Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Rynek i biznes

Ceny paliw wystrzelą do ponad 9 zł. Najnowsza prognoza cen paliw nie bierze jeńców

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Ceny paliw wystrzelą do ponad 9 zł. Najnowsza prognoza cen paliw nie bierze jeńców

Kierowców w całej Polsce czeka potężny szok na stacjach, a ceny paliw w nadchodzących dniach osiągną nienotowane od dawna poziomy. Najnowsza prognoza cen paliw przygotowana przez analityków portalu e-petrol.pl na okres od 28 września do 4 października nie pozostawia żadnych złudzeń. Właściciele samochodów z silnikami wysokoprężnymi muszą przygotować się na bezprecedensowy wzrost wydatków: litr oleju napędowego ma kosztować od 8,99 do nawet 9,29 zł. Na pylonach wielu stacji zagości zatem dawno niewidziana dziewiątka z przodu, a w skrajnych przypadkach stawki zbliżą się do 9,30 zł. Powodów do optymizmu nie będą mieli również kierowcy aut benzynowych, gdyż popularna benzyna 95 znowu może kosztować ponad 8 zł za litr.

Psychologiczna granica 9 zł pęka. Olej napędowy pod gigantyczną presją

Z analizy rynku wynika, że nadchodzący tydzień przyniesie ostateczne przełamanie psychologicznej granicy 9 zł za litr oleju napędowego. O ile w ostatnich dniach bariera ta była na stacjach jedynie nieśmiało testowana, o tyle po najbliższym weekendzie stanie się nową codziennością. Według ekspertów e-petrol.pl za litr oleju napędowego kierowcy zapłacą w nadchodzącym tygodniu od 8,99 do 9,29 zł.

Przez minione tygodnie operatorzy stacji starali się bronić klientów przed gwałtownym skokiem cenowym, amortyzując podwyżki płynące z rynku hurtowego. Działania te odbywały się jednak bezpośrednio kosztem marż detalicznych. Jak alarmują analitycy e-petrol.pl, marże na oleju napędowym zostały już niemal całkowicie wyczerpane, co oznacza, że stacje nie mają już żadnego pola manewru do dalszego hamowania wzrostów. Dotychczasowe próby łagodzenia podwyżek dobiegły końca, na co wskazują aktualne ceny paliw, odzwierciedlające bezprecedensową presję rynkową. Każda kolejna zmiana w cennikach hurtowych musi zostać natychmiast przeniesiona bezpośrednio na pylon.

Benzyna 95 znowu powyżej 8 zł. Zestawienie prognoz na przełomie września i października

Drożyzna nie ominie również kierowców tankujących benzynę. Zgodnie z prognozą e-petrol.pl benzyna 95 ma kosztować w okresie od 28 września do 4 października od 7,97 do 8,09 zł za litr. Choć w przypadku tego paliwa marże stacji detalicznych pozostają nadal dodatnie, są one na tyle skromne, że powrót cen powyżej 8 zł jest w zasadzie przesądzony. Z kolei w przypadku bardziej wymagających jednostek napędowych koszty będą jeszcze bardziej dotkliwe: benzyna 98 osiągnie przedział od 8,85 do 8,99 zł za litr, ocierając się o granicę 9 zł.

Jedyną oazą względnego spokoju pozostaje autogaz. Za litr LPG kierowcy mają płacić od 3,14 do 3,24 zł. Oznacza to, że gaz płynny będzie o niemal 5 zł tańszy od benzyny, co sprawia, że eksploatacja samochodów wyposażonych w instalacje gazowe pozostaje zdecydowanie najtańszą formą podróżowania.

Poniższa tabela przedstawia prognozowane przedziały cen detalicznych na polskich stacjach paliw na okres od 28 września do 4 października:

Rodzaj paliwa Prognozowana cena minimalna Prognozowana cena maksymalna
Olej napędowy 8,99 zł za litr 9,29 zł za litr
Benzyna 95 7,97 zł za litr 8,09 zł za litr
Benzyna 98 8,85 zł za litr 8,99 zł za litr
LPG 3,14 zł za litr 3,24 zł za litr

Dane: e-petrol.pl

Czystka w hurtowniach i droga ropa Brent. Skąd tak drastyczne podwyżki?

Dramatyczny skok stawek na pylonach stacji jest bezpośrednią pochodną tego, co wydarzyło się wcześniej w łańcuchu dostaw oraz na rynkach międzynarodowych. W rafineriach doszło do gwałtownych ruchów cenowych. W piątek hurtowa cena benzyny 98 była o 184 zł za metr sześcienny wyższa niż tydzień wcześniej i wynosiła 7291 zł. Z kolei benzyna 95 podrożała w tym samym czasie o 123 zł, osiągając poziom 6469 zł za metr sześcienny. Tak drastyczny wzrost stawek hurtowych sprawił, że cenniki detaliczne musiały zareagować skokowo.

U podstaw tych zmian leży sytuacja na globalnym rynku surowcowym. Notowania surowca gatunku ropa Brent przekroczyły już poziom 105 dolarów za baryłkę. Wpływ na to ma skrajnie napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, w tym ataki na infrastrukturę wydobywczą i przesyłową oraz obawy o bezpieczeństwo szlaków morskich. Kluczowym czynnikiem okazała się niestabilność w regionie, gdzie zagrożone dostawy z Arabii Saudyjskiej wywołały natychmiastową reakcję giełd towarowych i ograniczenie podaży ropy na rynku europejskim.

Presja na stacje i powracający spór o podatki

Wyczerpanie marż detalicznych na oleju napędowym stawia operatorów stacji pod ścianą. Przy braku jakiejkolwiek poduszki finansowej mniejsze, niezależne placówki mogą stanąć w obliczu walki o rentowność, podczas gdy duże sieci koncernowe są zmuszone korygować cenniki niemal z dnia na dzień. Co więcej, tak wysokie notowania paliw napędzają presję inflacyjną w całej gospodarce, ponieważ koszty transportu bezpośrednio rzutują na ceny żywności oraz podstawowych usług.

W warunkach tak gwałtownych wzrostów na nowo rozgorzała debata publiczna dotycząca tego, jak wysokie są podatki w litrze paliwa oraz czy państwo powinno powrócić do mechanizmów osłonowych. W dyskusjach politycznych i branżowych powracają pytania o programy obniżające koszty tankowania w Polsce, w tym ewentualne cięcia stawek podatku VAT, akcyzy lub opłaty paliwowej. Jak zauważa Mirosław Domagała w serwisie Interia Motoryzacja, na stole leżą obecnie dwa pomysły na ingerencję w rynek, jednak decydenci muszą balansować między ulżeniem kierowcom a stabilnością wpływów budżetowych.

Jakie są perspektywy na kolejne tygodnie?

Wszystko wskazuje na to, że przełom września i października przyniesie jeden z najtrudniejszych okresów dla polskich kierowców w całym roku. Dopóki notowania ropy Brent utrzymują się powyżej 105 dolarów za baryłkę, a sytuacja geopolityczna na świecie nie ulegnie uspokojeniu, przestrzeń do jakichkolwiek obniżek w hurcie pozostaje zablokowana.

Dla zmotoryzowanych oznacza to konieczność zaakceptowania stawek rzędu 9 zł za litr oleju napędowego oraz ponad 8 zł za litr benzyny 95. Nadchodzące dni pokażą, czy stacje zdołają utrzymać ceny diesla poniżej poziomu 9,30 zł, czy też presja hurtowa wymusi kolejne, jeszcze bardziej dotkliwe korekty cenników.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane