Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Rynek i biznes

Stellantis i Land Rover łączą siły: nadchodzi nowy luksusowy pickup

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Stellantis i Land Rover łączą siły: nadchodzi nowy luksusowy pickup

Grupa Jaguar Land Rover oraz Stellantis zawarły nieoczekiwane porozumienie, którego efektem ma być zupełnie nowy pickup. W czerwcu obie firmy podpisały oficjalne memorandum o porozumieniu, skupiające się w głównej mierze na legendarnej marce Defender oraz na skrupulatnym badaniu nowych możliwości biznesowych skierowanych bezpośrednio do klientów z Ameryki Północnej. Chociaż plany współpracy są obecnie jeszcze na wczesnym etapie i zostaną sfinalizowane pod koniec bieżącego roku, to właśnie zapowiadany, użytkowy wariant samochodu terenowego wyłania się jako pierwszy, w pełni wspólny projekt tych dwóch niezależnych motoryzacyjnych gigantów.

Ameryka Północna, ze swoim tradycyjnym i ogromnym zamiłowaniem do półciężarówek, została wyraźnie wskazana przez firmę Jaguar Land Rover jako absolutnie priorytetowy rynek wzrostu. Brytyjski producent oficjalnie zapowiada stworzenie zupełnie nowych, ekskluzywnych ofert skrojonych specjalnie pod gusta tamtejszych klientów. Decyzja o bezpośrednim wejściu w ten mocno obsadzony segment nie jest jednak dla Brytyjczyków tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Przez długie lata podejście marki do aut z otwartą paką ładunkową przypominało prawdziwą sinusoidę. W jednym kwartale uznawano je za świetny pomysł o ogromnym potencjale komercyjnym, w kolejnym stanowczo twierdzono, że nie ma sensu angażować w nie cennych zasobów. Było to szczególnie odczuwalne w czasach niepewności gospodarczej, kiedy Jaguar Land Rover planował zwolnienia i szukał pilnie finansowych oszczędności. Teraz jednak znalezienie odpowiedniego partnera ostatecznie przechyliło szalę na korzyść wdrożenia tego śmiałego projektu. Dyrektor generalny PB Balaji wyraźnie podkreślił w jednej z wcześniejszych wypowiedzi, że współpraca z innymi firmami będzie miała kluczowe znaczenie dla odblokowania nowych możliwości produktowych.

Produkcja w Stanach Zjednoczonych jako klucz do komercyjnego sukcesu

Zgodnie z informacjami rynkowymi przekazanymi przez brytyjski dziennik The Times, nowy, ekskluzywny model Land Rovera będzie docelowo produkowany bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych. Ten strategiczny ruch jest podyktowany pragmatyzmem i twardą kalkulacją finansową – pozwala on w pełni uniknąć niezwykle wysokich ceł nakładanych w tym kraju na importowane lekkie ciężarówki. Ten protekcjonistyczny podatek, potocznie nazywany na rynku "Chicken Tax", wynosi w USA aż 25 procent wartości sprowadzanego pojazdu, co z miejsca niszczyłoby rentowność importu gotowych aut z Europy.

Dzięki wykorzystaniu istniejących już amerykańskich zakładów produkcyjnych należących do Stellantis, Jaguar Land Rover może płynnie wejść na hermetyczny amerykański rynek ze znacznie bardziej konkurencyjną ofertą cenową. Współpraca ta jawi się jako czysta, biznesowa synergia. Z punktu widzenia struktur kapitałowych, koncern Stellantis w żadnym stopniu nie przejmuje marki Land Rover (która należy do Tata Motors), ale udostępnia swoje doskonałe zaplecze wytwórcze i głębokie doświadczenie na rynku amerykańskim. Z kolei brytyjska marka wnosi do równania swój prestiż, dziedzictwo motoryzacyjne oraz potężną renomę w dziedzinie projektowania samochodów terenowych klasy premium.

Technologiczna niewiadoma: architektura Defender czy platforma koncernu Stellantis?

Choć sam fakt rozpoczęcia prac nad pojazdem został potwierdzony, kluczowe szczegóły techniczne nadal pozostają w sferze intensywnych spekulacji ekspertów z branży motoryzacyjnej. Na ten moment największą konstrukcyjną niewiadomą jest zastosowana ostatecznie płyta podłogowa. Wciąż nie jest wiadome, czy inżynierowie z Wielkiej Brytanii zdecydują się na wykorzystanie sprawdzonej architektury istniejącego modelu Defender, czy też sięgną po gotowe rozwiązania z obszernego portfolio swojego nowego partnera.

Warto pamiętać, że pod względem baz sprzętowych do aut użytkowych Stellantis dysponuje przeogromnym zasobem rozwiązań. Do koncernu należy niezwykle popularna, dedykowana pick-upom marka Ram, a także marka Jeep, która z powodzeniem rynkowym oferuje uterenowionego pickupa – model Jeep Gladiator. Oparcie docelowej konstrukcji prestiżowego pickupa na trwałej ramie zapożyczonej od amerykańskiego partnera mogłoby znacząco obniżyć koszty produkcji oraz diametralnie przyspieszyć skomplikowane prace badawczo-rozwojowe przed finalnym wejściem auta do salonów.

Ryzykowne starcie i pustka w segmencie luksusowych pickupów

Niezależnie od wybranej w ostateczności platformy nośnej, nowy pojazd marki Defender będzie zmuszony odnaleźć swoje miejsce na bardzo specyficznym i niezwykle wymagającym terytorium. Rynek aut użytkowych celujących w klasę premium to dziś w dużej mierze niezagospodarowana, dziwna przestrzeń. Motoryzacyjna historia dobitnie udowadnia, że wcześniejsze próby jej podbicia często kończyły się szybkim i spektakularnym fiaskiem.

Samochody, które w niedalekiej przeszłości usilnie starały się połączyć najwyższy poziom luksusu z nadwoziem typu pickup, nigdy nie zadomowiły się na dłużej w świadomości kierowców. Auta takie jak eksperymentalny Lincoln Blackwood czy jego następca Lincoln Mark LT, a także charakterystyczny Cadillac Escalade EXT – już dawno i bez większego żalu pożegnały się z rynkiem. Bardzo podobny los spotkał głośny i kontrowersyjny europejski projekt w postaci modelu Mercedes-Benz klasa X, który mimo znakomitego prestiżu producenta całkowicie zawiódł na całej linii.

Współcześnie określenie "luksusowy pickup" zostało w Ameryce Północnej całkowicie zawłaszczone przez najdroższe, naszpikowane technologią pakiety wyposażeniowe w tradycyjnych wozach do pracy. Na drogach królują takie flagowe warianty jak potężny Ford F-150 King Ranch czy ociekający wygodą Ram 1500 Tungsten. Wejście w tę rynkową próżnię auta z legendarnym emblematem brytyjskiego producenta na masce z pewnością może skutecznie rzucić wyzwanie tym utartym od lat przyzwyczajeniom konsumenckim.

Na finalny i w pełni gotowy do zakupu produkt przyjdzie kierowcom poczekać jeszcze co najmniej kilka lat. Oczekuje się, że do tego czasu decydenci i inżynierowie obu połączonych firm zdołają wypracować optymalne pod względem osiągów i użyteczności rozwiązanie, które nie tylko przyciągnie bogatych, bezkompromisowych klientów, ale również zagwarantuje utrzymanie rygorystycznych standardów montażu i kontroli jakości, których kategorycznie oczekują dzisiejsi nabywcy aut z tego półotwartego segmentu.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane