Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A2: rekordowe 48 kilometrów pod kamerami między Warszawą a Łodzią

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A2: rekordowe 48 kilometrów pod kamerami między Warszawą a Łodzią

Kierowców regularnie podróżujących między stolicą a centralną Polską czekają radykalne zmiany w organizacji ruchu i nadzorze nad prędkością. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) finalizuje przygotowania do objęcia newralgicznych fragmentów trasy automatyczną kontrolą, w ramach której odcinkowy pomiar prędkości pojawi się na dwóch odcinkach autostrady A2. Najdłuższy z nich, wyznaczony między Koszajcem a Michałowkiem, osiągnie długość aż 48 kilometrów. Na całym tym dystansie będzie obowiązywać rygorystyczny limit do 70 km/h. Oznacza to, że kierowcy będą musieli kontrolować średnią prędkość pojazdu przez ponad 40 minut ciągłej jazdy.

Instalacja systemów jest bezpośrednią konsekwencją rozpoczęcia potężnej inwestycji drogowej, jednak skala planowanego nadzoru ustanowi zupełnie nowy rekord w historii polskiej sieci drogowej.

Nowa skala kontroli: A2 deklasuje dotychczasowych liderów z A1

Planowane przez CANARD instalacje na A2 obejmują dwa odrębne fragmenty trasy. Pierwszy zestaw kamer pojawi się na odcinku Dzierzgów – Niesułków na obu nitkach: obejmie 30 km w stronę Łodzi oraz 29 km w stronę Warszawy (od węzła Stryków do zjazdu na Łowicz). Prawdziwym przełomem jest jednak odcinek Koszajec – Michałówek. Ciągnie się on od okolic Pruszkowa w województwie mazowieckim aż do zjazdu na Łowicz w powiecie łowickim na terenie województwa łódzkiego. W obu kierunkach trasa pomiarowa liczy po 48 km. Ponieważ każdy z kierunków jest objęty osobnym przetargiem, systemy mogą zostać uruchomione w nieco innych terminach, choć CANARD zakłada ich start jeszcze w 2026 r.

Porównanie tych parametrów z obecnie działającymi systemami pokazuje skalę skoku technologicznego i organizacyjnego. Dotychczasowy najdłuższy działający w Polsce OPP na autostradzie A1 między węzłami Piotrków Trybunalski Południe i Kamieńsk mierzy 19 304 m. Drugi na liście fragment tej samej autostrady, zlokalizowany między Radomskiem a Mykanowem, liczy 19 215 m. Planowany odcinek Koszajec – Michałówek będzie więc prawie dwa i pół raza dłuższy od dotychczasowego lidera, a pojedynczy fragment A2 pod kamerami przewyższy łączną długość obu czołowych instalacji z A1.

Odcinek Droga Długość
Koszajec – Michałówek (planowany) A2 48 km
Dzierzgów – Niesułków (planowany, kierunek Łódź) A2 30 km
Dzierzgów – Niesułków (planowany, kierunek Warszawa) A2 29 km
Piotrków Trybunalski Południe – Kamieńsk A1 19 304 m
Radomsko – Mykanów A1 19 215 m
Dane: CANARD / Autoblog

Skąd ograniczenie do 70 km/h? Wielka rozbudowa A2 do 2029 roku

Tak drastyczne obniżenie limitu na drodze najwyższej kategorii wynika z technologii prowadzenia robót. Trasa A2 między Łodzią a Warszawą jest jedną z najbardziej obciążonych arterii w kraju, a jej rozbudowa obejmie łącznie 92 km. Prace wyceniane na około 1,5–2 mld zł mają zakończyć się w pierwszej połowie 2029 r. Docelowo autostrada zyska trzeci pas ruchu w każdym kierunku na odcinku od węzła Łódź Północ do węzła Pruszków oraz czwarty pas między Pruszkowem a węzłem Konotopa.

Roboty będą prowadzone „pod ruchem” – wykonawcy muszą utrzymać przejezdność dwóch pasów w każdym kierunku. Oznacza to jednak znaczne zwężenie jezdni, wyznaczenie tymczasowych pasów żółtymi liniami oraz obecność maszyn budowlanych tuż za betonowymi barierami. W takich warunkach utrzymanie limitu 70 km/h i jego bezwzględne egzekwowanie przez kamery stanowi warunek konieczny do zabezpieczenia placu budowy.

Taryfikator mandatów: wysokie grzywny bez utraty prawa jazdy

Dla kierowców przyzwyczajonych do standardowego autostradowego limitu 140 km/h zderzenie z nową rzeczywistością może być kosztowne. Przejazd przez plac budowy z dawną prędkością przelotową oznacza przekroczenie dozwolonego limitu o równe 70 km/h. W aktualnym taryfikatorze kwalifikuje się to do przedziału 61–70 km/h, co skutkuje mandatem w wysokości 2000 zł (lub 4000 zł w warunkach recydywy w ciągu dwóch lat) oraz dopisaniem 14 punktów karnych. Przekroczenie limitu o 71 km/h (np. jazda 141 km/h) uruchamia najwyższą sankcję: 2500 zł (5000 zł przy recydywie).

Co istotne z punktu widzenia przepisów, kierowcy nie stracą w takiej sytuacji uprawnień. Zgodnie z regulacjami obowiązującymi od marca 2026 r., automatyczne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h dotyczy obszaru zabudowanego oraz dróg jednojezdniowych dwukierunkowych. Ponieważ autostrada posiada dwie odrębne jezdnie, sankcja ta na A2 nie obowiązuje – kary ograniczają się do punktów i dotkliwych kwot finansowych.

Lekcja z A1 i wyzwania wydolnościowe systemu CANARD

Zastosowanie OPP na placu budowy autostrady nie jest pomysłem nowym. Podobny manewr zastosowano 20 stycznia 2021 r. podczas budowy A1 między Tuszynem a Piotrkowem Trybunalskim, gdzie na 16-kilometrowym fragmencie wprowadzono to samo ograniczenie do 70 km/h. W ciągu pierwszej doby kamery odnotowały wówczas 1,3 tys. przekroczeń, a do listopada zarejestrowano ponad 200 tys. naruszeń. Wdrożenie przyniosło jednak spektakularny rezultat w sferze bezpieczeństwa: w ciągu czterech miesięcy 2020 r. przed montażem urządzeń doszło tam do 22 kolizji, natomiast po uruchomieniu kamer odnotowano zaledwie dwa zdarzenia drogowe.

Analiza danych z A1 wskazuje równocześnie, kogo system faktycznie rejestruje. Najliczniejszą grupę (14,8 tys. zgłoszeń) stanowili kierowcy przekraczający limit o 11 do 20 km/h, a średnie przekroczenie wyniosło 26 km/h. W praktyce oznacza to kierowców jadących około 85–95 km/h w godzinach nocnych przy pustej drodze.

Z perspektywy instytucjonalnej instalacja na A2 może jednak pogłębić problem wydolnościowy CANARD. W pierwszym półroczu 2026 r. stacjonarne fotoradary oraz systemy OPP zarejestrowały w Polsce łącznie ponad 785 tys. przekroczeń prędkości – o jedną trzecią więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Jednocześnie przy odcinkowych pomiarach prędkości zaledwie co trzecie ujawnione wykroczenie kończy się wystawieniem mandatu, ponieważ machina weryfikacyjna nie nadąża za liczbą zdjęć. W planie Ministerstwa Infrastruktury na 2026 r. cel wskaźnika ściągalności ustalono na poziomie zaledwie 50% zarejestrowanych naruszeń.

Dla kierowców kluczowe znaczenie ma wczesna informacja o strefie kontroli – zwłaszcza na wielokilometrowych trasach szybkiego ruchu, gdzie wyraźny nowy znak OPP pozwala uniknąć gwałtownego hamowania tuż przed bramownicą. Na 48-kilometrowym odcinku Koszajec – Michałówek nie pomoże jednak chwilowe zwolnienie przed obiektywem. Przez najbliższe lata kluczem do bezpiecznego i bezmandatowego pokonania A2 między Warszawą a Łodzią będzie cierpliwość i rygorystyczne trzymanie się średniej prędkości 70 km/h.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane