Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Drogi i infrastruktura

Droga wojewódzka DW133: 8 kilometrów po piachu. Asfalt to koszt rzędu milionów

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
3 min czytania
Droga wojewódzka DW133: 8 kilometrów po piachu. Asfalt to koszt rzędu milionów

Droga wojewódzka DW133 prowadząca przez kompleks leśny Puszcza Notecka stanowi przypadek bez precedensu w polskiej infrastrukturze. Na odcinku liczącym około 8 kilometrów brakuje utwardzonej nawierzchni, a kierowcy muszą poruszać się po piachu. Mimo że asfalt tam nie dotarł, to droga wojewódzka DW133 posiada kompletne wyposażenie drogowskazowe. Zarządca nie zapomniał o bezpieczeństwie – przy leśnym trakcie stoją oficjalne znaki oraz słupki prowadzące. Taki stan rzeczy budzi zdziwienie ekspertów i zwraca uwagę na szerszy problem finansowania tras regionalnych.

Najdłuższa gruntowa droga wojewódzka w Polsce

Zjawisko to na własne oczy analizują eksperci z branży transportowej. Rafał Wiernicki, związany z PKP, wskazuje na ten fragment trasy DW133 jako na najdłuższy gruntowy odcinek drogi wojewódzkiej w Polsce. Ekspert zwraca uwagę na absurdalny kontrast, zaznaczając: „Wprawdzie odcinek ten ma nawierzchnię gruntową, ale oznaczeń i słupków drogowych nie żałowano”.

Do sprawy odniósł się również Piotr Rachwalski, pełniący funkcję prezesa Stowarzyszenia Transportu Publicznego oraz członka zarządu CPK. Dotychczas za najgorszy przykład tego typu infrastruktury uznawał on trasę DW208 zlokalizowaną na Pomorzu, w obrębie jednostki administracyjnej gmina Kępice. Trasa w Wielkopolsce zmieniła jego zdanie. Rachwalski skomentował znalezisko przy DW133 słowami: „W Wielkopolsce jest jeszcze lepiej: gruntowa droga wojewódzka! Ze wszystkimi oznaczeniami, słupkami etc., ale całkowicie bez utwardzonej nawierzchni”.

Piotr Rachwalski wskazuje jednocześnie, że przypadek ten obnaża szerszy problem systemowy. Zwraca on uwagę na rosnący dystans w finansowaniu dróg w kraju. Jego zdaniem środki płynące na trasy, którymi zarządza GDDKiA (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad), są nieproporcjonalnie duże w porównaniu z budżetami dla tras samorządowych, mimo że to właśnie po drogach wojewódzkich łącznie przemieszcza się więcej osób.

3 mln zł za kilometr powstrzymują inwestycję

Dlaczego więc w rejonie Puszcza Notecka nie poprowadzono nowej nawierzchni? Kluczowe okazują się finanse. Jednostka odpowiadająca za utrzymanie trasy – Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich (w skrócie WZDW w Poznaniu) – nie ma złudzeń co do opłacalności takich planów.

Jak ustalili dziennikarze serwisu PortalSamorzadowy.pl, WZDW w Poznaniu ocenia lokalny ruch kołowy jako „niewielki”. To właśnie bardzo niskie natężenie ruchu w zderzeniu z astronomicznymi kosztami budowy skutecznie blokuje inwestycję. WZDW w Poznaniu szacuje, że orientacyjny koszt wykonania konstrukcji nowej jezdni na odcinku wynoszącym zaledwie 1 km może wynieść nawet 3 mln zł. Biorąc pod uwagę sumaryczną długość nieutwardzonego odcinka równą 8 km, zarządca oficjalnie uznaje, że tak ogromny wydatek „nie znajduje finansowego uzasadnienia”.

Na ten moment nie ma planów przebudowy drogi DW133. Oznacza to, że ta nietypowa droga wojewódzka utrzyma swój szutrowo-piaskowy charakter, a do komfortowego przejazdu przez las kierowcom wciąż bardziej przydatny będzie samochód terenowy z napędem 4x4 niż narzekanie na brak infrastruktury.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane