Minister aktywów państwowych: auto z Polski będzie sprzedawane w całej Europie
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Projekt stworzenia krajowej marki samochodów na prąd wchodzi w decydującą fazę. Jak zapowiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, docelowo auto z Polski będzie produkowane we współpracy z tajwańskim koncernem Foxconn, a jego sprzedaż obejmie rynki w całej Europie. Rząd zakłada, że w realizację ogromnej inwestycji w Jaworznie zostanie zaangażowany lokalny łańcuch dostaw, a samo przedsięwzięcie ewoluowało w znacznie szerszą i bardziej kompleksową koncepcję niż tylko montownia samochodów.
Negocjacje z nowym partnerem na ostatniej prostej
Partnerstwo z firmą Foxconn oficjalnie ogłoszono w maju 2026 roku, kiedy to państwowa spółka ElectroMobility Poland (EMP) podpisała z tajwańskim gigantem wstępną umowę o współpracy. Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazanymi przez ministra aktywów państwowych na antenie TVP Info, obecny etap działań dotyczy bezpośrednio powołania wspólnej spółki.
Z ust Wojciecha Balczuna padła jasna deklaracja o zbliżającym się finale trudnych rozmów: "Finalizujemy negocjacje z naszym technologicznym partnerem, globalną firmą Foxconn, jeśli chodzi o umowę spółki. Spodziewam się, że będziemy mogli zamknąć te negocjacje w ciągu najbliższych tygodni". Formalne i ostateczne podpisanie umowy zaplanowano na jesień 2026 roku. Koncern Foxconn ma wnieść do przedsięwzięcia nie tylko ogromny kapitał, ale przede wszystkim nową technologię oraz wieloletnie doświadczenie w cyfryzacji, projektowaniu i masowej produkcji elektroniki oraz pojazdów elektrycznych.
Hub elektromobilności w Jaworznie zastępuje starą koncepcję
Pierwotne plany zakładały głównie budowę klasycznej fabryki, jednak obecna strategia Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz władz ElectroMobility Poland zakłada, że w Jaworznie powstanie kompleksowy hub elektromobilności. Jak podkreślił minister, projekt dysponuje już przygotowanym pod inwestycję terenem, na którym obecnie prowadzone są aktywne prace i zaawansowana niwelacja gruntu. Zabezpieczono również niezbędne finansowanie – przedsięwzięcie ma otrzymać potężne wsparcie w wysokości 4,5 mld zł, pochodzące ze środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Harmonogram inwestycji w Jaworznie przewiduje, że po jesiennym podpisaniu pełnej umowy z firmą Foxconn, oficjalne rozpoczęcie budowy zakładu produkcyjnego nastąpi wiosną 2027 roku. Wtedy też wbita zostanie "pierwsza łopata". Fabryka ma wyróżniać się ogromną skalą – docelowa wydajność linii montażowych przewiduje możliwość wyprodukowania nawet 450 tys. pojazdów rocznie. Władze ElectroMobility Poland od samego początku zwracają uwagę na konieczność stymulacji polskiej gospodarki. Założenia mówią o tym, że aż 70 proc. krajowego wkładu produkcyjnego (tzw. local content) ma opierać się na kooperacji z lokalnymi dostawcami, wykorzystaniu polskich komponentów oraz rodzimej myśli inżynieryjnej.
Europejskie ambicje i transfer technologii z Azji
Seryjna produkcja pierwszego pojazdu elektrycznego w nowym zakładzie w Jaworznie ma wystartować w 2029 roku. Wojciech Balczun kładzie mocny nacisk na międzynarodowy, eksportowy wymiar całego projektu. "Pamiętajmy o tym, że to będzie wspólny projekt – polski i tajwański z firmą Foxconn. To będzie oznaczało transfer technologii, kompetencje w Polsce i nasz polski samochód, który będziemy produkowali i sprzedawali w całej Europie" – powiedział szef resortu aktywów państwowych na antenie informacyjnej.
Ambicje wyjścia daleko poza rynek polski są kluczowe dla ostatecznej opłacalności całego przedsięwzięcia. Przy docelowej mocy produkcyjnej rzędu 450 tys. samochodów rocznie, chłonność samego polskiego rynku byłaby dalece niewystarczająca. Rozpoczęcie sprzedaży na terytorium całej Europy staje się więc koniecznością biznesową. Oznacza to również, że hub w Jaworznie ma stać się ważnym, europejskim centrum kompetencji z zakresu kontroli jakości, nowoczesnego projektowania i cyfryzacji procesów produkcyjnych związanych z pojazdami zeroemisyjnymi.
Historia zmian od Izery po wycofanie się Geely
Droga do obecnych ustaleń z firmą Foxconn była wyjątkowo wyboista i naznaczona poważnymi zwrotami akcji. Warto przypomnieć, że jeszcze w 2022 roku spółka ElectroMobility Poland podpisała umowę o partnerstwie technologicznym z zupełnie innym podmiotem – chińskim koncernem motoryzacyjnym Geely. Projekt, przez wiele lat promowany pod narodową marką Izera, opierał się pierwotnie na chińskiej platformie podłogowej, a fabryka w Jaworznie miała rozpocząć działalność znacznie wcześniej.
Współpraca ta nie przetrwała jednak próby czasu. Jesienią 2025 roku chiński gigant Geely ostatecznie wycofał się z całego przedsięwzięcia, pozostawiając projekt bez głównego zaplecza technologicznego. Rząd oraz władze spółki poszukiwały nowych rozwiązań – rozmowy dotyczące ewentualnego partnerstwa prowadzono w tamtym czasie między innymi z takimi azjatyckimi producentami jak Chery oraz Li Auto. Żadne z tych intensywnych negocjacji nie przyniosły jednak wiążących umów. Porażka pierwszego planu biznesowego wymusiła całkowitą zmianę koncepcji. Projekt marki Izera został odłożony na półkę w swojej historycznej formie, co w bezpośrednich słowach podsumował minister: "Izera do kosza. Tworzymy tę historię od nowa". Zamiast powoływania nowej, pojedynczej marki samochodowej, władze zdecydowały się na budowę szerokiego, otwartego ekosystemu przemysłowego we współpracy z nowym, zaufanym tajwańskim partnerem, który dostarczy rynkowi potrzebny know-how i technologie jutra.
