Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Nagrywanie policjanta podczas interwencji. O potencjalne kłopoty nietrudno

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Nagrywanie policjanta podczas interwencji. O potencjalne kłopoty nietrudno

Powszechny dostęp do smartfonów i rejestratorów sprawił, że nagrywanie policjanta stało się codziennością na polskich drogach oraz w przestrzeni publicznej. Kierowcy i przechodnie sięgają po telefon z różnych powodów: jedni chcą zabezpieczyć materiał dowodowy na wypadek sporu, inni działają emocjonalnie lub wręcz konfrontacyjnie. Choć każda interwencja policji prowadzona w miejscu publicznym może być obserwowana i rejestrowana przez obywateli, granica między realizacją praw a złamaniem przepisów bywa zaskakująco płynna. Nieznajomość przepisów może zamienić rutynową kontrolę w poważny konflikt z prawem.

Czy można rejestrować działania funkcjonariusza na służbie?

W polskim porządku prawnym nie istnieje żaden ogólny przepis, który zabraniałby obywatelowi nagrywania funkcjonariusza publicznego wykonującego obowiązki służbowe. Co istotne, osoba filmująca nie musi legitymować się uprawnieniami dziennikarskimi, statusem prasowym ani pytać policjanta o zgodę na włączenie kamery czy dyktafonu. Działanie mundurowych w sferze publicznej jest jawne, a utrwalenie przebiegu czynności stanowi legalny sposób gromadzenia dowodów.

Policjant nie ma prawa wydać arbitralnego „zakazu nagrywania” tylko dlatego, że obecność obiektywu wywołuje u niego dyskomfort. Wynika to z fundamentalnej zasady ustrojowej: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, co oznacza, że każde polecenie mundurowego musi mieć konkretne umocowanie ustawowe. Obywatel z kolei korzysta ze swobody działania i wolno mu robić wszystko, czego przepisy wprost nie zabraniają.

Uprawnienie to nie jest jednak bezwzględne. Głównym warunkiem legalności nagrywania jest to, by czynność ta w żaden sposób nie utrudniała i nie uniemożliwiała policjantom prowadzenia interwencji. Podchodzenie zbyt blisko, wchodzenie w strefę dynamicznych działań, blokowanie przejścia czy zasłanianie widoku może zostać uznane za tamowanie czynności służbowych. W takiej sytuacji funkcjonariusz ma pełne prawo wydać polecenie odsunięcia się na bezpieczną odległość, a odmowa jego wykonania stanowi wykroczenie.

Niewłaściwe słowa a art. 224 Kodeksu karnego

Najwięcej kłopotów nie rodzi sam aparat w dłoni, lecz zachowanie i słowa osoby rejestrującej. Zdarza się, że zatrzymany kierowca uruchamia kamerę i próbuje wpłynąć na przebieg czynności, formułując zapowiedzi w rodzaju: „Jeżeli wypisze pan mandat, to nagranie trafi do internetu, powiadomię media i straci pan pracę”.

Tego typu deklaracje bywają przez sądy traktowane jako bezprawny nacisk na funkcjonariusza publicznego. Zgodnie z art. 224 Kodeksu karnego, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Zapowiedź publicznego zniesławienia, rozpętania nagonki medialnej czy zainicjowania bezpodstawnych represji w celu uniknięcia mandatu może wyczerpywać znamiona tego przestępstwa.

Specyfika kontroli na drodze i w pojeździe służbowym

Podczas kontroli drogowej kierowca powinien pamiętać o dyscyplinie formalnej regulowanej przepisami o ruchu drogowym. Po zatrzymaniu pojazdu należy trzymać ręce na kierownicy i czekać na polecenia kontrolującego. Samo wyjęcie telefonu w celu włączenia nagrywania nie powinno naruszać zasad bezpieczeństwa ani sprawiać wrażenia sięgania po niebezpieczny przedmiot.

Dodatkowe pytania pojawiają się w sytuacjach, gdy kontrola drogowa w radiowozie wymaga zajęcia miejsca w pojeździe policji – na przykład w celu okazania zapisu z wideorejestratora czy przeprowadzenia badania trzeźwości. We wnętrzu radiowozu rejestrowanie obrazu i dźwięku na własny użytek wciąż nie jest z mocy prawa zabronione, jednak ciasna przestrzeń narzuca wzmożoną ostrożność. Smartfon nie może zasłaniać policyjnych monitorów, utrudniać pracy na terminalu ani dotykać wyposażenia służbowego.

Publikacja materiału w internecie – ochrona dóbr osobistych

Czym innym jest nagrywanie zdarzenia na własny użytek procesowy, a czym innym upublicznienie filmu w mediach społecznościowych. To właśnie na tym etapie najczęściej dochodzi do naruszenia prawa. Wizerunek każdego człowieka – w tym policjanta – podlega ochronie cywilnoprawnej na mocy art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego oraz art. 81 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Częstym błędem jest założenie, że skoro policjant jest funkcjonariuszem publicznym na służbie, to można bez ograniczeń pokazywać jego twarz. Prawo autorskie zwalnia z obowiązku uzyskania zgody na rozpowszechnianie wizerunku jedynie w odniesieniu do „osób powszechnie znanych”, jeśli wizerunek utrwalono w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Szeregowy funkcjonariusz patrolu czy drogówki nie spełnia przesłanki osoby powszechnie znanej. Sam fakt noszenia munduru nie odbiera mu ochrony prywatności poza zakresem samej służby.

Legalne udostępnienie materiału w sieci bez zgody policjanta jest dopuszczalne jedynie w dwóch przypadkach:

  1. Gdy postać mundurowego stanowi jedynie fragment większej całości – na przykład w trakcie rejestrowania zgromadzenia publicznego, manifestacji czy imprezy masowej, gdzie policjant jest wyłącznie tłem szerszego kadru.
  2. Gdy materiał zostanie poddany pełnej i skutecznej anonimizacji – należy zamazanać twarz, zniekształcić głos oraz usunąć imienniki i numery identyfikacyjne pozwalające na bezbłędne rozpoznanie człowieka w środowisku lokalnym.

Publikacja nagrania z czytelnym wizerunkiem bez wymaganej zgody regularnie kończy się pozwami cywilnymi. Sądy w takich sprawach orzekają nakaz usunięcia filmu, publikację oficjalnych przeprosin oraz zapłatę zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego funkcjonariusza.

RODO a materiał dowodowy

Warto jednocześnie wyjaśnić kwestię przepisów o ochronie danych osobowych. Nagrywanie interwencji w celach prywatnych, w tym na potrzeby obrony przed mandatem lub jako dowód w postępowaniu sądowym czy dyscyplinarnym, nie podlega rygorom rozporządzenia RODO. Zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. c tego aktu, przetwarzanie danych przez osobę fizyczną w ramach działalności czysto osobistej lub domowej pozostaje poza zakresem unijnego rozporządzenia. Dopiero nieuprawnione wrzucenie nagrania do otwartego internetu zmienia kontekst prawny i rodzi pełną odpowiedzialność za bezprawne upowszechnianie danych i wizerunku.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupisz w każdym państwie Unii za płacę minimalną i ile z ceny litra to podatek. Co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane