Nowy tani samochód elektryczny z Rosji rywalem dla projektu Izera
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
W wyścigu o stworzenie narodowego pojazdu na prąd, Rosja wykonuje kolejny ruch. Państwowa grupa Rosatom, zaangażowana wcześniej w budowę modelu Kama-2185 Atom, ogłosiła plan wdrożenia do produkcji zupełnie nowej linii pojazdów. Zapowiedziany nowy tani samochód elektryczny ma bazować na autorskich technologiach. W sferze rynkowych i politycznych ambicji tworzenia przystępnych cenowo krajowych marek pojazd na prąd staje się wschodnim odpowiednikiem dla polskiego projektu Izera.
Kompozyty i polimery pod marką Voyt
Szczegóły technologiczne nowej inicjatywy zdradził w wywiadzie dla magazynu Za Rulem kierownik projektu pojazdów elektrycznych w grupie Rosatom, Roman Wojt. Nowa linia powstaje pod należącą do niego marką Voyt. Kluczową rolę w pracach odgrywa firma Umatex (będąca częścią struktury Rosatomu), która specjalizuje się w materiałach nowej generacji.
Twórcy deklarują całkowite odcięcie się od licencjonowanych rozwiązań z Chin. Konstrukcja pojazdów marki Voyt ma opierać się na centralnej, nośnej ramie wykonanej z kompozytów, która będzie pełnić jednocześnie funkcję obudowy dla akumulatora. Z kolei samo nadwozie zostanie wykonane z odpornego na korozję polimeru. Dzięki takim założeniom projektowym proces produkcji nie będzie wymagał w ogóle tradycyjnego tłoczenia blach ani spawania. Umatex przygotował już dwie koncepcje takich nadwozi: tradycyjnego SUV-a oraz futurystycznego hatchbacka o jednobryłowej formie określanej jako „kapsuła”.
Cena zrównana z modelem Łada Granta
Rosatom stara się udowodnić, że wyciągnął wnioski z dotychczasowych porażek państwowej motoryzacji, takich jak projekt Amberawto. Przedstawiciele firmy jasno stawiają sprawę zaawansowania prac, komentując: „To nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo”. Według deklaracji aż 90 proc. wszystkich komponentów auta ma być produkowanych lokalnie.
Najmocniejszym argumentem za sukcesem nowej konstrukcji ma być jednak jej cena. Oczekuje się, że pojazdy oparte na polimerowo-kompozytowej platformie będą kosztować tyle samo, co spalinowe samochody tej samej klasy. Pierwsze plany zakładają zrównanie ceny z najpopularniejszym nowym autem na tamtejszym rynku, jakim jest Łada Granta. Cena tego pojazdu zaczyna się od 750 tys. rubli, co w przeliczeniu daje równowartość około 33 tys. zł. Pokaże to, czy Rosatomowi uda się przekuć ambitne inżynieryjne założenia i tanie materiały na realną pozycję rynkową dla swoich pojazdów elektrycznych.
