Donut Lab wyprzedza koncern Toyota: ogniwa bipolarne z certyfikatem budowy
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Startup Donut Lab poinformował, że pomyślnie zakończył testy zewnętrznej organizacji badawczej Intertek. Wynika z nich, że wyprodukowane w Finlandii ogniwa bipolarne to już nie tylko wczesne prototypy, ale funkcjonujące rozwiązanie, którego plany produkcyjne wyprzedzają harmonogram wdrażania podobnych innowacji przez koncern Toyota.
Badania Intertek: architektura bez ucieczki termicznej
Niezależne testy przeprowadzone przez Intertek potwierdziły unikalną budowę wewnętrzną pakietów. Zastosowane przez Donut Lab ogniwa bipolarne mają specyficzną strukturę warstwową (kanapkową). Kolejne elektrody są w niej układane tyłem do siebie, a metalowe kolektory zbierające elektrony znajdują się wyłącznie po skrajnych stronach całej struktury. Przeprowadzony podczas badań test penetracyjny (przebicie konstrukcji gwoździem) wykazał wysoką stabilność mechaniczną – w badanej próbce nie zaobserwowano ucieczki termicznej.
Taka budowa pozwala wygenerować na przykład 7,4 wolta z pojedynczego opakowania (saszetki lub cylindra) zamiast klasycznych 3,7 wolta. Z technicznego punktu widzenia pozwala to na usunięcie co drugiego opakowania ochronnego z pakietu akumulatora (-50 proc.), co diametralnie obniża wagę całego modułu.
Gęstość energii w starciu z technologią Li-NCx
Redukcja osłon przekłada się bezpośrednio na lepsze parametry pojemnościowe z każdego kilograma baterii. Według ujawnionych przez firmę danych, ogniwa Donut Lab oferują gęstość energii na poziomie 0,4093 kWh/kg oraz 0,8047 kWh/l. Jest to wynik o około 1/3 wyższy niż ten, który osiągają rynkowe, wysokiej klasy ogniwa Li-NCx (z wysokoniklowymi katodami i ciekłymi elektrolitami). Na podstawie tych osiągów startup ogłosił gotowość do masowej produkcji, szacowanej na 1 GWh ogniw rocznie.
Wizerunek rynkowy i rywalizacja z gigantami
Głównym rywalem startupu na polu nowej architektury zasilania jest Toyota. Japoński gigant już wcześniej obiecywał wprowadzenie na rynek własnych rozwiązań: ogniwa bipolarne z płynnym elektrolitem i chemią LFP mają zapewnić pojazdom ponad 600 kilometrów zasięgu, jednak ich rynkowy debiut przewidywany jest dopiero na 2026 lub 2027 rok. Donut Lab, deklarując posiadanie gotowych urządzeń, rzuca wyzwanie wielkim budżetom motoryzacyjnym.
Mimo imponujących danych z laboratoriów rynkowy entuzjazm względem obietnic pozostaje umiarkowany. Przedłużają się bowiem prace nad komercyjnymi wdrożeniami u partnerów. Pierwsze motocykle Verge TS Pro, zasilane akumulatorami od fińskiego producenta, miały trafić na ulice pół roku temu. W obliczu narastających problemów i nieutrzymania terminów dostaw data odbioru jednośladów została przesunięta aż na czwarty kwartał 2026 roku. Sprawia to, że media i analitycy spoglądają na sukcesy Donut Lab z ostrożnością przypominającą rynkowe podejście do innej obiecującej na papierze firmy – QuantumScape.
