Kontrola drogowa przenosi się do radiowozu. Czy można ją nagrywać?
- Autor
- Michał Woźniak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Kontrola drogowa to sytuacja, w której emocje i stres kierowcy nierzadko biorą górę, zwłaszcza gdy policjanci zapraszają go do radiowozu, by okazać zapis z wideorejestratora lub wypisać mandat. W dobie powszechnego korzystania ze smartfonów wielu kierowców odruchowo sięga po telefon, aby zarejestrować przebieg rozmowy lub film prezentujący zarzucane wykroczenie. Choć kontrola drogowa w przestrzeni publicznej jest zjawiskiem powszechnie nagrywanym, moment przekroczenia progu policyjnego auta rodzi uzasadnione wątpliwości: czy wewnątrz radiowozu również obowiązuje swoboda rejestrowania i jakie granice stawia polskie prawo?
Kiedy kierowca trafia do radiowozu? Podstawa w rozporządzeniu MSWiA
Wielu zmotoryzowanych zapomina, że obecność osoby kontrolowanej w pojeździe Policji nie jest kwestią dowolną, lecz ściśle uregulowaną prawnie. Zasady te precyzuje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 5 listopada 2019 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz.U. z 2019 r. poz. 2141 z późn. zm.). Zgodnie z § 4 ust. 7 tego aktu prawnego kontrolujący może zezwolić kierującemu na wejście do radiowozu lub nakazać mu to wyłącznie w określonych przypadkach.
Najczęstszą podstawą jest § 4 ust. 7 pkt 4 powołanego rozporządzenia, czyli okazanie przebiegu zarejestrowanego wykroczenia. Dotyczy to sytuacji, w których nieoznakowany lub oznakowany radiowóz wyposażony w wideorejestrator zarejestrował przekroczenie dozwolonej prędkości, nieprawidłowe wyprzedzanie czy niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Drugim częstym powodem jest § 4 ust. 7 pkt 5, który umożliwia wejście do radiowozu w celu uiszczenia grzywny nałożonej mandatem karnym za pomocą terminala płatniczego. Przepisy przewidują także wejście do pojazdu m.in. w celu wykonania badania trzeźwości stacjonarnym analizatorem wydechu (§ 4 ust. 7 pkt 3) czy udzielenia pomocy medycznej.
Nagrywanie interwencji a status radiowozu: co mówi prawo?
W polskim porządku prawnym nie istnieje ogólny przepis zakazujący rejestrowania interwencji podejmowanych przez funkcjonariuszy publicznych. Policjant wykonujący czynności służbowe korzysta ze szczególnej ochrony prawnej, lecz charakter jego pracy pozostaje jawny. O ile jednak pobocze drogi, jezdnia czy parking stanowią przestrzeń publiczną, o tyle wnętrze radiowozu jest przestrzenią służbową o ograniczonym dostępie.
Fakt, że wnętrze radiowozu nie jest miejscem publicznym, nie oznacza jednak automatycznego zakazu utrwalania dźwięku lub obrazu. Wejście do pojazdu za wiedzą i zgodą funkcjonariusza nie odbiera obywatelowi prawa do dokumentowania przebiegu czynności urzędowych, o ile działanie to służy ochronie własnych interesów prawnych i nie koliduje z pracą patrolu.
Ekran policyjnego wideorejestratora w obiektywie smartfona
Jedną z najbardziej spornych kwestii bywa nagrywanie lub fotografowanie samego monitora, na którym policjanci odtwarzają nagranie z wideorejestratora. Przepisy rozporządzenia MSWiA nakazują funkcjonariuszom okazanie zarejestrowanego czynu, nie zakazując jednocześnie osobie kontrolowanej utrwalenia prezentowanego obrazu.
Materiały rejestrowane przez policyjne urządzenia pomiarowe stanowią bezpośredni dowód w sprawie o wykroczenie. W razie wątpliwości co do prawidłowości pomiaru (np. utrzymania stałej odległości przez radiowóz z urządzeniem bezradarowym) zarejestrowanie ekranu telefonem pozwala zabezpieczyć kluczowe dane, takie jak data, godzina, prędkość radiowozu oraz numer pomiaru. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu nagranie to może posłużyć kierowcy do obrony przed sądem rejonowym. Podczas takich interwencji kierowcy często analizują też działanie systemów ostrzegawczych w swoich autach; warto pamiętać, że używanie Yanosika podczas kontroli bywa przedmiotem dyskusji z mundurowymi, choć samo posiadanie legalnego oprogramowania nie stanowi wykroczenia.
Granice uprawnień: kiedy nagranie w radiowozie narusza prawo?
Swoboda rejestrowania kontroli w radiowozie nie ma charakteru bezwzględnego. Głównym ograniczeniem jest bezwzględny zakaz utrudniania policjantom wykonywania czynności służbowych. Zgodnie z art. 65a Kodeksu wykroczeń osoba, która umyślnie nie stosuje się do polecenia określonego zachowania się wydanego na podstawie prawa przez funkcjonariusza Policji, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Kiedy nagrywanie może zostać uznane za naruszenie prawa?
- Utrudnianie pracy i agresywne zachowanie: Wkładanie telefonu przed twarz policjanta, uniemożliwianie sporządzenia dokumentacji mandatowej lub prowokacyjne zachowanie daje funkcjonariuszowi prawo do wydania wiążącego polecenia odłożenia urządzenia.
- Kwestie bezpieczeństwa: Radiowóz to ciasna przestrzeń, w której policjanci posiadają broń służbową oraz środki przymusu bezpośredniego. Gwałtowne sięganie do kieszeni lub manipulowanie telefonem w pobliżu pasa z bronią może zostać odczytane jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa patrolu.
- Dostęp do danych osób trzecich: Na ekranach policyjnych terminali (systemy KSIP, SWD, CEPiK) wyświetlane są nierzadko dane wrażliwe innych obywateli podlegające ochronie na mocy RODO. Nagrywanie tych poufnych informacji stanowi poważne naruszenie prawa i rodzi odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Warto pamiętać, że z podobnymi zasadami spotkamy się także podczas spotkań z innymi formacjami; w ostatnich latach rozszerzeniu uległy m.in. uprawnienia straży miejskiej, która również przeprowadza kontrole kierowców i podlega analogicznym zasadom dotyczącym transparentności interwencji.
Dowód w sądzie a publikacja w internecie: wizerunek funkcjonariusza
Kluczowe z punktu widzenia prawa jest rozróżnienie dwóch pojęć: prawa do rejestrowania oraz prawa do rozpowszechniania wizerunku.
Nagranie wykonane w radiowozie na własne potrzeby procesowe (np. jako załącznik do wniosku o ukaranie, dowód w sądzie lub materiał do skargi na przewinienie dyscyplinarne) jest w pełni legalne i nie wymaga zgody obecnych w pojeździe policjantów. Zgodnie z orzecznictwem sądów powszechnych obywatel ma prawo zabezpieczać dowody na poparcie swoich twierdzeń.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku publikacji nagrania w mediach społecznościowych. Zgodnie z art. 81 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Funkcjonariusz Policji na patrolu – wbrew obiegowym opiniom – nie jest „osobą powszechnie znaną pełniącą funkcje publiczne” w rozumieniu wyjątków ustawowych. Oznacza to, że wrzucenie do sieci filmu przedstawiającego twarz, nazwisko na imienniku lub umożliwiającego identyfikację głosu policjanta bez jego zgody stanowi naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) oraz przepisów RODO. Aby opublikować taki materiał zgodnie z prawem, konieczna jest rzetelna anonimizacja funkcjonariuszy.
Poradnik kierowcy: jak bezpiecznie nagrywać w radiowozie?
Jeśli kontrola przenosi się do wnętrza radiowozu, a kierowca decyduje się na rejestrowanie jej przebiegu, warto kierować się kilkoma uniwersalnymi zasadami:
- Poinformuj o nagrywaniu: Choć prawo nie wymaga formalnej zgody na rejestrację na użytek prywatny, spokojne poinformowanie policjantów, że kontrola jest nagrywana w celu zabezpieczenia materiału dowodowego, zapobiega nieporozumieniom.
- Nie wykonuj gwałtownych ruchów: Trzymaj smartfon w stabilny sposób, nie zasłaniaj urządzeń pokładowych ani pola widzenia kierującego radiowozem policjanta.
- Kieruj obiektyw na dowód: Skup się na rejestrowaniu dźwięku oraz obrazu monitora wideorejestratora z pomiarem wykroczenia, unikając celowego filmowania twarzy funkcjonariuszy z bliskiej odległości.
- Stosuj się do poleceń: Jeśli funkcjonariusz nakaże odłożenie telefonu z uwagi na bezpieczeństwo lub utrudnianie czynności, podporządkuj się poleceniu, odnotowując ten fakt w ewentualnych uwagach do protokołu.
