mStłuczka: Ponad 25 tysięcy oświadczeń w aplikacji mObywatel w pierwszy rok
- Autor
- Michał Woźniak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Kierowcy coraz chętniej rezygnują z tradycyjnych, papierowych formularzy na rzecz rozwiązań cyfrowych. Usługa mStłuczka, dostępna bezpośrednio w aplikacji mObywatel, funkcjonuje od 1 września 2025 roku. Jak wskazują statystyki zaprezentowane po pierwszych dwunastu miesiącach działania, nowe rozwiązanie szybko zdobyło uznanie, stając się ogromnym ułatwieniem podczas zdarzeń drogowych.
Statystyki użytkowania – pierwszy rok na drogach
Dane opublikowane po pierwszym roku funkcjonowania usługi pokazują, że polscy kierowcy aktywnie korzystają z możliwości, jakie daje cyfryzacja. Od momentu debiutu przy pomocy smartfona sporządzono już 25,63 tys. oświadczeń po kolizjach. Uczestnicy zdarzeń chętnie korzystają również z możliwości udokumentowania strat – aż do 24,84 tys. oświadczeń dołączono zdjęcia wykonane na miejscu stłuczki.
W omawianym czasie kierowcy zgłosili za pośrednictwem aplikacji 21,09 tys. szkód bezpośrednio do ubezpieczycieli, co w znaczący sposób skraca drogę urzędową i przyspiesza proces likwidacji. Ponadto, ponad 4,5 tys. formularzy spisano na miejscu zdarzenia bez podejmowania kroku dotyczącego późniejszego wysyłania zgłoszenia szkody z poziomu programu.
Jak działa cyfrowe oświadczenie?
Głównym założeniem systemu jest maksymalne uproszczenie i zautomatyzowanie procedur. Aplikacja samodzielnie pobiera niezbędne dane bezpośrednio z rejestrów państwowych. Dzięki temu kluczowe informacje, takie jak numer polisy OC, precyzyjne dane o pojeździe oraz informacje o jego właścicielu, są zaciągane automatycznie. Znacząco minimalizuje to ryzyko pomyłki przy ręcznym przepisywaniu dokumentów. Według Ministerstwa Cyfryzacji, sporządzone w ten sposób oświadczenie cyfrowe ma dokładnie taką samą moc prawną, co jego papierowy odpowiednik.
Z rozwiązania nie można jednak skorzystać w każdej losowej sytuacji drogowej, a system stawia przed uczestnikami konkretne wymogi. mStłuczka jest dostępna przy kolizjach dwóch pojazdów zarejestrowanych w Polsce, w których nikt nie odniósł obrażeń. Uczestnicy muszą być ze sobą całkowicie zgodni co do przebiegu samego zdarzenia – muszą wiedzieć i potwierdzić, kto jest sprawcą, a kto poszkodowanym. Koniecznym warunkiem jest również to, aby zarówno jeden, jak i drugi kierowca posiadał zainstalowaną na smartfonie aplikację mObywatel.
Odciążenie obywateli w sytuacjach stresowych
Twórcy narzędzia konsekwentnie podkreślają, że nadrzędnym celem jego wdrożenia było udzielenie wsparcia w wybitnie niesprzyjających i nerwowych okolicznościach. Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, zwrócił uwagę na bardzo ludzki aspekt całego procesu: „Kolizja zawsze wiąże się ze stresem i ostatnie, czego wtedy potrzebujemy, to szukanie papierowego formularza”. Przedstawiciel resortu podkreślił przy tym, że mStłuczka „pokazała, że przeniesienie takich spraw do telefonu potrafi realnie odciążyć ludzi w trudnym momencie”.
Za ostateczny kształt i bezproblemowe działanie usługi odpowiada konsorcjum instytucji państwowych i rynkowych. Projekt zrealizowano dzięki połączonym siłom podmiotów takich jak Ministerstwo Cyfryzacji, Centralny Ośrodek Informatyki (COI) oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). W pracach brała aktywny udział także Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) współpracująca na tym polu z ubezpieczycielami. Opcja rozliczenia kolizji z poziomu telefonu, wpisująca się w ekosystem oprogramowania na poziomie wersji mObywatel 4.82.1, jest kolejnym modułem poszerzającym pakiet cyfrowy dla zmotoryzowanych, w którym obywatele znajdą już m.in. mPrawo jazdy, Historię pojazdu, Mandaty oraz Punkty karne.
