Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Elektromobilność

Nissan Ariya znika z części Europy. Lifting trafi tylko na wybrane rynki

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
4 min czytania

Elektryczny Nissan Ariya, który zaledwie w lipcu bieżącego roku doczekał się w Europie nowej wersji po faceliftingu, nie będzie dostępny we wszystkich krajach Starego Kontynentu. Japoński producent podjął bezprecedensową w branży decyzję, w której debiut odświeżonego wariantu i zakończenie sprzedaży na poszczególnych rynkach następują praktycznie tuż po sobie. Ograniczenie dystrybucji oparto bezpośrednio na wynikach sprzedażowych – najnowszy model trafi tylko do państw generujących odpowiednio duże zainteresowanie, podczas gdy na pozostałych rynkach pojazd po prostu wygaśnie z oferty.

Strategia marki wywołała początkowo falę spekulacji o całkowitym wycofaniu się z dystrybucji w Europie. Firma jednak kategorycznie zaprzecza tego typu twierdzeniom, wskazując raczej na optymalizację kosztów oraz dopasowanie podaży do faktycznych potrzeb klientów w konkretnych krajach.

Polska i rynki o niższym popycie tracą dostęp do modelu

Mechanizm wprowadzonych przez producenta zmian zakłada stworzenie dwóch grup rynków europejskich. W krajach o najwyższym popycie, do których zaliczono m.in. Wielką Brytanię oraz Niemcy, wprowadzony został nowocześniejszy wariant, oznaczony jako MY2026. Niestety, w krajach charakteryzujących się niższą sprzedażą, model ten nie zadebiutował i nie pojawi się w oficjalnych kanałach dystrybucji.

Sytuację tę komentuje polski oddział marki, precyzując aktualne plany względem rynków europejskich. Dorota Pajączkowska, PR manager marki Nissan w Polsce, odniosła się do pogłosek o całkowitym zniknięciu auta:

„Nie – informacja o zakończeniu dostaw modelu Ariya do Europy jest zbyt daleko idąca. Model będzie nadal dostępny na wybranych europejskich rynkach o najwyższym popycie, w tym m.in. w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie został niedawno wprowadzony model roku 2026. W części krajów, po wyczerpaniu zapasów obecnej wersji, sprzedaż modelu zostanie natomiast zakończona”.

Powyższe oświadczenie oznacza, że na polskim rynku dostępna będzie wyłącznie wersja sprzed liftingu, a jej sprzedaż potrwa tylko do momentu wyprzedania placów i magazynów. W niektórych europejskich państwach o mniejszym wolumenie sytuacja może być nieco bardziej elastyczna. Przykładowo w Danii, pomimo plotek o zakończeniu dystrybucji po wyczerpaniu zapasów z puli premierowej, lokalni dealerzy komunikują możliwość zamawiania kolejnych egzemplarzy na życzenie zdecydowanego klienta. Mowa tu w szczególności o bogatszych wariantach wyposażonych w napęd na obie osie e-Force.

Co omija wycofane rynki? Zmiany w MY2026

Brak nowej odsłony na rynkach takich jak polski oznacza, że klienci nie będą mogli skorzystać z szeregu innowacji zaimplementowanych podczas ostatniej modernizacji. Wariant MY2026 przyniósł wyraźne odświeżenie estetyki, w którym zauważalne jest m.in. wizualne upodobnienie przedniego pasa do mniejszego modelu, jakim jest Nissan Leaf. Stylistyka stała się bardziej minimalistyczna, a ofertę rozszerzono o przeprojektowane, 19-calowe felgi oraz nowe barwy nadwozia – w tym przyciągający uwagę lakier o nazwie Plasma Green.

Oprócz zmian w wyglądzie, istotnie zaktualizowano warstwę oprogramowania i funkcjonalność pojazdu. Japońscy inżynierowie zdecydowali się na integrację oprogramowania Google built-in bezpośrednio z pokładowym systemem informacyjno-rozrywkowym NissanConnect. Takie rozwiązanie znacząco usprawnia inteligentne planowanie długich tras podróży z automatycznym uwzględnieniem postojów na ładowanie. Nowością z zakresu użyteczności jest również technologia V2L (Vehicle-to-Load), która pozwala kierowcom na zasilanie rozmaitych urządzeń zewnętrznych wprost z akumulatora trakcyjnego samochodu.

Zmiany objęły także wnętrze, w którym zmodyfikowano centralną konsolę – zyskała ona nowe schowki o łącznej pojemności sięgającej 3,2 litra oraz 15-watową ładowarkę bezprzewodową do smartfonów. Z punktu widzenia właściwości jezdnych producent chwali się przestrojonym układem zawieszenia, mającym gwarantować lepszą stabilność oraz wyższy komfort prowadzenia.

Mimo tych ulepszeń, fundamenty techniczne pozostają bez zmian. Należy pamiętać, że pod względem sprzętowym Nissan Ariya nadal bazuje na architekturze 400 V. W świecie, w którym coraz więcej konkurentów przechodzi na standard podwójnego napięcia w celu drastycznego skrócenia czasu ładowania prądem stałym na najszybszych stacjach, starsza architektura może odstawać od rynkowego szczytu. Mimo to model ceniony jest za bardzo dobre wyciszenie kabiny, nietypowe, japońskie wzornictwo oraz ponadprzeciętną przestronność. Klienci z państw oznaczonych jako te z mniejszym popytem, którzy wciąż rozważają zakup, muszą liczyć się z kurczącą się liczbą egzemplarzy na stokach.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane