Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Wjechał rowerem na przejście dla pieszych i doszło do potrącenia. Kto jest winny?

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
3 min czytania
Wjechał rowerem na przejście dla pieszych i doszło do potrącenia. Kto jest winny?

Wystarczy zaledwie chwila nieuwagi, by na drodze doszło do groźnego w skutkach zdarzenia, jakim jest potrącenie rowerzysty. Częstym i budzącym duże kontrowersje scenariuszem jest sytuacja, w której cyklista nagle zjeżdża z chodnika wprost na przejście dla pieszych, zamiast uprzednio zejść z jednośladu. Gdy dojdzie w tym miejscu do zderzenia z samochodem osobowym, rodzi się pytanie, jak taki scenariusz kwalifikują przepisy drogowe i kto w świetle prawa ponosi pełną odpowiedzialność za zaistniały wypadek.

Co o jeździe po pasach mówi Prawo o ruchu drogowym?

Zasadnicza reguła dotycząca jednośladów jest prosta: rower to w świetle prawa pojazd, a osoba poruszająca się na nim to kierujący pojazdem. Przejścia, jak sama nazwa wskazuje, są z kolei infrastrukturą przeznaczoną wyłącznie dla osób poruszających się pieszo. Wynika z tego bezpośredni i konkretny obowiązek – cyklista zbliżający się do popularnej „zebry” powinien zsiąść z roweru i przeprowadzić go na drugą stronę jezdni. Dopiero wykonując tę czynność, staje się pełnoprawnym pieszym i korzysta z przysługującego mu w tym miejscu pierwszeństwa.

Kwestię tę precyzyjnie reguluje art. 26 ust. 3 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym. Przepis ten kategorycznie zabrania kierującemu pojazdem jazdy wzdłuż po przejściu dla pieszych. Za złamanie tej zasady rowerzysta może otrzymać mandat karny. Należy jednak pamiętać, że kara finansowa to tylko wierzchołek góry lodowej, gdy tego typu niewłaściwe zachowanie na drodze doprowadzi do wypadku.

Wina za potrącenie: kierowca czy rowerzysta?

Sam fakt, że do zderzenia pojazdów doszło na pasach, wcale nie przesądza automatycznie o wyłącznej winie kierującego samochodem. Rowerzysta, który przejeżdża przez zebrę, nadal kieruje swoim pojazdem, w związku z czym nie nabywa przywileju bezwzględnego pierwszeństwa, które byłoby przypisane pieszemu. Jeżeli cyklista z dużą prędkością zjedzie z chodnika lub wyjedzie zza stojącej przeszkody bezpośrednio przed prawidłowo i miarowo jadące auto, odbierając jego kierowcy jakikolwiek czas na bezpieczną reakcję, to bardzo często właśnie on zostaje uznany za sprawcę całego zdarzenia.

Każde zdarzenie tego typu podlega wnikliwiej weryfikacji. Służby oraz ewentualnie sądy badają między innymi: prędkość jazdy obu pojazdów, odległość, z jakiej uczestnicy zdarzenia mogli się nawzajem dostrzec, widoczność (w tym warunki pogodowe czy oświetlenie roweru) oraz dokładny moment rozpoczęcia hamowania. Kluczowe znaczenie w rozstrzyganiu spornych spraw ma niemal zawsze biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Opierając się na śladach hamowania, zapisach z okolicznego monitoringu i rozmieszczeniu uszkodzeń pojazdów, biegły jest w stanie obiektywnie ustalić, czy zmotoryzowany dysponował realną możliwością zatrzymania samochodu.

Wyjątki od zakazu: dzieci i przejazdy rowerowe

Od surowego i powszechnego zakazu przejeżdżania przez pasy przepisy przewidują dwa ważne wyjątki. Pierwszy dotyczy kwestii wieku: dziecko do 10. roku życia, które porusza się na rowerze pod opieką osoby dorosłej, jest na drodze traktowane jako pieszy. Nie należy więc bezrefleksyjnie oceniać wjeżdżających na jezdnię kilkulatków miarą dorosłych cyklistów.

Drugim wyjątkiem jest przystosowana do tego infrastruktura. Rowerzysta nie musi zsiadać z jednośladu, gdy obok pieszego przejścia poprowadzono odpowiedni przejazd. Rozpoznaje się go po dedykowanym oznakowaniu – wyznacza go znak poziomy P-11, widoczny na jezdni w postaci dwóch poprzecznych rzędów kwadratowych oznaczeń. W sytuacji, gdy oba typy przejść występują jedno obok drugiego, kierujący rowerem ma po prostu obowiązek poruszania się swoją własną, dedykowaną częścią.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane