Tesla najlepiej trzyma wartość na niemieckim rynku wtórnym po 36 miesiącach. Chińskie auta wypadają słabo
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Analiza zachowania wartości samochodów elektrycznych po trzech latach eksploatacji przynosi jednoznaczne wnioski: marka Tesla dominuje w rankingach stabilności cenowej, podczas gdy chińskie auta oraz wycofywane z produkcji konstrukcje europejskie notują głębokie spadki. Jak wynika z badania przeprowadzonego w Niemczech przez platformę Aampere, specjalizującą się w cyfrowym obrocie używanymi pojazdami bezemisyjnymi, niemiecki rynek wtórny wycenia trzyletnie pojazdy z diametralnie różnym entuzjazmem. Zestawienie przygotowane w oparciu o pięć tysięcy ofert dealerskich w III kwartale 2026 r. wskazuje, że podczas gdy średnia rynkowa wartość rezydualna wynosi 48 procent kwoty pierwotnej, czołowe amerykańskie modele przekraczają tę granicę o niemal 10 punktów procentowych.
Zwycięzcy zestawienia: Tesla Model 3 i Tesla Model Y wyraźnie powyżej rynkowego standardu
Na szczycie niemieckiego rankingu uplasowały się dwa najpopularniejsze modele amerykańskiego producenta. Pierwsze miejsce zajęła Tesla Model 3, która po 36 miesiącach zachowuje średnio 57,6 proc. swojej pierwotnej ceny. Tuż za nią znalazł się crossover Tesla Model Y z wynikiem 55,9 proc. Oba rezultaty znacząco przewyższają ogólnorynkową średnią wynoszącą 48 procent.
W grupie pojazdów, które zdołały utrzymać się powyżej progu 48 procent, znalazły się zaledwie trzy inne konstrukcje:
- BMW iX3 poprzedniej generacji – 50,7 proc. pierwotnej wartości,
- Skoda Enyaq – 50 proc. pierwotnej wartości,
- Hyundai Ioniq 5 – 48,4 proc. pierwotnej wartości.
Wyniki te potwierdzają, że wysoka płynność na rynku wtórnym, rozpoznawalność technologiczna oraz stale aktualizowane oprogramowanie pozwalają zminimalizować finansowe skutki starzenia się pojazdu elektrycznego.
Chińskie auta pod presją czasu: spadek wartości od 24 do 48 miesięcy
Zupełnie inaczej kształtuje się sytuacja marek pochodzących z Azji. Chińskie auta elektryczne po 36 miesiącach osiągają na niemieckim rynku średnio zaledwie 41,2 procent ceny pierwotnej. Po upływie 48 miesięcy poziom ten obniża się do 34,9 procent. Wyceny te wyraźnie odbiegają od ogólnego trendu rynkowego we wszystkich badanych przedziałach czasowych.
Z wykresu opublikowanego w analizie platformy Aampere wynika, że dystans między średnią rynkową a markami chińskimi systematycznie pogłębia się wraz z wiekiem pojazdu:
| Okres eksploatacji | Średnia rynkowa (Marktschnitt) | Chińskie marki (Chinesische Marken) |
|---|---|---|
| 24 miesiące | 53,9% | 49,3% |
| 30 miesięcy | 51,0% | 45,0% |
| 36 miesięcy | 48,0% | 41,2% |
| 42 miesiące | 45,1% | 37,9% |
| 48 miesięcy | 42,1% | 34,9% |
Dane: Aampere / Elektrowóz (z wykresu)
Na wykresie uwidoczniono, że linia średniej rynkowej (Marktschnitt) w całym zakresie od 24 do 48 miesięcy przebiega powyżej linii chińskich producentów. Warto jednak odnotować istotne zastrzeżenie technologiczne: egzemplarze czteroletnie i trzyletnie (pochodzące z rocznika 2022) to konstrukcje reprezentujące wczesną fazę ekspansji, pozbawione współczesnych atutów, takich jak ultraszybkie ładowanie czy dopracowane systemy multimedialne, co w oczach kupujących drastycznie obniża ich atrakcyjność.
Dół tabeli: dlaczego Mercedes EQE i Audi Q4 e-tron straciły najwięcej?
Większość popularnych modeli europejskich i azjatyckich znalazła się poniżej średniej rynkowej wynoszącej 48 procent. Po trzech latach eksploatacji poziom cen ukształtował się następująco:
- Kia EV6 – 47 procent,
- Cupra Born – 46 procent,
- BMW iX1 – 44,9 procent,
- Mercedes EQA – 44,9 procent,
- Mercedes EQB – 44,2 procent,
- BMW i4 – 43 procent,
- Mercedes EQE – 37,1 procent,
- BMW iX – 36,3 procent,
- Audi Q4 e-tron – 36 procent.
Obecność w dole zestawienia modeli Mercedes EQA, Mercedes EQB czy BMW iX tłumaczy się w dużej mierze ich cyklem rynkowym – to auta, które wypadły z bieżącej oferty lub lada chwila zostaną zastąpione konstrukcjami nowej generacji. Jednak najsłabszy wynik modelu Audi Q4 e-tron (36 procent na tle wykresu) stanowi spore zaskoczenie, gdyż samochód wciąż znajduje się w salonowej sprzedaży i przeszedł techniczną modernizację. Eksperci rynkowi wskazują tu na mechanizm rabatowy: wysokie upusty cenowe udzielane przez dealerów Audi przy sprzedaży nowych egzemplarzy sprawiają, że rynek wtórny weryfikuje wycenę aut używanych znacznie poniżej pierwotnych cen katalogowych.
Metodologia platformy Aampere i realia niemieckiego rynku wtórnego
Interpretując wyniki opracowane przez Aampere, należy mieć na uwadze uwarunkowania metodologiczne. Zestawienie powstało w oparciu o ceny dealerskie (ofertowe), a nie kwoty rzeczywiście zrealizowanych transakcji, co oznacza, że finalne stawki płacone przez klientów mogą być jeszcze niższe. Dodatkowo dane te różnią się od analiz z rynku włoskiego, gdzie przyjęto ogólne średnie wyliczane wprost z cen katalogowych, a nie szczegółową weryfikację poszczególnych modeli.
W szerszej perspektywie niemieckiego rynku motoryzacyjnego (monitorowanego m.in. przez Deutsche Automobil Treuhand – DAT) trzyletnie auta elektryczne tracą na wartości szybciej niż ich spalinowe odpowiedniki, które po 36 miesiącach osiągają przeciętnie 61–63 proc. pierwotnej ceny. Dla nabywców poszukujących pojazdu z drugiej ręki oznacza to okazję do zakupu stosunkowo młodych modeli za ułamek ceny salonowej, podczas gdy dla pierwszych właścicieli – konieczność starannego doboru modelu, w którym liderem ochrony kapitału pozostaje Tesla.
