Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich wokół monitorowania pojazdów przez KAS w systemie ANPRS

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich wokół monitorowania pojazdów przez KAS w systemie ANPRS

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął oficjalną interwencję dotyczącą nadzoru nad kierowcami, prowadzonego przez KAS z wykorzystaniem kamer włączonych w system ANPRS. Przedmiotem analizy są działania organów skarbowych, które w oparciu o zautomatyzowane pozyskiwanie danych masowo monitorują rozliczenia podatkowe przedsiębiorców. Wątpliwości budzi podstawa prawna systematycznego gromadzenia informacji o trasach przejazdów obywateli, a sprawa rzuca nowe światło na granice wykorzystywania narzędzi technologicznych w egzekwowaniu danin publicznych.

System ANPRS (Automatyczny System Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych, z języka angielskiego Automatic Number Plate Recognition System) jest operacyjnie wykorzystywany przez polskie organy skarbowe od 2017 roku. Pierwotnie jego nadrzędnym celem była walka z przemytem na granicach kraju oraz zorganizowanymi oszustwami podatkowymi o dużej skali. Architektura systemu opiera się na rozbudowanej siatce punktów pomiarowych. Kamera rejestruje przejeżdżający pojazd, a oprogramowanie w czasie rzeczywistym przetwarza z obrazu precyzyjne dane: numer rejestracyjny, datę, godzinę oraz miejsce odczytu. KAS w tym procesie nie ogranicza się wyłącznie do własnej infrastruktury drogowej – korzysta z szerokiego wachlarza urządzeń, włączając w to kamery na przejściach granicznych, sprzęt zainstalowany w samochodach operacyjnych KAS, a także uzyskując dostęp do miejskiego monitoringu oraz kamer należących do Policji.

Jak ujawniła głośna sprawa, która stała się punktem wyjścia do szerszej dyskusji i zainteresowania instytucji kontrolnych, system ANPRS posłużył urzędnikom do celów wykraczających poza zwalczanie dużej przestępczości gospodarczej. Został on użyty na poziomie standardowych kontroli do weryfikacji deklaracji podatkowych dotyczących aut firmowych. Gdy przedsiębiorca zgłasza w urzędzie 100-procentowe wykorzystanie samochodu do celów firmowych, zyskuje na mocy przepisów prawo do pełnego odliczenia podatku VAT od kosztów związanych z tym pojazdem. Jeżeli jednak na podstawie krzyżowej kontroli danych z kamer i dostarczonych dokumentów organy skarbowe wykażą, że pojazd był użytkowany również prywatnie albo że ewidencja przebiegu pojazdu jest nierzetelna, przedsiębiorca natychmiast traci to prawo. Wymusza to konieczność korekty wcześniejszych rozliczeń oraz oddanie podatku.

Sztandarowym przykładem takiego podejścia stał się badany przez urząd przedsiębiorca z Krakowa. To właśnie podczas procedury w jego sprawie KAS posłużyła się bezpośrednio rejestrami z bazy ANPRS. Zestawienie odczytów z kamer z dokumentacją przedsiębiorcy miało w ocenie urzędników dowieść użycia jego samochodu do celów innych niż czysto firmowe. Z perspektywy administracji skarbowej było to równoznaczne z oszustwem w odprowadzeniu podatku VAT, jednak sam bezprecedensowy mechanizm udowadniania winy zwrócił natychmiastową uwagę organów stojących na straży praw i wolności obywatelskich.

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Stanisław Trociuk, skierował w związku z tą sytuacją oficjalne pismo, którego adresatem jest Szef KAS, Marcin Łoboda. Rzecznik Praw Obywatelskich kategorycznie domaga się w nim rzetelnych wyjaśnień dotyczących działania tego systemu nadzoru. Kluczowe pytania zadane w wystąpieniu dotyczą m.in. tego, jakie dokładnie kategorie danych KAS na bieżąco pozyskuje z systemu ANPRS, jak długo informacje o lokalizacji aut są przechowywane na serwerach państwowych i w jakich precyzyjnie określonych postępowaniach znajdują zastosowanie. Zastępcę RPO interesuje ponadto, czy z bazy bezpowrotnie usuwane są informacje o kierowcach i pojazdach niezwiązanych z żadną toczącą się sprawą podatkową. Stanisław Trociuk zapytał również o twarde dane liczbowe: ile kontroli podatkowych przeprowadzono w Polsce dzięki informacjom pozyskanym z kamer oraz ile finansowych nieprawidłowości udało się w ten sposób bezspornie wykryć.

Do tej pory w debacie publicznej kwestie techniczne związane z funkcjonowaniem tego ekosystemu napotykały na opór ze strony administracji. KAS odmawiała wielokrotnie udostępnienia szczegółowych informacji o infrastrukturze, argumentując to poufnością metod działania służb oraz wewnętrznym charakterem dokumentacji. Dlatego też RPO zdecydował się zapytać wprost o konkretne umocowanie prawne dla przetwarzania tak newralgicznych informacji. W dokumencie znalazło się zapytanie, czy KAS pozyskuje i przetwarza dane z ANPRS na potrzeby postępowań skarbowych służących realizacji dochodów z podatków, opłat oraz niepodatkowych należności budżetowych, jak również innych należności na podstawie odrębnych przepisów – w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz. U. z 2025 r. poz. 1131 ze zm.).

Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje się przy tym wprost na art. 51 Konstytucji RP. Ten fundamentalny akt prawny mówi m.in. o konieczności istnienia jasnej i jednoznacznej ustawowej podstawy do gromadzenia oraz udostępniania informacji o obywatelach. Wymusza on ponadto zachowanie pełnej proporcjonalności podejmowanych działań operacyjnych organów państwa. Technicznie rzecz biorąc, masowe gromadzenie precyzyjnych odczytów stanowi bowiem potężne narzędzie inwigilacyjne i kontrolne. KAS początkowo nie musi wcale znać nazwiska obywatela, aby zbudować profil tego, gdzie na co dzień przemieszczał się dany samochód. Kiedy jednak urząd powiąże obiektywny zapis w postaci numeru rejestracyjnego, dokładnej daty, godziny i miejsca odczytu z urzędowymi danymi właściciela, otrzymuje gotowe, newralgiczne informacje o zachowaniu konkretnej osoby lub firmy na przestrzeni miesięcy. Ochrona przed niekontrolowanym profilowaniem obywateli stanowi rdzeń obecnego zainteresowania RPO.

Jeśli prowadzone prawnie analizy dowiodą, że obecne sposoby wykorzystania danych o kierowcach są dopuszczalne, da to krajowej administracji bardzo szeroki i zautomatyzowany wachlarz nowych możliwości kontrolnych wobec ogółu przedsiębiorców. W przeciwnym razie może okazać się, że KAS znacząco przekroczyło swoje ustawowe uprawnienia, a prowadzone postępowania i decyzje o cofaniu ulg podatkowych będą mogły zostać skutecznie podważone w sądach. Sprawa wykorzystywania narzędzi inwigilacji wizyjnej stanowi obecnie precedens, dla którego rozstrzygnięcia branża biznesowa, organizacje chroniące prywatność oraz kierowcy oczekują na merytoryczne stanowisko ze strony Ministerstwa Finansów.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane