Toyota stawia na napędy typu EREV ze spalinowym przedłużaczem zasięgu
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Toyota przygotowuje się do wdrożenia nowej technologii napędowej na rynku chińskim, stawiając na pojazdy typu EREV (Extended-Range Electric Vehicle). Jak wynika z ustaleń dziennika Nikkei Asia, japoński koncern zamierza wprowadzić napęd elektryczny ze spalinowym przedłużaczem zasięgu do seryjnej produkcji w Chinach już w kwietniu 2027 roku. Krok ten stanowi bezpośrednią odpowiedź na dynamiczne przemiany w segmencie pojazdów nowej energii (New Energy Vehicles, NEV) oraz rosnące zapotrzebowanie na auta oferujące pełne doświadczenie jazdy elektrycznej bez ograniczeń wynikających z niedoborów infrastruktury szybkiego ładowania.
Projektowany model ma powstać w oparciu o własną technologię Toyoty, jednak jego produkcja i dystrybucja zostaną w pierwszej kolejności zogniskowane na rynku chińskim. To tam auta z generatorem spalinowym przeżywają spektakularny boom, stając się kluczowym elementem rynkowego krajobrazu.
Zasada działania EREV: czym nowy układ różni się od tradycyjnych hybryd Toyoty
Od momentu debiutu modelu Prius pod koniec lat 90. Toyota konsekwentnie budowała pozycję globalnego lidera w dziedzinie napędów hybrydowych. Dotychczasowa technologia koncernu opierała się jednak na układach szeregowo-równoległych. W klasycznych hybrydach (HEV) oraz hybrydach typu plug-in (PHEV) japońskiej marki silnik spalinowy może zarówno ładować baterię, jak i bezpośrednio napędzać koła za pośrednictwem przekładni planetarnej.
Konstrukcja typu EREV działa według odmiennego schematu:
- Napęd kół: Za wprawianie kół w ruch odpowiada wyłącznie silnik elektryczny — samochód prowadzi się i reaguje na pedał przyspieszenia dokładnie tak samo jak auto czysto elektryczne.
- Rola jednostki spalinowej: Silnik benzynowy na pokładzie nie posiada mechanicznego połączenia z osią. Pełni funkcję generatora prądu, który uruchamia się w momencie spadku poziomu naładowania akumulatora trakcyjnego, zasilając jednostkę elektryczną i buforując energię.
Takie rozwiązanie pozwala na montaż mniejszego i lżejszego pakietu akumulatorów niż w klasycznych autach bateryjnych (BEV), przy zachowaniu zasięgu całkowitego przekraczającego często 1000 kilometrów. Należy jednak odnotować istotne ograniczenie prawne: obecność silnika spalinowego na pokładzie sprawia, że w świetle europejskich i polskich przepisów pojazdy EREV nie są traktowane jako bezemisyjne. Kierowcy takich aut nie mogą korzystać z zielonych tablic rejestracyjnych, wjazdu na buspasy ani bezpłatnego postoju w miejskich strefach płatnego parkowania.
Ambitne plany produkcyjne w Chinach: 400 tysięcy aut w 2028 roku
Skala planowanego przez Toyotę przedsięwzięcia wskazuje, że nie mamy do czynienia z niszowym eksperymentem, lecz ze strategicznym filarem operacji w Azji. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Nikkei Asia, japoński producent rozpocznie produkcję w kwietniu 2027 roku od skromniejszych partii liczonych w setkach sztuk miesięcznie, by błyskawicznie przejść do masowego wytwarzania.
Cele wolumenowe nakreślone dla nowego układu prezentują się wyjątkowo ambitnie, szczególnie w zestawieniu z dotychczasowymi wynikami sprzedaży aut zelektryfikowanych Toyoty na świecie.
| Kategoria napędu / model | Rok | Wolumen | Status i rynek |
|---|---|---|---|
| Samochody elektryczne (BEV) | 2025 r. | około 200 tys. sztuk | Sprzedaż globalna |
| Hybrydy plug-in (PHEV) | 2025 r. | około 180 tys. sztuk | Sprzedaż globalna |
| Modele z przedłużaczem zasięgu (EREV) | 2027 r. | około 200 tys. sztuk | Planowana produkcja (Chiny) |
| Modele z przedłużaczem zasięgu (EREV) | 2028 r. | około 400 tys. sztuk | Planowana produkcja (Chiny) |
Dane: Nikkei Asia / Autoblog (Spider's Web)
Zestawienie tych wartości unaocznia dynamikę planowanego wdrożenia. Cel osiągnięcia poziomu około 400 tys. egzemplarzy EREV w 2028 roku oznacza, że produkcja jednego wariantu napędowego w samych Chinach ma przewyższyć łączną globalną sprzedaż modeli BEV i PHEV Toyoty z 2025 roku (wynoszącą łącznie około 380 tys. sztuk).
Chiński poligon doświadczalny i lokalne sojusze technologiczne
Decyzja o debiucie EREV w Państwie Środka wynika z unikalnych realiów tamtejszego rynku motoryzacyjnego. Klienci w Chinach oczekują nowoczesnych technologii napędowych i cyfrowego wyposażenia kabiny, ale na długich dystansach borykają się z przeciążeniem sieci ładowarek w okresach wzmożonego ruchu. Segment EREV idealnie wypełnia tę lukę: pozwala poruszać się bezemisyjnie w codziennych dojazdach do pracy, eliminując jednocześnie stres związany z planowaniem ładowania w trasie.
Ponadto rynek czysto elektrycznych aut BEV w Chinach stał się areną wyniszczającej wojny cenowej, w której tradycyjne koncerny zagraniczne tracą udziały na rzecz agresywnych producentów lokalnych. Segment EREV pozwala Toyocie zaoferować samochody pozycjonowane wyżej cenowo, chroniąc marże przed rabatową presją.
Aby utrzymać konkurencyjność w Chinach, Toyota od dłuższego czasu zacieśnia współpracę z rodzimymi koncernami technologicznymi i motoryzacyjnymi. W gamie marki funkcjonuje już elektryczny sedan bZ3, stworzony we współpracy z BYD oraz FAW. Z kolei we współpracy z koncernem GAC rozwijane są modele bZ3X oraz bZ7. Warto odnotować, że na grafice towarzyszącej branżowym doniesieniom zaprezentowano nowoczesnego sedana opatrzonego chińskim oznaczeniem 铂智7 (Bozhi 7 / bZ7), co wskazuje na stylistyczny i technologiczny kierunek nowej fali chińskich modeli marki.
Nie tylko Toyota: renesans technologii range extender wśród globalnych graczy
Toyota nie jest odosobniona w zwrocie w stronę pokładowych generatorów spalinowych. Sukcesy rynkowe chińskich marek wyspecjalizowanych w EREV sprawiły, że nad podobnym krokiem zastanawiają się inni producenci tradycyjni. Według doniesień z rynku azjatyckiego, BMW również rozważa przywrócenie opcji range extender dla wybranych modeli oferowanych w Chinach. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się nadchodzące BMW iX5 z wydłużonym rozstawem osi oraz kolejną generację flagowego SUV-a BMW X7.
Dla Toyoty wdrożenie układu EREV w Chinach od kwietnia 2027 roku wpisuje się w wielotorową strategię (multi-pathway approach). Zamiast jednostronnego stawiania wyłącznie na bateryjne napędy elektryczne, koncern dywersyfikuje ofertę, dopasowując architekturę układu napędowego do specyfiki lokalnej infrastruktury i oczekiwań klientów.
