Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Drogi i infrastruktura

Coraz częściej spotykane czerwone drogi w Polsce. Dlaczego powstają?

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
3 min czytania
Coraz częściej spotykane czerwone drogi w Polsce. Dlaczego powstają?

Wielu kierowców w naszym kraju mogą mocno zaskoczyć nowo powstające czerwone drogi. Choć jaskrawy, intensywny kolor nawierzchni od lat jednoznacznie kojarzy się w Polsce z rozbudowywaną infrastrukturą przeznaczoną dla rowerzystów, w przypadku pasów ruchu zarezerwowanych dla samochodów pełni on zupełnie inną, kluczową z punktu widzenia bezpieczeństwa funkcję. Na drogi tego typu wjeżdża się bez obaw i bez zmiany dotychczasowych zasad ruchu, a ich obecność ma czysto technologiczne oraz ostrzegawcze uzasadnienie. Zrozumienie, czym jest ta zmiana, ułatwia płynną jazdę i rozwiewa ewentualne wątpliwości na trasie.

Nawierzchnie o wysokim współczynniku tarcia

W sytuacji, gdy czerwony asfalt pojawia się na jezdni przeznaczonej dla aut, kierowcy mają do czynienia z rozwiązaniem określanym jako nawierzchnie o wysokim współczynniku tarcia (znane w inżynierii drogowej również jako nawierzchnie o podwyższonych właściwościach przeciwpoślizgowych). Jest to specjalistyczna infrastruktura stosowana wyłącznie punktowo, na najbardziej wymagających fragmentach dróg, gdzie ryzyko utraty przyczepności jest największe. Takie strefy wyznacza się między innymi na ostrych łukach, stromych odcinkach i zjazdach, a także w rejonach skrzyżowań oraz rond.

Technologia ich wykonania znacząco różni się od wylewania klasycznego asfaltu. Do stworzenia tych odcinków wykorzystywane są nowoczesne warstwy żywiczne, które na etapie produkcji są trwale połączone z twardym kruszywem, wysoce odpornym na ścieranie. Taka chropowata struktura powierzchni diametralnie zwiększa tarcie pomiędzy oponą a jezdnią. Efektem jest potężna poprawa przyczepności – co ma szczególne znaczenie w czasie gwałtownego hamowania, dynamicznego pokonywania zakrętów czy w trakcie jazdy po mokrej nawierzchni.

Praktyczny przykład z gminy Głuchołazy

To, jak w praktyce funkcjonuje to rozwiązanie, doskonale obrazuje inwestycja zrealizowana niedawno na drodze powiatowej prowadzącej do miejscowości Podlesie w gminie Głuchołazy. Drogowcy zdecydowali się tam na montaż szorstkiej powłoki w miejscu stwarzającym szczególne zagrożenie dla ruchu pojazdów.

W ramach szerokiego remontu zmodernizowano tam trasę o długości 1,15 km. Jeden z jej najtrudniejszych odcinków stanowił około 100-metrowy łuk biegnący bezpośrednio przez gęsty las. To właśnie ten specyficzny i zacieniony fragment zyskał nową, czerwoną nawierzchnię. W takich warunkach jaskrawa czerwień widoczna jest już z daleka, przez co silnie koncentruje uwagę kierowcy jeszcze przed wjazdem w zakręt. Jednocześnie, w miejscu narażonym na częstą wilgoć i spadające liście, zapewnia oponom optymalne parametry kontaktu z podłożem.

Przepisy i oznakowanie pozostają priorytetem

Z perspektywy prawnej i codziennego poruszania się po szlakach komunikacyjnych należy pamiętać, że czerwonego fragmentu jezdni pod żadnym pozorem nie należy traktować jak nowego znaku drogowego. Sama rzucająca się w oczy barwa nie wprowadza nowego ograniczenia prędkości, nie modyfikuje pierwszeństwa przejazdu ani nie nakłada na kierowcę innych obowiązków ujętych w kodeksie.

Podstawą poruszania się na takich odcinkach niezmiennie pozostaje obowiązujące oznakowanie pionowe i poziome. Z punktu widzenia ścisłych przepisów o ruchu drogowym, sam kolor nawierzchni nie ma tu znaczenia decyzyjnego. Jeśli ze znaków wynika, że pas przeznaczony jest dla pojazdów silnikowych, to czerwony fragment po prostu informuje użytkownika o bezpieczniejszym, antypoślizgowym rodzaju nawierzchni. Kierowca nie musi się więc zastanawiać, czy przypadkiem nie łamie przepisów – wjeżdża jedynie na technicznie ulepszony element drogi.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane