Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Dariusz Klimczak zapowiada zmiany: Kodeks karny z surowszymi karami dla kierowców

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
2 min czytania
Dariusz Klimczak zapowiada zmiany: Kodeks karny z surowszymi karami dla kierowców

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział drastyczne kroki po ostatnich wypadkach. Zmiany obejmą bezpośrednio Kodeks karny, a kierowcom ignorującym czerwone światło na torach będzie grozić automatyczna utrata uprawnień.

Wydarzenia z ostatnich dni w miejscowości Sokolniki Suche koło Przysuchy stały się bezpośrednim impulsem do pilnych działań legislacyjnych. Jak poinformował Dariusz Klimczak, rząd chce radykalnego zaostrzenia kar wobec osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy mimo zakazu. Zmian doczeka się zaktualizowany Kodeks karny, a wstępne propozycje są już w uzgodnieniach z ministrem sprawiedliwości.

Trzy miesiące bez uprawnień i widmo więzienia

Zgodnie z zapowiedziami ministra infrastruktury, kluczową innowacją ma być automatyzm karania. Kierowca, który zignoruje sygnalizację i wjedzie na czerwonym świetle na przejazd kolejowy, poniesie natychmiastowe konsekwencje.

– Przede wszystkim chcemy wprowadzić przepis, na podstawie którego kierowca, który wjeżdża na czerwonym świetle na przejazd drogowo-kolejowy, traci prawo jazdy na trzy miesiące – zadeklarował Dariusz Klimczak.

Sankcje będą jeszcze surowsze dla tych, którzy swoim zachowaniem wywołają realne niebezpieczeństwo lub doprowadzą do katastrofy w ruchu lądowym. W takich przypadkach nowe regulacje przewidują zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres dłuższy niż trzy lata. Co więcej, dla sprawców tak wielkich katastrof planowana jest nieuchronna kara więzienia. Oczekuje się, że projekt tych rozwiązań trafi na najbliższe posiedzenie, na którym zbierze się Rada Ministrów.

Tragedia w miejscowości Sokolniki Suche

Przyspieszenie prac nad prawem to pokłosie dramatycznych wydarzeń ze środy, 9 września 2026 roku. W miejscowości Sokolniki Suche samochód ciężarowy wjechał w pociąg osobowy PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin – Szczecin. W wyniku zderzenia lokomotywa oraz część wagonów uległy wykolejeniu, a pociąg uderzył bezpośrednio w bak paliwa ciężarówki, powodując pożar.

Skutki zderzenia okazały się tragiczne. Zginęła jedna osoba – pasażerka podróżująca w pierwszym wagonie pociągu. Aż 20 osób zostało poszkodowanych. Rzeczniczka placówki Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu, Karolina Gajewska, potwierdziła, że przetransportowano tam trzy osoby z najcięższymi obrażeniami. Stan kierowcy ciężarówki oraz maszynisty wciąż określany jest jako poważny. Według monitoringu, kierowca ciężarówki zignorował sygnalizację świetlną; w pierwszych ustaleniach miał on tłumaczyć się oślepieniem przez słońce.

Odpowiadając na te wydarzenia, premier Donald Tusk zwrócił uwagę na konieczność stanowczej reakcji państwa. W ślad za nim pilne zaostrzenie przepisów zapowiedział na platformie X sam Dariusz Klimczak. Kwestia skandalicznych zachowań za kierownicą doprowadziła również do ogłoszenia ogólnopolskiego protestu Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, którzy w ramach społecznego sprzeciwu wobec lekceważenia procedur przez kierowców planowali zwalniać pociągi do 20 km/h w rejonach przejazdów.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane