Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Rynek i biznes

UE analizuje zmiany w VAT: elektryk dla firmy z pełnym odliczeniem, auta spalinowe bez ulg

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
4 min czytania
UE analizuje zmiany w VAT: elektryk dla firmy z pełnym odliczeniem, auta spalinowe bez ulg

UE (Unia Europejska) zainicjowała kluczowe prace nad nowelizacją zasad opodatkowania, które mogą diametralnie zmienić sposób konstruowania flot pojazdów przez europejskie przedsiębiorstwa. Na horyzoncie rysują się zmiany uderzające w podatek VAT od aut konwencjonalnych. Jednocześnie analizowany jest scenariusz, w którym bezemisyjny elektryk stałby się znacznie tańszy w zakupie dzięki pełnemu prawu do zwrotu podatku. Reformy te mają za zadanie przyspieszenie transformacji ekologicznej biznesu.

„Opcja atomowa”: 0 proc. dla silników spalinowych i 100 proc. na pojazdy BEV

Zgodnie z informacjami z 15 września 2026 roku, Departament Podatków i Unii Celnej działający przy Komisji Europejskiej pracuje nad scenariuszem branżowo nazywanym „opcją atomową”. Najbardziej radykalny wariant zakłada, że przedsiębiorcy inwestujący w nowe samochody firmowe z silnikami spalinowymi nie odliczą podatku w ogóle – odliczenie dla takich aut wyniesie 0 proc. Restrykcje te nie ominą również popularnych we flotach hybryd.

Po wejściu tych przepisów w życie, tylko pojazdy całkowicie bezemisyjne, określane jako samochody elektryczne lub BEV, dawałyby pełne prawo do pomniejszenia podatku należnego. Co kluczowe, nowelizacja zakłada pozbawienie państw członkowskich swobody w kształtowaniu własnych stawek – 100 proc. odliczenia na elektryki oraz brak ulg dla wariantów konwencjonalnych miałby obowiązywać w całej wspólnocie w ten sam zunifikowany sposób.

Realne oszczędności: nawet 23 tys. zł różnicy na jednym aucie

Dziś przedsiębiorca korzystający z samochodu w sposób mieszany zazwyczaj odlicza połowę podatku. Aby zobrazować stawkę toczącej się gry, trzeba odnieść proponowane 100 proc. zwrotu do konkretnych kwot.

Samochód wyceniony na 200 tys. zł netto kosztuje ostatecznie 246 tys. zł brutto. Zawarty w tej cenie podatek VAT wynosi 46 tys. zł. Przy dzisiejszym 50-procentowym odliczeniu firma odzyskuje z urzędu skarbowego 23 tys. zł. Gdyby przepisy unijne pozwoliły na odzyskanie podatku w całości, w kasie przedsiębiorstwa zostałoby kolejne 23 tys. zł. W skali dużej floty oszczędność na kilkudziesięciu lub kilkuset pojazdach stanowi ogromną przewagę finansową.

W przypadku zakupu przez leasing korzyść ta nie pojawiłaby się jednorazowo w dniu odbioru pojazdu z salonu. Byłaby widoczna sukcesywnie w rozliczeniu VAT od kolejnych rat leasingowych.

Dzisiejsze zasady i wymóg druku VAT-26

Jak obecnie funkcjonuje system odliczeń w Polsce? Rodzaj napędu nie ma najmniejszego znaczenia. Urząd Skarbowy tak samo traktuje auto benzynowe, pojazd z silnikiem Diesla, jak i wariant zasilany elektronami.

Standardem rynkowym jest odliczanie 50 proc. VAT. Taka proporcja przysługuje w sytuacji, gdy samochód wykorzystywany jest do celów służbowych, ale z możliwością odbycia przejazdów prywatnych. Pełne odliczenie jest teoretycznie dostępne już teraz, jednak w praktyce wiąże się ze sztywnymi obostrzeniami. Trzeba ponad wszelką wątpliwość wykazać, że samochód służy wyłącznie działalności gospodarczej. Konieczne jest prowadzenie precyzyjnej ewidencji przebiegu kilometrów oraz oficjalne zgłoszenie pojazdu do urzędu na druku VAT-26.

Decarbonise Corporate Fleets i europejskie zwolnienia

Dlaczego Komisja Europejska tak usilnie naciska na sektor B2B? Z dokumentu wydanego w 2025 roku, zatytułowanego Decarbonise Corporate Fleets, wynika jasno, że rynek firmowy jest odpowiedzialny za lwią część nowej sprzedaży w motoryzacji. Brak preferencji podatkowych sprawia, że biznes nie jest wystarczająco zmotywowany do wymiany starych samochodów na nowe, mniej szkodliwe dla środowiska.

Odcięcie dopłat do spalinówek ma zmusić korporacje do migracji na prąd, przy okazji zwiększając pulę pojazdów wtórnych. Ewentualne zmiany mogą w przyszłości wpłynąć na radykalne zwiększenie liczby aut bezemisyjnych dostępnych na rynku z drugiej ręki, kiedy to obecne pojazdy po okresie leasingu trafią do klientów indywidualnych.

Taka ingerencja rodzi jednak opór po stronie dostawców technologii konwencjonalnej. Sektor obawia się nagłego załamania popytu, co doprowadzi do masowych cięć u rodzimych wytwórców, opierających swój biznes na sprzedaży silników tłokowych. Doskonałym przykładem skali problemu jest niemiecki Volkswagen, wobec którego snuje się prognozy likwidacji miejsc pracy sięgające nawet 100 tys. zwolnień.

W tym samym czasie eksperci dostrzegają zagrożenie w przejęciu unijnego tortu zamówień firmowych przez producentów z Państwa Środka. Chińskie auta, tańsze niekiedy o kilkadziesiąt procent, mogą stanowić dla flot najbardziej optymalny wybór, wypierając z dróg marki europejskie.

Termin konsultacji mija 4 listopada 2026 r.

Należy pamiętać, że na stole nie ma jeszcze ostatecznego i gotowego projektu legislacyjnego, a jedynie wytyczone kierunki. Konsultacje unijne nad nowym modelem dla samochodów osobowych potrwają do 4 listopada 2026 r. Z kolei na początku 2027 roku planowana jest pogłębiona ocena skutków wprowadzanej nowelizacji (tzw. impact assessment). Od wyników tych analiz i stanowisk wypracowanych w dialogu państw członkowskich będzie zależał ostateczny termin i kształt wdrożenia zrewolucjonizowanej dyrektywy.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane