Ceny paliw rosną mimo rządowej tarczy: najnowsze prognozy na październik 2026
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Chociaż uruchomienie rządowego programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” przyniosło zauważalną ulgę na pylonach, ceny paliw w Polsce ponownie stają przed widmem odczuwalnych podwyżek. Jak wynika z najnowszych analiz rynkowych opublikowanych w piątek, 9 października 2026 roku przez analityków serwisu e-petrol.pl, nadchodzące dni przyniosą odwrócenie korzystnego trendu. Kierowcy, którzy po wejściu w życie tarczy CPN zdążyli przyzwyczaić się do stabilizacji kosztów podróży, w tygodniu od 12 do 18 października 2026 roku muszą przygotować się na wyższe rachunki przy dystrybutorach. Najbardziej niepokojące sygnały dotyczą oleju napędowego, którego stawki mogą po raz kolejny przekroczyć psychologiczną granicę 8 zł za litr.
Mechanizm programu „Ceny Paliwa Niżej” a presja na rynkach hurtowych
Wdrożenie rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) miało stanowić tamę chroniącą portfele obywateli przed rekordowymi stawkami, które jeszcze pod koniec września groziły przekroczeniem pułapu 9 zł za litr diesla. Mechanizm osłonowy oparty na obniżeniu stawki podatku VAT do 8% oraz ustaleniu limitów cen maksymalnych wyraźnie obniżył wyjściowe kwoty na pylonach w całym kraju.
Rzeczywistość rynkowa okazała się jednak bardziej złożona. Mimo istnienia bufora fiskalnego, krajowy rynek nie jest całkowicie odizolowany od trendów panujących na giełdach międzynarodowych. W pierwszej połowie października 2026 roku notowania baryłki ropy naftowej na rynkach globalnych okresowo przebijały poziom 100–105 USD, na co wpływ miały napięcia geopolityczne w rejonie Bliskiego Wschodu oraz utrudnienia na szlakach tranzytowych. Zdrożały również gotowe paliwa w europejskich hubach przeładunkowych, co automatycznie przełożyło się na podwyżki w krajowych cennikach hurtowych. W warunkach drożejącego hurtu operatorzy stacji benzynowych zostali zmuszeni do podniesienia stawek detalicznych w ramach dopuszczalnych widełek, aby uniknąć handlu ze stratą.
Prognozy e-petrol.pl na 12–18 października: diesel z widmem przekroczenia 8 zł
Zgodnie z danymi zebranymi przez analityków e-petrol.pl i zaprezentowanymi na łamach serwisu Autokult, największą presję cenową odczują użytkownicy samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Jeszcze w piątek, 9 października maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 7,82 zł za litr. W dniach 12–18 października prognozowany przedział ma wynosić 7,93–8,06 zł za litr. Górna granica tych szacunków oznacza powrót do niepopularnej „ósemki” z przodu. To szczególnie bolesny scenariusz dla transportu zarobkowego oraz osób codziennie dojeżdżających do pracy, które liczyły na dłuższy okres stabilizacji w granicach 7,80 zł.
W przypadku benzyny sytuacja również nie napawa optymizmem. Najpopularniejsza benzyna bezołowiowa 95, wyceniana w piątek 9 października na 6,90 zł za litr, w nadchodzącym tygodniu ma kosztować w granicach 6,89–7,02 zł za litr. Choć dolny pułap dopuszcza symboliczną obniżkę o jeden grosz, górny wariant zwiastuje przekroczenie kolejnego progu 7 zł za litr. Z kolei dla benzyny 98 prognozowany zakres cenowy na 12–18 października określono na 7,79–7,92 zł za litr.
Zestawienie cenowe: aktualne stawki a prognozowane widełki
Aby zobrazować skalę nadchodzących zmian, warto zestawić aktualne maksymalne poziomy cenowe z prognozami przygotowanymi przez ekspertów na połowę października 2026 roku.
| Rodzaj paliwa | Poziom cenowy z 9.10 (zł/l) | Prognoza na 12–18 października (zł/l) |
|---|---|---|
| Olej napędowy | 7,82 | 7,93–8,06 |
| Bezołowiowa 95 | 6,90 | 6,89–7,02 |
| Gaz LPG | 3,25 | do 3,34 |
Dane: e-petrol.pl
Zestawienie wskazuje jednoznacznie, że podwyżki dotkną wszystkich popularnych frakcji paliwowych, przy czym najbardziej dynamiczne przesunięcie w górę dotyczy diesla oraz autogazu.
Gaz LPG pod presją: dlaczego autogaz nie ma tarczy?
Kierowcy pojazdów z instalacją gazową również muszą przygotować się na wyższe wydatki. W piątek 9 października litr LPG kosztował średnio 3,25 zł, natomiast według najnowszej prognozy jego cena w kolejnym tygodniu może wzrosnąć nawet do 3,34 zł za litr. Wzrost ten budzi spore emocje wśród zmotoryzowanych, ponieważ autogaz tradycyjnie uchodził za najbezpieczniejszy finansowo wybór w okresach rynkowej niestabilności.
Kluczowym źródłem tej dynamiki jest fakt, że gaz LPG – w przeciwieństwie do benzyny i oleju napędowego – nie został objęty rządowym programem CPN ani urzędowymi limitami cenowymi. Oznacza to brak jakichkolwiek barier amortyzujących wahania rynkowe. Dystrybutorzy gazu płynnego muszą bezpośrednio reagować na rosnące koszty kontraktów importowych, transportu kolejowego oraz surowca na rynkach międzynarodowych. W rezultacie kierowcy tankujący LPG odczuwają podwyżki w sposób bezpośredni i natychmiastowy.
Jak kierowcy mogą ograniczyć wydatki przy dystrybutorze?
W warunkach postępujących zwyżek kluczowe staje się poszukiwanie oszczędności na poziomie indywidualnych decyzji kierowców. Aby zredukować koszty eksploatacji pojazdu, warto regularnie monitorować rynek i wybierać sprawdzone sposoby na tańsze tankowanie, takie jak korzystanie z programów lojalnościowych czy akcji promocyjnych oferowanych przez wiodące sieci stacji benzynowych. Rabaty sięgające kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu groszy na litrze pozwalają w zauważalnym stopniu zneutralizować rynkowe wahania.
Nie bez znaczenia pozostaje również ekonomiczna technika jazdy. Wprowadzenie podstawowych zasad ecodrivingu – płynnego przyspieszania, wczesnej zmiany biegów na wyższe, hamowania silnikiem oraz dbania o optymalne ciśnienie w ogumieniu – pozwala obniżyć zużycie paliwa o 10–15%. W skali miesiąca daje to oszczędności przewyższające jakiekolwiek rynkowe podwyżki, dając kierowcom realną kontrolę nad ponoszonymi wydatkami w trudnym dla rynku paliw okresie jesieni 2026 roku.
