Nowe spalinowe BMW serii 3 przyłapane bez kamuflażu
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Społeczność spotterów znów okazała się niezawodna. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których widnieje nowe spalinowe BMW serii 3 w wersji testowej – niemal całkowicie pozbawione maskowania. Choć bawarski producent w swoich komunikatach skupia się w dużej mierze na elektrycznej linii Neue Klasse, najnowsze fotografie i przecieki rynkowe jednoznacznie udowadniają, że tradycyjna motoryzacja wciąż ma priorytetowy status, a fani spalinowych modeli mają na co czekać.
Stylistyka czerpiąca z elektryków i klasyki
Nowa generacja (oznaczona fabrycznym kodem G50) pod względem wizualnym mocno nawiązuje do rozwiązań wprowadzonych w elektrycznym modelu i3 z rodziny Neue Klasse. Przód pojazdu ma otrzymać nową interpretację pionowych nerek, z kolei sfotografowany z bliska tył jest ewidentnie inspirowany elektrycznym wariantem. Nadwozie wyróżnia się czystą, aerodynamiczną sylwetką bez agresywnych detali – na klapie bagażnika umieszczono niezwykle delikatną, ascetyczną lotkę. Inżynierowie określają odświeżone proporcje mianem „2,5-box design”, co bezpośrednio łączy się ze skróconymi zwisami i zwiększonym rozstawem osi. Całość doskonale dopełnia sprawdzony, klasyczny dla BMW wzór felg.
Rzędowa szóstka i układ mild hybrid
Zdjęcia tyłu z widocznymi dwiema podwójnymi rurami wydechowymi od razu wywołały spekulacje o potężnym napędzie. Redaktorzy portalu Autoblog ocenili początkowo, że na zdjęciach widać wersję z pakietem M lub wręcz „prawilne BMW M340i z trzylitrową rzędową szóstką”. Wiemy już jednak, że nowym, flagowym benzyniakiem w standardowej gamie zostanie wariant M350 xDrive, napędzany 3-litrowym rzędowym silnikiem sześciocylindrowym (R6). Będzie on współpracował ze zelektryfikowaną architekturą, wykorzystującą układ miękkiej hybrydy (mild hybrid 48 V). Taka konfiguracja wygeneruje moc 443 KM i 580 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Za sprawą takich parametrów, napędu na cztery koła i 8-biegowej skrzyni automatycznej, auto ma przyspieszać od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,1 s, z prędkością maksymalną ograniczoną do 250 km/h. Wiadomo również, że nowa BMW Seria 3 w topowym wydaniu cywilnym otrzyma w standardzie adaptacyjne zawieszenie M oraz sportowy mechanizm różnicowy M. Warto odnotować, że technologia miękkiej hybrydy trafi także do mniejszych, czterocylindrowych jednostek.
Drift Moment i nowa generacja M3
Ważną innowacją w odmianie M350 xDrive będzie nowa funkcja „Drift Moment”, która wcześniej kojarzyła się wyłącznie z autami przygotowywanymi przez dywizję M. Rozwiązanie to pozwoli, po całkowitym wyłączeniu systemu DSC, na zablokowanie przedniej osi i przekazanie całego dostępnego momentu obrotowego na tylne koła. Tryb ten zostanie jednak udostępniony posiadaczom spalinowych modeli dopiero w 2027 roku za pomocą bezprzewodowej aktualizacji Remote Software Upgrade.
Rozpoczęcie produkcji wersji spalinowej (G50) zaplanowano na drugą połowę 2026 roku, a zadebiutuje ona w salonach rok później. Ortodoksyjnych fanów osiągów z pewnością ucieszy także informacja, że w projektowanym na 2028 rok całkowicie nowym BMW M3 (kod G84) bawarska marka zamierza utrzymać sprawdzoną jednostkę R6 o spodziewanej mocy rzędu 525-560 KM – również wspieraną technologią mild hybrid 48 V.
