Opłaty za autostrady: państwowe odcinki pozostaną darmowe
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Kwestia tego, jak w najbliższych latach będą kształtować się opłaty za autostrady, bezpośrednio dotyczy planów wyjazdowych oraz wydatków polskich kierowców. Od pewnego czasu autostrady państwowe zarządzane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie wiążą się z kosztami przejazdu dla aut osobowych. Decyzje i plany rządu w tym zakresie zostały oficjalnie potwierdzone w Sejmie, rozwiewając ewentualne wątpliwości podróżujących.
Stanowisko resortu infrastruktury
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec oficjalnie uspokoił kierowców podczas swojego czwartkowego wystąpienia w parlamencie. Przekazał on, że Ministerstwo Infrastruktury nie prowadzi obecnie prac legislacyjnych, które miałyby zmienić przepisy obowiązujące na państwowej sieci drogowej. Jak zaznaczył, nie są również planowane działania zmierzające do wprowadzenia opłat w dającej się przewidzieć przyszłości.
Zapewnienia te oznaczają w praktyce utrzymanie stanu prawnego, który funkcjonuje od 1 lipca 2023 r. To właśnie wtedy formalnie zniesiono opłaty dla samochodów osobowych i motocykli na bezpośrednio podlegających państwu odcinkach. Deklaracja resortu kategorycznie zamyka na ten moment temat przywrócenia państwowego poboru opłat od pojazdów lekkich.
Ograniczenia na odcinkach koncesyjnych
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja infrastrukturalna na odcinkach zarządzanych przez prywatnych koncesjonariuszy. Tam opłaty nadal są bezwzględnie pobierane, a wynika to z umów podpisanych z podmiotami komercyjnymi przed laty. Ministerstwo Infrastruktury wielokrotnie zwracało uwagę, że możliwości ingerowania przez administrację państwową w wysokość stawek zależą od twardych zapisów poszczególnych kontraktów.
Dla kierowców oznacza to konieczność regulowania należności u prywatnych zarządców. Typowym przykładem tego systemu jest koncesyjna autostrada A2, na której podróżujący regularnie muszą liczyć się ze sztywnymi cennikami. Ze względu na podział rynku na odcinki darmowe oraz płatne, użytkownicy często wyczekują jakichkolwiek ułatwień technicznych, takich jak moment, w którym docelowo usunięte zostaną stare bramki na A2 na państwowych fragmentach tras. W przypadku dróg stricte komercyjnych na ten moment nie ma mowy o bezpłatnych przejazdach.
Koniec koncesji na A4 Katowice–Kraków
Status płatnej autostrady nie jest jednak dany na zawsze, czego dowodzi sytuacja na południu Polski. Koncesyjnym odcinkiem obecnie objętym wysokimi opłatami jest A4 Katowice–Kraków. Zarządza nim bezpośrednio spółka Stalexport Autostrada Małopolska S.A., jednakże niebawem ma się to diametralnie zmienić.
Zgodnie z wiążącym kalendarzem, umowa koncesyjna dotycząca autostrady A4 na trasie łączącej Katowice i Kraków wygaśnie dokładnie 15 marca 2027 r. Po jej oficjalnym zakończeniu ten kluczowy odcinek drogi zostanie ostatecznie przejęty przez państwo. Trafi on w zarząd GDDKiA i – dokładnie tak jak pozostałe autostrady państwowe – stanie się w pełni bezpłatny dla pojazdów osobowych oraz motocykli.
