Tesla Model Y i Tesla Model 3 z nowymi silnikami TL2: Lepsze przyspieszenie i więcej mocy bez dopłaty za Acceleration Boost
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Amerykański producent samochodów elektrycznych Tesla przeprowadził istotną, techniczną modernizację swoich najpopularniejszych pojazdów z napędem na wszystkie koła. Zarówno Tesla Model Y w wariancie Premium Long Range AWD, jak i Tesla Model 3 LR AWD otrzymały nową jednostkę napędową na przedniej osi, oznaczoną kodem TL2. Zmiana podzespołu przyniosła bezpośredni zastrzyk mocy oraz zauważalną poprawę dynamiki – czas sprintu do 100 km/h skrócił się w obu modelach o niemal pół sekundy. Co kluczowe dla nabywców, pojazdy osiągają teraz parametry, które dotychczas wymagały dokupienia płatnego pakietu Acceleration Boost.
Jednostka TL2: Większa moc i zoptymalizowana charakterystyka
Nowy przedni silnik TL2 to wciąż konstrukcja asynchroniczna (indukcyjna), wykorzystująca dotychczasowy układ chłodzenia cieczą. Zmianie uległy jednak jego parametry pracy. Nowy silnik TL2 legitymuje się mocą 176 kW (239 KM), podczas gdy dotychczas montowana na przedniej osi jednostka generowała 137 kW (186 KM). Oznacza to wyraźny przyrost mocy rzędu 28,5 proc. (+39 kW / +53 KM).
Z kolei maksymalny moment obrotowy wzrósł w znacznie mniejszym stopniu: z wcześniejszych 219 Nm do poziomu 238 Nm, co stanowi skok o 8,7 proc. (+19 Nm). Taka dysproporcja między przyrostem mocy a momentu obrotowego wskazuje na modyfikację charakterystyki pracy maszyny elektrycznej. Silnik TL2 albo osiąga wyższą prędkość obrotową, albo inżynierowie przesunęli punkt załamania charakterystyki na krzywej momentu obrotowego, utrzymując wysoką siłę napędową w górnym zakresie obrotów. W praktyce przekłada się to na lepszą elastyczność i mocniejszy ciąg podczas zdecydowanego przyspieszania.
Oficjalne osiągi i zasięg WLTP: Zestawienie danych technicznych
Modernizacja przełożyła się bezpośrednio na oficjalne dane fabryczne. W przypadku odmiany Tesla Model Y Premium Long Range AWD czas przyspieszenia 0–100 km/h spadł z 5,0 sekundy do 4,6 sekundy. Nowa wartość nie jest zupełnym zaskoczeniem dla obserwatorów rynku – wcześniejsze, nieoficjalne pomiary egzemplarzy po faceliftingu (określanych kodowo jako Juniper) wskazywały, że samochód był w stanie uzyskać 4,6 sekundy nawet bez aktywnego pakietu Acceleration Boost. Teraz ten wynik zyskał status oficjalnej normy homologacyjnej.
Jeszcze bardziej imponujące rezultaty odnotowuje Tesla Model 3 LR AWD. Zmodernizowany sedan rozpędza się obecnie od 0 do 100 km/h w czasie 4,0 sekundy zamiast wcześniejszych 4,4 sekundy. Dotychczas uzyskanie takiego wyniku wymagało dokupienia opcji Acceleration Boost w aplikacji mobilnej Tesli za kwotę rzędu kilku tysięcy złotych.
Co istotne, wyższa moc przedniego silnika nie przełożyła się negatywnie na zużycie energii. Parametry homologacyjne WLTP pozostały bez zmian.
| Model i wersja | Czas 0–100 km/h (poprzednio) | Czas 0–100 km/h (obecnie) | Zasięg WLTP (felgi bazowe) | Zasięg WLTP (felgi większe) |
|---|---|---|---|---|
| Tesla Model 3 LR AWD | 4,4 s | 4,0 s | 715 jednostek (szacowane, 18" Photon) | 660 jednostek (19") |
| Tesla Model Y Premium Long Range AWD | 5,0 s | 4,6 s | 622 jednostki (19") | 600 jednostek (20") |
| Dane: Elektrowóz |
Zagadka z Australii: Rola oprogramowania i numery VIN
Wprowadzeniu silników TL2 towarzyszyły również drobne korekty stylistyczno-funkcjonalne w kabinie: producent zastosował nowy odcień jasnego obicia tapicerki oraz zmodernizował wyświetlacze (w Modelu 3 objęło to ekran oraz elementy wnętrza, w Modelu Y zaś samo wnętrze).
Najbardziej intrygujące doniesienia napłynęły jednak z rynku australijskiego. Klienci odbierający nowo zamówione egzemplarze zauważyli w oficjalnej specyfikacji zamówienia nowe, obniżone wartości przyspieszenia, mimo że numer VIN ich pojazdów wskazywał na obecność starszego silnika na przedniej osi. Zjawisko to sugeruje, że poprawa parametrów dynamicznych w dużej mierze wynika ze zmian w oprogramowaniu sterującym inwerterem. Tesla mogła zdecydować się na domyślne wdrożenie kalibracji odpowiadającej Acceleration Boost jako fabrycznego standardu dla wersji z napędem AWD, podczas gdy nowy silnik TL2 zapewnia odpowiednią rezerwę termiczną i sprzętową dla długotrwałego utrzymywania wysokiej sprawności.
Rynkowe znaczenie cichej modernizacji
Opisywana modernizacja to kolejny przykład specyficznej dla amerykańskiego producenta strategii ciągłego wdrażania ulepszeń („rolling changes”) bez czekania na tradycyjne roczniki modelowe. Warianty Long Range AWD stanowią trzon sprzedaży obu modeli, łącząc zasięg podróżny z napędem na obie osie. Fabryczne skrócenie czasu sprintu do 4,0 s w Modelu 3 oraz 4,6 s w Modelu Y stawia te pojazdy na poziomie dynamiki zarezerwowanym jeszcze niedawno wyłącznie dla drogich aut sportowych, wyraźnie wzmacniając ich pozycję w segmencie pojazdów elektrycznych.
