Suzuki Swift 4WD Allgrip wycenione w Polsce. Nowa wersja na otarcie łez po Jimny
- Autor
- Michał Woźniak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Na polskim rynku po cichu zadebiutowało nowe Suzuki Swift 4WD Allgrip, wypełniając dość nietypową niszę. Decyzja japońskiego producenta jest o tyle interesująca, że w segmencie B samochody z układem napędowym na obie osie to obecnie prawdziwy ewenement. Dla części klientów ten miejski hatchback w nowym wydaniu to wóz na otarcie łez po wycofanym modelu Jimny. Tym ruchem Suzuki zagwarantowało sobie również specyficzny status – teraz we wszystkich oferowanych przez markę modelach występuje wariant czteronapędowy. Ostatni raz Suzuki Swift z napędem 4x4 było u nas sprzedawane około 20 lat temu (w ramach czwartej generacji), choć wariant ten bez przerwy funkcjonował na innych europejskich rynkach, takich jak Włochy.
Najtańsze nowe 4x4: cennik i wersja Premium Plus
Dodanie napędu na obie osie sprawiło, że małe Suzuki uzyskało tytuł najtańszego nowego auta 4x4 na polskim rynku. Cena detaliczna tego modelu to 94 100 zł, ale w aktualnej promocji oferowany jest on od 81 900 zł.
Samochód jest sprzedawany u nas tylko w jednej, środkowej wersji wyposażenia nazwanej Premium Plus. Oznacza to, że klienci otrzymują w standardzie całkiem rozbudowany zestaw opcji. W katalogu wyposażenia znalazły się między innymi 16-calowe felgi aluminiowe, reflektory LED, przyciemniane szyby tylne i manualna klimatyzacja. We wnętrzu znajdziemy skórzaną kierownicę, regulację wysokości fotela kierowcy oraz podgrzewane fotele przednie, a za obsługę multimediów odpowiada system oparty na 9-calowym ekranie dotykowym połączony z fabryczną nawigacją.
System Allgrip Auto zamiast skomplikowanych trybów
Dołożenie dodatkowych elementów układu przeniesienia napędu ma konkretny wpływ na konstrukcję pojazdu. Wykorzystano tutaj system Allgrip Auto, wyposażony w automatycznie załączane sprzęgło wiskotyczne – układ doskonale znany chociażby z modelu Ignis. Pozbawiono go przy tym wyboru konkretnych trybów pracy podłoża, do których przyzwyczaja bogatszy system Allgrip Select, obecny w takich modelach jak Vitara i S-Cross. Znaczącą różnicą konstrukcyjną wpływającą na użytkowanie pojazdu na gorszych drogach jest również prześwit – w wariancie czteronapędowym został on zwiększony o całe 25 mm.
Silnik i spalanie w lekkiej karoserii
Pod maską nie nastąpiła żadna rewolucja – samochód jest napędzany sprawdzonym, wolnossącym, 1,2-litrowym silnikiem benzynowym o skromnej mocy 81 KM, wspomaganym systemem miękkiej hybrydy. Za przeniesienie napędu odpowiada 5-biegowa skrzynia manualna.
Co istotne, dodanie tylnego mechanizmu różnicowego i wału napędowego nie zrujnowało jednej z największych zalet małego Japończyka. Masa modelu z napędem na obie osie nadal oscyluje wokół 1000 kg. Odbiło się to jednak zauważalnie na dynamice pojazdu: czas sprintu od 0 do 100 km/h wynosi tu 13,6 sekundy (to o ponad sekundę wolniej niż w przednionapędówce). Niewielka utrata dynamiki zostaje jednak częściowo wynagrodzona przy dystrybutorze – średnie zużycie paliwa deklarowane przez producenta wynosi 4,9 l/100 km, co przekłada się na wzrost o skromne 0,5 l/100 km w stosunku do wariantu z napędem tylko na przednie koła.
