilnym funkcjonowaniem nadzoru na asfalcie czuwa Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Odpowiedzialny i nadzorujący pracę całego ekosystemu w naszym kraju jest Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Jak wygląda praca kontrolna w rzeczywistości? Mimo imponujących nowości na rynku zdecydowana większość stacji kontrolnych jest skonfigurowana domyślnie, aby obserwować bezpośrednio te pojazdy, które zmierzają bezpośrednio przed obiektyw.

Taka konfiguracja opiera się na czystym pragmatyzmie prawnym. Zdjęcie ustrzelone prosto z maski ułatwia pracownikom bezproblemową drogę do wygenerowania kary z powodu jednego zasadniczego szczegółu – widać na nim wyraźną twarz kierującego autem. Kompletne zdjęcie jest doskonałym materiałem na dowód przewinienia i zapisuje datę, godzinę, dokładne miejsce pędzenia oraz obowiązujący w nim limit w zestawieniu ze zmierzoną prędkością pojazdu. Ponadto aparat dokumentuje m.in. numer urządzenia i niezbędny kod operatora systemu, przez co zablokowana zostaje każda linia obrony przy ewentualnym odwołaniu.

Nowe technologie i podwójne głowice

Rozwój automatyki wpływa na ciągłą wymianę starych „budek” na najnowsze warianty stacjonarne, a ich wyposażenie wykracza poza standardową analizę jednej płaszczyzny kierunku jazdy. Sprzęt o najwyższej skuteczności lokowany jest przeważnie w miejscach znacznie bardziej skomplikowanych – montuje się je na autostradach oraz zawiłych odcinkach cechujących się bardzo wysokim współczynnikiem ryzyka kolizji.

W owych lokalizacjach instaluje się nowoczesne urządzenia zaopatrzone z reguły w podwójne głowice analizujące szerokie spektrum trasy. Do tej wyspecjalizowanej, węższej sekcji na rynku włączają się flagowe modele takie jak MultaRadar CD, TraffiStar SR390 oraz niezawodny we Francji system Mesta Fusion RN. Powyższe propozycje potrafią skutecznie wychwycić jazdę drogowego pirata nadjeżdżającego oraz tego jadącego w drugą stronę bez potrzeby okręcania masywnych skrzyń instalacji. Mogą też swobodnie kontrolować poszczególne pomiary na kilkunastu pasach ruchu równolegle.

Urządzenia czerpią moc do tak zaawansowanych pomiarów, opierając się na rozproszonych falach radiowych i bardzo szczegółowej technologii laserowej. Fotoradar rejestrujący błąd uczestnika ruchu automatycznie tworzy pojedynczą fotografię w najwyższej ostrości lub zapętla serię 3 ujęć, aby zebrać niepodważalny dokument zdarzenia. Konstruktorzy upewnili się, że aparat będzie miał optymalny zasięg działania: pomiar jest technicznie miarodajny często na odległości potrafiącej sięgać do 60 metrów. Aczkolwiek rynkowa codzienność potwierdza, że najliczniejsze fotografie zapadają w przedziale liczącym dystans od 10-30 metrów.

Procedury w przypadku zdjęcia od tyłu a identyfikacja

Gdy szybko przemieszczające się za słupem auto zwróci uwagę systemu obiektywem wstecznym, proces urzędniczy napotyka jednak schody. Powstający materiał to jedynie zarys karoserii powiązany ze zdjęciem dokumentującym tył pojazdu, na którym brakuje sylwetki osoby kierującej z racji kąta widzenia. W urzędniczym systemie zdjęcie tylnej tablicy wygeneruje informacje wyłącznie o wpisanym do papierów właścicielu, do którego CANARD niezwłocznie wyśle odpowiednie zawiadomienie wzywające listem.

Bezpośredni gospodarz takiego auta zostanie zapytany, w czyje konkretne ręce powierzył mienie w trakcie wykazanego momentu. Tu właśnie wkrada się kwestia sporna o tożsamość. By dowieść oskarżeniu winy lub pociągnąć do odpowiedzialności osobę, o której dyskutuje poszkodowany od wezwania do mandatu, Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) powoła stosowne i poszerzone postępowanie. Rejestrowanie pleców pędzących aut gra jednak główną rolę do łapania motocyklistów na gorącym uczynku – motory nie mają żadnych blach od frontu maszyny.

Co oznacza błysk na drodze i czas oczekiwania na mandat?

Kiedy kątem oka zarejestrujemy jaskrawe błyśnięcie lampy za nami, nie panikujmy od razu – fotoradary również mogą się mylić, sprawdzać oprogramowanie w trybie kalibracji lub wyłapywać prędkość rzutującą na bardzo szerokiej granicy tolerancji (nieprzekraczającej progu wypisywania kary). Znaczny odsetek zdjęć automatycznie idzie także do wirtualnego kosza przez drastycznie niesprzyjającą aurę: ściany deszczu powodują nieczytelność rejestracji i dyskwalifikują materiał dla spraw inspektoratu.

Ile trzeba obgryzać paznokcie w przypadku twardej wpadki? Ramy urzędnicze dają na to mnóstwo urzędowego miejsca na tarczy zegarowej, bo Główny Inspektorat Transportu Drogowego dysponuje ustawową gwarancją czasu wynoszącą w pełni aż 180 dni na oficjalne zawiązanie aktu sprawy. Mimo to w polskich domach proces bywa ekspresowy. Najczęściej formalne zaproszenie do uregulowania kwoty pod postacią listu poleconego zapuka do odpowiednich drzwi już w czasie mierzonym w 2-4 tygodniach od złego naciśnięcia nogi na pedał akceleracji.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane