Ford zapowiada model Ford Ranger – pierwsze informacje o nadchodzącym pick-upie
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Amerykański koncern Ford oficjalnie potwierdził rozpoczęcie prac koncepcyjnych i projektowych nad kolejną generacją swojego flagowego modelu użytkowego. Samochód Ford Ranger, należący do ścisłej czołówki najpopularniejszych pick-upów średniej wielkości na globalnym rynku motoryzacyjnym, doczeka się w nadchodzących latach zupełnie nowego wcielenia. Mimo że obecna generacja pojazdu zadebiutowała pod koniec 2021 roku i otrzymała lifting w ubiegłym roku, w australijskim centrum inżynieryjnym producenta ruszyły już pełnoskalowe przygotowania konstrukcyjne. Nowy pick-up ma wyznaczyć kierunek rozwoju segmentu w dobie zaostrzających się norm emisyjnych oraz rosnących oczekiwań kierowców w zakresie wygody codziennego użytkowania.
Australijskie centrum inżynieryjne: 1500 specjalistów na pokładzie projektu
Za opracowanie nadchodzącej konstrukcji ponownie odpowiada oddział Ford Australia, pełniący funkcję globalnego centrum rozwojowego dla ramowych samochodów użytkowych koncernu. Prezes i dyrektor generalny Ford Australia Fadi Mawal w rozmowie z australijskim portalem Drive ujawnił, że nad projektem nowej generacji Rangera pracuje obecnie zespół liczący około 1500 inżynierów. W gronie tym znajduje się wielu specjalistów, którzy brali bezpośredni udział w projektowaniu obecnej odsłony auta oraz spokrewnionego z nim technicznie SUV-a Ford Everest.
Fadi Mawal podkreślił, że jego zespół zamierza kontynuować kierowanie rozwojem obu tych modeli tak długo, dopóki „ktoś powie inaczej”. Wypowiedź ta stanowi jasny sygnał, że pomimo relatywnie niedawnej modernizacji obecnego wariantu, branża aut użytkowych wymaga planowania z wieloletnim wyprzedzeniem. Cykl projektowania wytrzymałego podwozia, układów przeniesienia napędu na cztery koła oraz nowoczesnej architektury elektronicznej to proces rozpisany na lata, angażujący setki ekspertów od aerodynamiki, bezpieczeństwa i odporności na ekstremalne obciążenia.
Presja kosztowa i strategiczne tło słów Jima Farleya
Deklaracje szefa australijskiego oddziału wpisują się w szerszy kontekst ekonomiczny. Wcześniej do tematu kosztów odniósł się prezes całego koncernu Ford Jim Farley podczas wizyty na Antypodach. Amerykański menedżer wskazał wówczas otwarcie, że Australia jest „jednym z najdroższych miejsc na świecie pod względem zatrudnienia inżynierów”. W dobie silnej presji cenowej ze strony azjatyckich producentów pojazdów użytkowych, wysokie stawki operacyjne w Australii wywołały debatę dotyczącą rentowności i konkurencyjności projektów realizowanych w tym regionie.
Aby zabezpieczyć przyszłość centrum badawczo-rozwojowego, Fadi Mawal potwierdził prowadzenie formalnych rozmów między producentem a rządem Wspólnoty Australii. Ich celem jest wypracowanie porozumienia gwarantującego utrzymanie strategicznych kompetencji inżynieryjnych na lokalnym rynku. Dla marki zachowanie ośrodka w Melbourne ma wymiar strategiczny – to właśnie tamtejszy zespół odpowiada za charakterystykę zawieszenia i wytrzymałość, dzięki którym Ford Ranger zdobył pozycję lidera sprzedaży na wielu wymagających rynkach.
Kierunki techniczne: rama drabinowa, miękka hybryda i cywilizowany komfort
Pod względem założeń konstrukcyjnych inżynierowie stają przed wyzwaniem pogodzenia surowego charakteru roboczego z postępującym ucywilizowaniem aut z paką. Pick-up coraz częściej pełni rolę podstawowego auta rodzinnego lub reprezentacyjnego pojazdu dla przedsiębiorców. Z tego względu nadwozie kolejnej generacji Rangera ma zostać gruntownie przeprojektowane, a kabina pasażerska zyska wyższy standard wyciszenia, lepsze materiały wykończeniowe i nowocześniejsze multimedia. Na grafikach i fotografiach prezentujących dotychczasowe portfolio widać zarówno wersję Ford Ranger Wildtrak, jak i ekstremalny roboczy wariant Ford Ranger Super Duty czy dzielący rozwiązania podwoziowe model Ford Bronco. Otwartą kwestią pozostaje jednak sama baza nośna: Ford nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, czy stworzy całkowicie nową ramę drabinową, czy też zastosuje zmodernizowaną ewolucję obecnej płyty.
Znacznie wyraźniejszy kształt przybiera natomiast paleta jednostek napędowych. Nowa odsłona położy nacisk na elektryfikację napędów spalinowych. Priorytetem ma być wprowadzenie układu miękkiej hybrydy (mild hybrid) z instalacją 48 V zintegrowaną z silnikami Diesla, co stanowi bezpośrednią odpowiedź na kierunek wyznaczony przez model Toyota Hilux. Wariant z napędem w pełni elektrycznym również znajduje się na liście rozważanych opcji, jednak na obecnym etapie prac nie jest traktowany priorytetowo. W segmencie pojazdów użytkowych klienci poszukują bowiem zróżnicowanych narzędzi do pracy. Podczas gdy w logistyce kurierskiej i miejskiej doskonale odnajduje się tradycyjny samochód dostawczy Ford, w trudnym terenie pozamiejskim oraz przy holowaniu ciężkich przyczep niezastąpiony pozostaje pick-up o podwyższonej dzielności terenowej.
Horyzont czasowy: kiedy kolejna generacja Forda Rangera trafi na rynek?
Mimo że faza projektowa nabiera tempa, na rynkowy debiut przyjdzie jeszcze poczekać. Pierwsze zamaskowane prototypy nowego Rangera powinny pojawić się na drogach testowych w ciągu najbliższych kilku lat. Samochodu w salonach sprzedaży należy się jednak spodziewać dopiero w kolejnej dekadzie.
Tak odległa perspektywa oznacza, że obecny model pozostanie trzonem oferty marki przez długi czas, wspierany debiutującymi odmianami specjalistycznymi o podwyższonym uciągu. Równoczesne rozpoczęcie prac nad kolejną generacją stanowi jednak dowód na to, że Ford nie zamierza oddawać pola konkurencji i planuje utrzymać pozycję w czołówce segmentu aut użytkowych przez kolejne dziesięciolecia.
