Nowe Renault Twingo debiutuje w Polsce podczas KNM 2026: pierwsze wrażenia z premiery miejskiego elektryka
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Podczas tegorocznego Kongresu Nowej Mobilności (KNM 2026) w Katowicach odbyła się długo wyczekiwana, polska prapremiera nowego Renault Twingo. Choć na ulicach miast Europy Zachodniej ten najmniejszy elektryk z francuskiej gamy zdążył się już zadomowić po ubiegłorocznej prezentacji, w Polsce po raz pierwszy można było obejrzeć go z bliska w przestrzeni Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Renault zaprezentowało samochód, który ma ambicję przedefiniować pojęcie taniej miejskiej elektromobilności i tchnąć nowe życie w segment, z którego większość producentów uciekła w stronę większych i droższych crossoverów.
Segment A w nowej formule: sentyment z lat 90. odpowiedzią na rynkowy impas
Rynek najmniejszych aut miejskich, tradycyjnie klasyfikowany jako segment A, od dłuższego czasu znajdował się w głębokim kryzysie. Rygorystyczne normy emisji spalin oraz rosnące koszty homologacji sprawiły, że proste auta spalinowe albo drastycznie podrożały (jak choćby Kia Picanto), albo całkowicie zniknęły z katalogów. Wraz z postępującą elektryfikacją w tej klasie zarysował się wyraźny podział: klienci mieli do wyboru skrajnie budżetowe, niemal użytkowe konstrukcje pokroju wczesnej Dacii Spring albo drogie, lifestylowe modele w rodzaju Fiata 500e.
Renault postanowiło zapełnić tę lukę, sięgając po sprawdzony mechanizm sentymentu. Po ciepłym przyjęciu projektów wskrzeszających Renault 4 oraz Renault 5, francuski koncern skierował uwagę ku pokoleniu pamiętającemu lata 90. Nowe Twingo stanowi bezpośrednie stylistyczne nawiązanie do kultowego jednobryłowca z 1992 roku, łącząc nostalgię z realnymi założeniami budżetowymi.
Nadwozie i wymiary: kultowe proporcje z pięcioma drzwiami
Wymiary najnowszego wcielenia Renault Twingo udowadniają, że samochód nie padł ofiarą przesadnego rozrostu gabarytów. Nadwozie mierzy 379 cm długości, 172 cm szerokości oraz 149 cm wysokości, a rozstaw osi wynosi 249 cm. Sylwetka z miejsca zdradza swoje pochodzenie – projektanci zachowali charakterystyczne, lekko wystające półokrągłe reflektory przednie, spójne z nimi lampy tylne oraz potrójny wlot na masce, który w wersji elektrycznej pełni rolę stylistycznej atrapy.
Zasadniczą zmianą w stosunku do pierwowzoru jest liczba drzwi. Podczas gdy oryginalne Twingo z 1992 roku wyjeżdżało z fabryki wyłącznie w wariancie trzydrzwiowym, nowość od Renault otrzymała pięć drzwi. Choć puryści klasycznej motoryzacji mogą odczuwać lekki niedosyt formy, rozwiązanie to znacząco poprawia funkcjonalność i dostęp do tylnej kanapy w ciasnych przestrzeniach miejskich. Co ciekawe, na grafice prezentującej stoisko targowe podczas KNM 2026 w Katowicach widoczna była duża, zielona rzeźba żaby ustawiona tuż przed zielonym egzemplarzem Twingo E-Tech electric – jednoznaczny ukłon w stronę żabiego przodu pierwszej generacji. Widać tam również, że auto postawiono na oponach Continental EcoContact.
Wnętrze i funkcjonalność: przesuwna kanapa i multimedia Google
Kabina nowego Twingo umiejętnie łączy budżetowy charakter z przemyślaną ergonomią. Zastosowane tworzywa są proste i twarde, nawiązując klimatem do francuskich oraz włoskich konstrukcji sprzed trzech dekad, jednak nie wywołują wrażenia nadmiernego ascetyzmu czy oszczędzania na podstawowym komforcie kierowcy.
Kluczowym elementem modułowości wnętrza pozostaje wzdłużnie regulowana tylna kanapa. Dzięki możliwości jej przesuwania pojemność bagażnika waha się od 260 do 360 litrów, w zależności od tego, czy priorytetem jest przestrzeń na nogi pasażerów drugiego rzędu, czy przewóz pakunków. Po całkowitym złożeniu oparć przestrzeń ładunkowa wzrasta do 1010 litrów.
Stanowisko kierowcy wyposażono w 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników oraz centralny, 10-calowy ekran dotykowy obsługujący system OpenR Link z wbudowanym oprogramowaniem Google. Co istotne z punktu widzenia wygody użytkowania, projektanci nie przenieśli wszystkich funkcji na ekran dotykowy. Do sterowania klimatyzacją pozostawiono klasyczne, fizyczne pokrętła, znane z modeli Renault Kangoo czy poprzedniej odsłony Dacii Duster. W kabinie znalazł się również fizyczny przycisk My Safety Switch, pozwalający jednym kliknięciem po uruchomieniu silnika przywrócić spersonalizowaną konfigurację asystentów kierowcy bez konieczności błądzenia po cyfrowym menu.
Miejski napęd na platformie AmpR Small: 82 KM i 27,5 kWh
Pod względem mechanicznym nowe Renault Twingo zostało zaprojektowane jako pojazd ściśle aglomeracyjny. Zastosowany z przodu silnik elektryczny generuje moc 82 KM (60 kW) oraz maksymalny moment obrotowy 175 Nm. O ile przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 12,1 sekundy, o tyle w sprincie spod świateł do 50 km/h auto potrzebuje zaledwie 3,85 sekundy, co gwarantuje pożądaną zrywność w gęstym ruchu ulicznym. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 130 km/h.
Źródłem zasilania jest akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 27,5 kWh netto, wykonany w technologii cell-to-pack i oparty na platformie AmpR Small. Deklarowany zasięg w cyklu mieszanym WLTP wynosi do 263 km na jednym ładowaniu. W kwestii uzupełniania energii pojazd obsługuje prąd przemienny (AC) z mocą do 11 kW oraz szybkie ładowanie prądem stałym (DC) do 50 kW, co w warunkach miejskich i podmiejskich pozwala na bezproblemową codzienną eksploatację.
Ceny i perspektywa rynkowa: ile Renault Twingo będzie kosztować w Polsce?
W zachodniej Europie Renault dotrzymało zapowiedzi utrzymania ceny bazowej poniżej progu 20 000 euro – na rynku niemieckim cennik modelu startuje od kwoty 19 990 euro, co stanowi równowartość około 87 500 zł.
Podczas katowickiego KNM 2026 przedstawiciele branży zadeklarowali, że polski cennik zostanie ujawniony pod koniec 2026 roku, natomiast fizyczne dostawy do salonów w Polsce rozpoczną się w 2027 roku. Ostateczna kwota pozostaje kwestią spekulacji, jednak wstępne założenia wskazują na start poniżej 90 000 zł (prawdopodobnie w rejonie 89 900 zł). Gdyby Renault zdecydowało się na agresywną wycenę na poziomie spalinowego Renault Clio (od 84 900 zł), elektryczne Twingo miałoby szansę stać się jednym z najchętniej wybieranych samochodów bezemisyjnych na polskim rynku.
