Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Prawo i mandaty

Warszawa reaguje na wypadek Łukasza Żaka. Będzie sześć nowych fotoradarów

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Warszawa reaguje na wypadek Łukasza Żaka. Będzie sześć nowych fotoradarów

Warszawa zintensyfikuje kontrole drogowe w najbardziej newralgicznych punktach stolicy. Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich ogłosił przetarg na montaż sześciu nowych punktów automatycznego pomiaru. Nowe fotoradary mają pojawić się na ulicach miasta jeszcze w tym roku, a ich umiejscowienie nie jest przypadkowe. Rozbudowa systemu jest bezpośrednią reakcją władz na dramatyczne wyniki punktowych pomiarów prędkości oraz konsekwencją wydarzenia z niedalekiej przeszłości – to właśnie głośny wypadek, który spowodował Łukasz Żak, unaocznił decydentom pilną potrzebę radykalnego uspokojenia ruchu samochodowego na głównych arteriach komunikacyjnych.

Trasa Łazienkowska i echo tragicznego wypadku

Jedna z kluczowych lokalizacji, w której zostanie zainstalowane nowe urządzenie, to Trasa Łazienkowska – dokładniej w rejonie przystanków „Rozbrat” na terenie dzielnicy Śródmieście. Decyzja ta jest nierozerwalnie związana z dramatycznymi wydarzeniami z 15 września 2024 roku. Właśnie wtedy wspomniany Łukasz Żak, prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu, uderzył z prędkością przekraczającą 220 km/h w jadący prawidłowo samochód marki Ford Focus. Uderzone auto przewoziło czteroosobową rodzinę. W wyniku potężnej siły kinetycznej uderzenia na miejscu zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona oraz dwoje dzieci odnieśli bardzo ciężkie obrażenia.

W lipcu 2026 roku zapadł nieprawomocny wyrok w tej sprawie – Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia, co w świetle obowiązującego prawa jest najwyższym możliwym wymiarem kary za takie przestępstwo. Jak zaznaczono podczas procesu, surowa sentencja podyktowana była nie tylko samymi okolicznościami wypadku, ale także zachowaniem sprawcy. Fakty potwierdziły, że po doprowadzeniu do tragedii kierowca bez skrupułów uciekł z miejsca zdarzenia, a wkrótce po tym wyjechał do Niemiec, starając się uniknąć odpowiedzialności karnej. Sąd uznał, że niezbędna jest długotrwała izolacja ze względu na gigantyczną szkodliwość społeczną jego czynu. Fizyczną odpowiedzią infrastrukturalną na to niebezpieczeństwo ma być właśnie permanentny monitoring rzeczonego odcinka drogi.

Sześć lokalizacji wytypowanych przez Zarząd Dróg Miejskich

Oprócz instalacji w samym Śródmieściu, przetarg prowadzony przez Zarząd Dróg Miejskich obejmuje jeszcze pięć innych lokalizacji rozsianych w różnych warszawskich dzielnicach. Ścisłą kontrolą na Mokotowie zostaną objęte aż dwa wytypowane odcinki: al. Wilanowska – na fragmencie pomiędzy ulicą Potoki a Doliną Służewiecką – oraz ruchliwa al. Niepodległości na wysokości skrzyżowania przy ul. Woronicza. Fotoradary trafią zatem w miejsca na co dzień mocno obciążone ruchem tranzytowym.

Nowym obszarem nadzoru będzie również Praga Północ. Zgodnie z projektami, urządzenie pomiarowe stanie tam na al. Solidarności, w bezpośrednim sąsiedztwie ul. Szwedzkiej. Na liście wskazanej przez warszawskich drogowców znalazł się również prawobrzeżny fragment dużej przeprawy przez rzekę – zaplanowano tam sprzęt rejestrujący wschodni przyczółek na obiekcie Most Gdański. Szóstą, i zarazem ostatnią lokalizacją wyznaczoną w ogłoszonym planie zamówień, jest ulica Wóycickiego w dzielnicy Bielany, badana na prostym i szerokim odcinku wytyczonym między ul. Pasterską a Jamki.

Rekordy prędkości i przerażające statystyki

Decyzja urzędników o rozmieszczeniu urządzeń akurat we wskazanych wyżej miejscach zapadła w oparciu o twarde dane. Zarząd Dróg Miejskich posiłkował się wynikami z przeprowadzonych wcześniej punktowych pomiarów, jak również pełnymi analizami wypadkowości. Liczby zebrane podczas testów bezsprzecznie udowodniły, że znak drogowy zakazujący przekraczania odpowiedniej szybkości potrafi być przez niektórych ignorowany w sposób absolutnie skrajny. Skrajnym przykładem patologicznych zachowań na drodze był incydent odnotowany na wspomnianej wcześniej al. Solidarności niedaleko ul. Szwedzkiej. Aparatura zarejestrowała tam samochód, którego kierowca przejechał badany odcinek z szokującą prędkością wynoszącą równe 156 km/h. To wartość absurdalnie wysoka, zważywszy na fakt, że dopuszczalny w tamtym miejscu limit jest niemal trzykrotnie niższy.

Równie alarmujący, choć o innej charakterystyce, okazał się obraz nakreślony przez statystyki na al. Wilanowskiej. W tamtym miejscu głównym problemem miasta nie są sporadyczne przejazdy aut z ekstremalnymi prędkościami, lecz zjawisko niemal masowego lekceważenia prawa przez zwykłych uczestników ruchu. Badania dowiodły jednoznacznie, że aż 15 proc. kierujących autami na tym odcinku pędzi z prędkością wyższą niż 80 km/h. Według standardów miejskich, przy dozwolonym limicie na poziomie zaledwie 50 km/h, takie liczby stanowią ogromne ryzyko dla płynności i bezpieczeństwa drogowego, więc bezwzględnie wymuszają inwestycję w stały punkt pomiarowy.

Przeniesienie sprzętu z innych obiektów

Co istotne dla przebiegu całej operacji, warszawski Zarząd Dróg Miejskich zdecydował o sprytnej optymalizacji zasobów rzeczowych. Sprzęt zasilający nowe punkty wcale nie będzie pochodził z drogich i całkowicie nowych dostaw fabrycznych. Zamiast tego miasto postanowiło przenieść urządzenia, które działały do tej pory w innych rejonach. Mowa tutaj o fotoradarach zdjętych z infrastruktury takiej jak Most Poniatowskiego oraz ściągniętych z bezpośrednich okolic tunelu, przez który wiedzie Wisłostrada. Powodem demontaży na drugim ze wskazanych odcinków jest wdrożenie tam dużego i bezwzględnie skutecznego systemu obejmującego kompleksowy, odcinkowy pomiar prędkości. Ta innowacja z miejsca sprawiła, że punktowe urządzenia straciły rację bytu w tym samym obszarze pomiarowym.

Rotacja sprzętu powoli staje się urzędową normą – na przykład już w kwietniu zeszłego roku dokładnie w ten sam sposób wykorzystano jedno z uwolnionych urządzeń, usadawiając je następnie w okolicy ruchliwego skrzyżowania ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. Podmioty zainteresowane realizacją robót montażowych w nowych punktach mogą składać swoje oficjalne oferty w trwającym przetargu do 1 października bieżącego roku. Miasto zakłada, że sam proces instalacji przebiegnie relatywnie szybko i najpewniej jeszcze pod koniec tego roku sprzęt zostanie formalnie uruchomiony.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane