Subaru odkleja się od Toyoty? Testy autorskiej platformy i pożegnanie ze spalinówkami w Europie od 2028 roku
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Japońskie Subaru przygotowuje jeden z najbardziej zdecydowanych zwrotów strategicznych w swojej najnowszej historii. Choć dotychczasowe w pełni elektryczne konstrukcje marki powstawały w ścisłym powiązaniu z koncernem Toyota, najnowsze doniesienia branżowe wskazują na jednoczesne prowadzenie ofensywy na dwóch różnych frontach: radykalną reorganizację europejskiej oferty oraz projektowanie autorskiej technologii w Japonii. Na rynku europejskim Subaru planuje całkowicie wycofać ze sprzedaży samochody spalinowe najpóźniej do grudnia 2027 roku. Oznacza to, że od stycznia 2028 roku w europejskich salonach dostępne będą wyłącznie pojazdy w 100% elektryczne (BEV). Równolegle na rodzimym rynku trwają zaawansowane próby torowe nowej platformy o mocy 375 kW (510 KM), która ma uniezależnić inżynierów marki od dotychczasowych zapożyczeń.
Koniec spalinówek w Europie do grudnia 2027 roku
Według ustaleń niemieckiego magazynu „Auto Motor und Sport”, europejskie przedstawicielstwo Subaru zamierza zakończyć sprzedaż aut z tradycyjnym napędem spalinowym najpóźniej w grudniu 2027 roku. Dotyczy to trzonu dotychczasowej gamy modelowej oferowanej na Starym Kontynencie. W salonach wciąż można znaleźć modele Forester, Crosstrek oraz Outback, wyposażone w dwulitrowy silnik spalinowy działający w układzie miękkiej hybrydy (mHEV). Wszystkie te konstrukcje znikną z europejskiego rynku wraz z nadejściem 2028 roku.
Decyzja ta następuje zaledwie rok po wcześniejszych komunikatach, w których zarząd deklarował zwiększenie zaangażowania w klasyczne hybrydy. Ostatecznie jednak na rynku europejskim nie zaplanowano wdrożenia klasycznych napędów hybrydowych (HEV) ani hybryd ładowanych z gniazdka (PHEV), mimo że rozwiązania tego typu z powodzeniem przedłużyłyby rynkowy żywot modeli spalinowych o kilka lat. Jak przypomina branżowy portal Electrek, Subaru z powodzeniem sprzedaje układy HEV choćby w Stanach Zjednoczonych.
Przedstawiciele marki wskazują, że za tak drastycznym cięciem oferty stoją rygorystyczne normy emisji spalin oraz europejskie przepisy wymuszające instalację zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy, których adaptacja do starszych platform byłaby nieopłacalna. Choć w debacie publicznej pojawiają się głosy, że unijny zakaz spalinówek może jeszcze ewoluować pod naciskiem poszczególnych państw i producentów, Subaru woli nie ryzykować kar finansowych za przekroczenie flotowych limitów emisji CO₂. Skala obecności japońskiego producenta w Europie jest przy tym wybitnie niszowa — wolumen rejestracji jest na tyle skromny, że marka nie pojawia się w zestawieniach stowarzyszenia ACEA, gdzie stawkę zamyka Mitsubishi z udziałem na poziomie 0,2 procent.
Cztery elektryki od 2028 roku: sojusz z Toyotą na pierwszym planie
Rezygnacja z silników spalinowych nie oznacza wycofania się z europejskiego rynku, lecz całkowite oparcie katalogu na pojazdach elektrycznych. Od stycznia 2028 roku trzon oferty Subaru na Starym Kontynencie ma stanowić kwartet modeli opracowanych we współpracy technologicznej z koncernem Toyota:
- Subaru Solterra – zmodernizowany SUV klasy średniej, będący bezpośrednim bliźniakiem konstrukcyjnym modelu Toyota bZ4X;
- Subaru Uncharted – bardziej zwarty crossover bazujący na architekturze Toyota C-HR+;
- Subaru E-Outback – w pełni elektryczny odpowiednik dotychczasowego podwyższonego kombi, czerpiący z podzespołów modelu Toyota bZ4X Touring;
- Subaru Getway – duży, rodzinny SUV oferujący trzy rzędy siedzeń w kabinie, stanowiący odpowiednik modelu Toyota Highlander w wersji BEV.
Dzięki takiemu zabiegowi Subaru może utrzymać obecność w kluczowych segmentach bez konieczności ponoszenia potężnych nakładów na homologację i modernizację własnych jednostek spalinowych. Współpraca inżynieryjna sprawia, że marka zyskuje gotowe rozwiązania, choć w perspektywie europejskiego klienta oznacza to daleko posuniętą unifikację techniczną z portfolio Toyoty.
Tajne testy w Japonii: autorska platforma BEV i prototyp E-WRX o mocy 510 KM
O ile europejska strategia Subaru na najbliższe lata polega na adaptacji modeli partnerskich, o tyle w samej Japonii inżynierowie pracują nad technologiczną emancypacją. W ośrodku badawczo-rozwojowym w Sano zaprezentowano prototyp nowej, w pełni autorskiej platformy dla aut elektrycznych, projektowanej niezależnie od Toyoty.
Do prób drogowych wykorzystano muła testowego w zmodyfikowanym nadwoziu Outbacka z zabudowanym pasem przednim. Na materiale wideo opublikowanym przez japoński kanał motoryzacyjny LOVE CARS! pojazd określany jest mianem E-WRX. Dane techniczne prototypu robią ogromne wrażenie:
- Moc maksymalna: 375 kW (510 KM);
- Napęd: stały napęd na obie osie (AWD) z dwoma silnikami elektrycznymi;
- Przyspieszenie 0-100 km/h: poniżej 4 sekund;
- Systemy asystujące: nowa generacja układu EyeSight przystosowana do zintegrowanego sterowania z napędem BEV.
Kluczowym atutem nowej platformy ma być jej wyraźnie niższa masa własna w porównaniu z rozwiązaniami zapożyczanymi dotychczas od Toyoty, co bezpośrednio przekłada się na dynamikę oraz precyzję prowadzenia. Zastosowanie mocniejszej jednostki napędowej przy tylnej osi ma zagwarantować charakterystykę prowadzenia bliską tradycyjnemu napędowi Symmetrical AWD, z którego marka słynie na całym świecie.
Autorska platforma Subaru nie trafi jednak na linie produkcyjne natychmiast. Przewidywany horyzont wdrożenia rozwiązań seryjnych to okolice 2029 roku, przy czym ostateczna decyzja korporacyjna dotycząca komercjalizacji nie została jeszcze oficjalnie przypieczętowana. Testy prototypu dowodzą jednak, że choć w Europie marka stawia na pragmatyzm i gotowe konstrukcje Toyoty, w perspektywie długoterminowej nie zamierza rezygnować z własnej tożsamości inżynieryjnej.
