Targi EICMA 2026 w Mediolanie. Lista gorących motocyklowych premier
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Tereny wystawiennicze Fiera Milano w Rho pod Mediolanem po raz kolejny stały się stolicą światowych jednośladów. Targi EICMA 2026 w Mediolanie, będące 83. edycją tej prestiżowej imprezy, zapisały się w historii jako największe wydarzenie motocyklowe zorganizowane w tym obiekcie. Na przestrzeni 10 hal oraz przyległych terenów zewnętrznych o łącznej powierzchni przekraczającej 300 tys. m² swoje portfolio zaprezentowało 754 wystawców reprezentujących 2120 marek z 52 krajów. Po dwóch dniach przeznaczonych wyłącznie dla przedstawicieli mediów i branży (3 i 4 listopada), hale otwarto dla publiczności. Producenci pokazali liczne nowości na sezon 2027, skupiając się przede wszystkim na dynamicznie rosnącym segmencie na prawo jazdy kategorii A2, zaawansowanych systemach radarowych oraz gruntownych modyfikacjach układów napędowych.
Nowe otwarcie w klasie A2: BMW F 450 RR i zaskakujące Moto Guzzi The Trip
Jedną z najważniejszych wiadomości dla kierowców poszukujących maszyn na prawo jazdy kategorii A2 jest premiera BMW F 450 RR. To trzeci reprezentant nowej rodziny jednostek o pojemności 450 cm³ od bawarskiego producenta, zaprojektowany jako bezkompromisowy motocykl sportowy. Sercem maszyny jest dwucylindrowy silnik o pojemności 420 cm³, generujący maksymalną moc 48 KM przy 8750 obr./min oraz moment obrotowy sięgający 43 Nm. Gotowy do jazdy motocykl waży 177 kg. Jak wynika z informacji przekazanych przez serwis Interia Motoryzacja, w Niemczech model ten wyceniono na co najmniej 7250 euro, natomiast polski cennik otwiera kwota 29 tys. zł. Pierwsze egzemplarze trafią do niemieckich salonów w czerwcu 2027 r.
Prawdziwą sensacją okazało się jednak Moto Guzzi The Trip. Włoska marka z Mandello del Lario zdecydowała się na radykalne zerwanie ze swoimi dwoma fundamentalnymi wyróżnikami: poprzecznie montowanym silnikiem widlastym oraz wałem napędowym. Zamiast nich model The Trip otrzymał rzędowy silnik dwucylindrowy pochodzący z Grupy Piaggio, generujący moc niespełna 48 KM, a napęd na tylne koło przenosi klasyczny łańcuch. Konstrukcja waży 180 kg. Choć oficjalną cenę producent ujawni podczas trwania targów, niemiecki serwis Motorcycles.News przewiduje pułap około 6 tys. euro, z przewidywanym startem sprzedaży na początku 2027 r.
Turystyka wspomagana radarem: debiut Kawasaki Versys 900 oraz Triumph Tiger 1200
Japońskie Kawasaki zaprezentowało model Versys 900, który likwiduje lukę konstrukcyjną pomiędzy dotychczasowymi wariantami 650 i 1100. Za napęd odpowiada sprawdzona rzędowa czwórka zapożyczona z nakeda Z900, osiągająca moc 122 KM oraz 97,3 Nm momentu obrotowego. Najistotniejszą nowością technologiczną jest debiut radarów zamontowanych z przodu i z tyłu pojazdu – to pierwsze takie rozwiązanie w dziejach linii Versys. Czujniki odpowiadają za monitorowanie martwego pola, ostrzeganie przed ryzykiem kolizji oraz adaptacyjny tempomat, choć ten ostatni reguluje zadaną prędkość wyłącznie operując przepustnicą silnika, bez uruchamiania układu hamulcowego. Ceny na rynku niemieckim zaczynają się od 13 270 euro (wersja SE kosztuje 14 170 euro), a sprzedaż zaplanowano na kwiecień 2027 r. Dostępna będzie także zdławiona odmiana o mocy 35 kW.
Na rozwój radarowych systemów wsparcia postawił również Triumph, pokazując odświeżonego Tigera 1200. Trzycylindrowa jednostka flagowego turystyka rozwija obecnie 158 KM oraz 130 Nm momentu obrotowego. We Włoszech wariant Tiger 1200 GT Pro wyceniono na 22 795 euro. Trend nasycania maszyn wyprawowych elektroniką i radarami nie ogranicza się tylko do tych producentów; podobną ewolucję przechodzi w branży nowa Honda Africa Twin, co potwierdza, że asystenci radarowi stają się rynkowym standardem w segmencie maszyn turystycznych.
Kluczowe dane techniczne premierowych motocykli
| Model | Moc maksymalna | Maksymalny moment obrotowy |
|---|---|---|
| BMW F 450 RR | 48 KM | 43 Nm |
| Kawasaki Versys 900 | 122 KM | 97,3 Nm |
| Triumph Tiger 1200 | 158 KM | 130 Nm |
| Dane: Interia Motoryzacja |
Nocna niespodzianka Yamahy i sportowy akcent Aprilii
Yamaha zdecydowała się wyprzedzić konkurencję i zorganizowała prezentację w poniedziałkowy wieczór, jeszcze przed otwarciem bram wystawowych. Kampania prowadzona pod hasłem „Redefine the Standard” skupiła uwagę branży grafiką przedstawiającą zapis pracy serca o trzech nieregularnych uderzeniach. Taka forma jednoznacznie zwiastuje nadejście nowej jednostki trzycylindrowej z przestawioną kolejnością zapłonu. W kuluarach najgłośniej mówi się o wyczekiwanym modelu Ténéré 900, choć fabryka nie zdecydowała się na oficjalne potwierdzenie nazwy przed fizycznym odsłonięciem maszyny.
Sportowych emocji dostarczyła z kolei Aprilia, przywożąc do Rho limitowaną wersję RS 660 Phillip Island Tribute o mocy 105 KM. Model powstał jako pożegnalny hołd dla słynnego australijskiego toru goszczącego wyścigi z cyklu MotoGP. Fani brytyjskiej inżynierii musieli natomiast uzbroić się w cierpliwość: stojący na stoisku Triumpha Street Triple 798 wzbudził spore zainteresowanie, lecz brytyjski producent zapowiedział ujawnienie jego szczegółowych danych technicznych dopiero 17 listopada.
