Zabójstwo drogowe w Sejmie. Tak wygląda projekt nowych przepisów
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Do laski marszałkowskiej w Sejmie wpłynął projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który wprowadza do polskiego prawa pojęcie określane jako zabójstwo drogowe. Nowa regulacja ma uderzyć w najgroźniejszych piratów drogowych i stanowi bezpośrednią reakcję na falę oburzenia opinii publicznej po wyrokach za głośne tragedie komunikacyjne. Katalizatorem prac legislacyjnych stał się proces Sebastiana M., który za spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, został skazany na zaledwie 8 lat pozbawienia wolności.
Geneza zmian: Sprawa Sebastiana M. i kontrast z wyrokiem dla Łukasza Żaka
Wymiar sprawiedliwości znalazł się w ogniu krytyki, gdy opinia publiczna zestawiła dwa głośne wyroki. W lipcu 2026 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na karę 20 lat pozbawienia wolności za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, w którym kierowany przez niego Volkswagen Arteon uderzył w Forda, powodując śmierć jednej osoby i ciężkie obrażenia u pasażerów. Łukasz Żak prowadził auto z prędkością ponad 220 km/h, znajdował się pod wpływem alkoholu, uciekł z miejsca zdarzenia, a ponadto ciążyły na nim cztery aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W jego przypadku kumulacja okoliczności obciążających z art. 178 Kodeksu karnego umożliwiła orzeczenie surowej kary.
Zupełnie inaczej potoczyła się sprawa Sebastiana M., który we wrześniu 2023 r., prowadząc sportowe BMW z prędkością przekraczającą 300 km/h, uderzył na autostradzie A1 w pojazd marki Kia. W płomieniach zginęło małżeństwo wraz z 5-letnim dzieckiem. Mimo tragicznego bilansu Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim orzekł karę 8 lat więzienia. Wynikało to ze stanu prawnego obowiązującego w dacie czynu – sprawca był trzeźwy i nie uciekł bezpośrednio z miejsca wypadku podczas akcji ratunkowej, co zamknęło możliwość zastosowania zaostrzonych kwalifikacji. Wyrok ten wywołał dyskusję o konieczności stworzenia przepisów, które pozwalałyby traktować ekstremalną brawurę jak zbrodnię, bez względu na stan trzeźwości kierowcy.
Projektowany art. 178d Kodeksu karnego: Próg 100 km/h i sankcja do 25 lat
Odpowiedzią na tę lukę jest projekt złożony w Sejmie, przewidujący nadanie nowego brzmienia przepisowi art. 178d Kodeksu karnego. Zmiana dzieli ten artykuł na dwa odrębne paragrafy:
- Art. 178d § 1: „Kto prowadzi pojazd mechaniczny rażąco przekraczając prędkość oraz rażąco naruszając inne zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i przez to naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
- Art. 178d § 2: „Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć innej osoby, a sprawca dopuścił się tego czynu, przekraczając dopuszczalną prędkość o co najmniej 100 km/h, podlega karze pozbawienia wolności od lat 8 do 25.”
Paragraf drugi to zasadnicza nowość konstrukcyjna. Aby sprawca odpowiadał za zabójstwo drogowe w tym reżimie, muszą wystąpić łącznie trzy przesłanki: rażące przekroczenie prędkości, rażące złamanie innych reguł bezpieczeństwa oraz przekroczenie dopuszczalnej prędkości o co najmniej 100 km/h ze skutkiem śmiertelnym. Zagrożenie karą od 8 do 25 lat pozbawienia wolności zrównuje konsekwencje takiego czynu z najcięższymi zbrodniami przeciwko życiu.
Wątpliwości ekspertów budzi jednak arbitralność przyjętego kryterium prędkości. Sztywna granica 100 km/h nie różnicuje środowiska drogowego – oznacza jazdę z prędkością co najmniej 150 km/h w obszarze zabudowanym (gdzie limit wynosi 50 km/h), ale na autostradzie wymaga przekroczenia 240 km/h. Część komentatorów stawia pytanie, dlaczego progu nie osadzono na poziomie 50 km/h, co w gęstym ruchu miejskim również stanowi śmiertelne zagrożenie.
Zestawienie sankcji karnych w głośnych sprawach i w projekcie ustawy
Dysproporcje pomiędzy dotychczasową praktyką orzeczniczą a projektowanymi rozwiązaniami obrazuje poniższe zestawienie kar orzeczonych w sprawach wypadków oraz sankcji przewidzianych w projektowanym art. 178d Kodeksu karnego:
| Przypadek lub podstawa prawna | Skutek zdarzenia dla pokrzywdzonych | Wymiar orzeczonej kary lub sankcji ustawowej |
|---|---|---|
| Wyrok dla Sebastiana M. (art. 177 § 2 k.k.) | Śmierć 3 osób | 8 lat pozbawienia wolności |
| Wyrok dla Łukasza Żaka (art. 178 k.k.) | Śmierć 1 osoby, ciężkie obrażenia innych osób | 20 lat pozbawienia wolności |
| Projektowany art. 178d § 1 k.k. | Bezpośrednie narażenie na utratę życia lub ciężki uszczerbek | Od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności |
| Projektowany art. 178d § 2 k.k. | Śmierć innej osoby (przekroczenie o co najmniej 100 km/h) | Od 8 do 25 lat pozbawienia wolności |
Dane: Autoblog.pl, Kodeks karny
Niemieckie dożywocie a polska doktryna prawa karnego
Jako punkt odniesienia autorzy zmian i komentatorzy przywołują rozwiązania stosowane w Niemczech. Tamtejszy kodeks karny (StGB) zawiera dedykowany przepis § 315d penalizujący nielegalne wyścigi uliczne, a w skrajnych okolicznościach sądy stosują przepis o morderstwie (§ 211 StGB). Głośnym echem odbił się wyrok Sądu Okręgowego w Hanowerze, który skazał na dożywocie Polkę, Ewę P. W lutym 2022 r. w miejscowości Barsinghausen kobieta ścigała się z innym kierowcą (Marco S.), pędząc z prędkością ok. 180 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h. Jej auto zderzyło się z samochodem Nissan Qashqai, w wyniku czego zginęła dwójka dzieci w wieku 2 i 6 lat. Niemiecki sąd przyjął, że sprawczyni działała z zamiarem ewentualnym (dolus eventualis), a pędzący pojazd potraktowano jako użycie środka powszechnie niebezpiecznego (gemeingefährliche Mittel).
W Polsce przeniesienie tej konstrukcji napotyka bariery dogmatyczne. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą wypadek komunikacyjny pozostaje zdarzeniem o charakterze nieumyślnym. Zwracają na to uwagę karnistycy, w tym autorzy portalu Dogmaty Karnisty. Wskazują oni, że projektowany art. 178d § 2 k.k. nie tworzy rzeczywistego zabójstwa w rozumieniu art. 148 k.k. (które wymaga wykazania zamiaru choćby ewentualnego pozbawienia życia), lecz stanowi przestępstwo o winie kombinowanej: sprawca umyślnie narusza reguły ostrożności i przekracza prędkość o 100 km/h, ale sam skutek śmiertelny objęty jest nieumyślnością.
Choć pojęcie „zabójstwo drogowe” ma charakter publicystyczny, propozycja zmian w art. 178d Kodeksu karnego realnie podnosi górną granicę kary do 25 lat pozbawienia wolności. Projekt czeka teraz debata w komisjach sejmowych, w której zetrą się oczekiwania społeczne domagające się bezwzględnego karania piratów drogowych z zastrzeżeniami prawników dotyczącymi precyzji nowych definicji.
