Mały otwór przy wlewie paliwa. Do czego służy i czy woda może uszkodzić silnik?
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Niewielki otwór, który znajduje się przy wlewie paliwa, potrafi zaniepokoić wielu kierowców – zwłaszcza gdy podczas opadów deszczu gromadzi się wokół niego woda. Właściciele samochodów często obawiają się, że zalegająca wilgoć może w niekontrolowany sposób przedostać się do zbiornika, a w konsekwencji poważnie uszkodzić silnik. Historia jednego z kierowców pokazuje, jak łatwo o niepotrzebny stres. Tymczasem ten niepozorny element nadwozia nie jest wadą, lecz celowym rozwiązaniem pełniącym niezwykle ważną funkcję ochronną.
Niepokojące odkrycie podczas tankowania w deszczu
Sytuacja, która skłoniła jednego z kierowców do poszukiwania prawdy o tym detalu, jest doskonałym przykładem typowych obaw. Pan Mariusz, jeżdżący od kilku miesięcy swoim samochodem marki Audi, znalazł się w nagłej potrzebie uzupełnienia baku. Jego żona wróciła autem na głębokiej rezerwie, a komputer wskazywał brak paliwa. Z uwagi na ulewę i brak miejsca w garażu, kierowca był zmuszony dolać benzyny z niewielkiego kanistra na niezadaszonym podjeździe.
Ponieważ musiał po niego pójść, klapka przez chwilę pozostawała otwarta. W trakcie nalewania paliwa zauważył, że tuż pod właściwym wlewem znajduje się mały, okrągły otwór, do którego spływa deszczówka. Mężczyzna wytarł to miejsce i zamknął pokrywę, ale zaczął się martwić, czy tych kilka kropel wody mogło zaszkodzić pojazdowi. Z obawy przed skrępowaniem nie chciał pytać o to w serwisie.
Z podobnymi dylematami boryka się ogromna rzesza użytkowników aut w Polsce. Problem ten zgłaszają najczęściej właściciele pojazdów należących do podmiotu takiego jak Grupa Volkswagena. Wynika to z faktu, że samochody marek Volkswagen, Audi, Skoda oraz Seat cieszą się dużą popularnością na rodzimym rynku, a producenci ci powszechnie stosują tego typu wgłębienia w karoserii.
Mity z internetu kontra opinia eksperta
Próba znalezienia odpowiedzi na internetowych forach często kończy się trafieniem na błędne interpretacje. Jednym z najczęściej powielanych mitów jest teoria, według której tajemniczy otwór to część odpowiadająca za odpowietrzenie zbiornika. Jest to wytłumaczenie całkowicie fałszywe.
Prawdziwe i znacznie prostsze przeznaczenie tego detalu wyjaśnia Adam Lehnort z firmy ProfiAuto Serwis. Otwór zlokalizowany w tej wnęce pełni funkcję odpływu. Jego podstawowym i najważniejszym zadaniem jest odprowadzanie wody opadowej w taki sposób, aby nie zalegała ona pod klapką.
Ma to kluczowe znaczenie, ponieważ nie w każdym samochodzie korek wlewu jest w pełni szczelny. W części modeli stosuje się jedynie rozwiązania na zatrzask. Gdyby woda stale stała w okolicy korka, mogłaby znacznie łatwiej przedostać się głębiej do układu paliwowego.
Dodatkową, choć równie istotną zaletą tego odpływu, jest odprowadzanie resztek przelanego paliwa. Jeśli podczas korzystania z pistoletu dystrybutora uleje się nadmiar benzyny lub oleju napędowego, ciecz trafia prosto do tego kanalika. Dzięki temu agresywne substancje nie spływają po lakierze, co zmniejsza ryzyko drastycznego zabrudzenia i uszkodzenia powłoki.
Gdzie prowadzi kanalik i dlaczego warto o niego dbać?
Układ ten jest konstruowany w prosty sposób. Najczęściej kanalik poprowadzony jest z wnęki bezpośrednio w stronę nadkola pojazdu. To właśnie tam woda oraz ewentualny nadmiar paliwa bezpiecznie opuszczają obszar karoserii.
Aby jednak ten system działał bez zarzutu, wymaga odrobiny uwagi podczas eksploatacji. Z biegiem lat odpływ po prostu ulega zabrudzeniu. Kurz i pył drogowy osiadają we wnęce, a w połączeniu z wodą oraz resztkami paliwa potrafią stworzyć zbitą, lepką warstwę. Z czasem ta problematyczna masa potrafi całkowicie zablokować wąskie światło kanalika.
Dlatego w ramach rutynowej pielęgnacji samochodu warto pamiętać o regularnym oczyszczaniu tego elementu. Drożny odpływ gwarantuje, że woda będzie bezproblemowo uchodzić z wnęki, a obecność małego otworu zamiast stresu, przyniesie kierowcom wyłącznie korzyści.
