Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Elektromobilność

Europejscy kierowcy wciąż wolą auta spalinowe. Samochody elektryczne przegrywają z kosztami i brakiem infrastruktury

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
Europejscy kierowcy wciąż wolą auta spalinowe. Samochody elektryczne przegrywają z kosztami i brakiem infrastruktury

Mimo unijnych strategii klimatycznych, wyznaczających ambitne cele dekarbonizacji transportu, samochody elektryczne wciąż spotykają się z wysoce sceptycznym przyjęciem ze strony europejskich konsumentów. Z najnowszego, obszernego badania wynika, że kierowcy z pięciu największych rynków motoryzacyjnych w Europie stanowczo preferują pojazdy spalinowe oraz hybrydy. Niechęć do pełnej elektryfikacji wynika z konkretnych barier: wysokich kosztów zakupu, rosnących cen energii oraz obaw o codzienną eksploatację wynikających z niedostatecznej infrastruktury. Wyniki ankiet stanowią również sygnał ostrzegawczy dla prawodawców, wskazując na silny sprzeciw wobec odgórnych zakazów technologicznych.

Skala sceptycyzmu: badanie YouGov dla CLEPA

Najbardziej miarodajnych danych na temat aktualnych preferencji zakupowych dostarcza badanie opublikowane we wrześniu 2026 roku, a zrealizowane w lipcu przez firmę YouGov na zlecenie Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA). Projekt badawczy objął reprezentatywną grupę ponad pięciu tysięcy dorosłych osób. Został przeprowadzony w pięciu państwach o kluczowym znaczeniu dla branży: w Niemczech, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii oraz w Polsce. Wybór tej próby nie był przypadkowy – wymienione kraje odpowiadają łącznie za ponad 70 proc. całego unijnego rynku motoryzacyjnego.

Wyniki wyraźnie pokazują, że samochody elektryczne typu BEV stanowią w planach zakupowych obywateli jedynie margines. Średnio zaledwie 8 proc. ankietowanych we wszystkich pięciu badanych państwach zadeklarowało, że ich kolejnym pojazdem będzie auto w pełni elektryczne. W przypadku Polski statystyki te są o połowę niższe – pojazdy bateryjne jako następne auto wybrałoby zaledwie 4 proc. respondentów, co bezpośrednio dowodzi niesłabnącej pozycji sprawdzonych układów spalinowych oraz hybrydowych.

Infrastruktura i ceny jako główne przeszkody

Kierowcy biorący udział w sondażu YouGov precyzyjnie zdiagnozowali bariery, które zniechęcają ich do wejścia w segment elektromobilności. Dominującym nastrojem jest brak poczucia gotowości technologicznej państw. Średnio aż 75 proc. badanych wyraziło opinię, że ich kraj nie jest jeszcze przygotowany do pełnej elektryfikacji transportu drogowego.

Respondenci, mogąc wskazać w badaniu więcej niż jedną przeszkodę, najczęściej wymieniali następujące problemy:

  • niedostatecznie rozwiniętą infrastrukturę ładowania (46 proc. wskazań),
  • wysokie ceny samochodów elektrycznych (46 proc. wskazań),
  • rosnące koszty energii elektrycznej (37 proc. wskazań).

Obawy te pokazują, że codzienna użyteczność oraz realna ekonomia nadal dominują nad obietnicami bezemisyjności, a konsumenci dokładnie kalkulują koszty przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Odrzucenie przymusu na rzecz wolności wyboru

Badanie CLEPA odsłania również głęboki rozdźwięk między unijną legislacją a rynkowymi oczekiwaniami społeczeństwa. Zdecydowana większość konsumentów woli mieć możliwość swobodnego wyboru rodzaju napędu. Jak wynika z ankiet, około 70 proc. europejskich kierowców stanowczo sprzeciwia się wprowadzeniu odgórnego zakazu sprzedaży samochodów spalinowych.

Konsumenci oczekują od decydentów wsparcia, a nie restrykcji. Aż 47 proc. respondentów zadeklarowało, że zamiast prawnych zakazów preferuje system pozytywnych zachęt finansowych, które w sposób naturalny promowałyby czyste technologie, bez jednoczesnej eliminacji tych dotychczasowych. Dodatkowo 22 proc. badanych wyraziło pogląd, że Unia Europejska w ogóle nie powinna ingerować w mechanizmy rynkowe branży motoryzacyjnej. Jedynie 17 proc. ankietowanych wprost poparło całkowity zakaz wykorzystywania technologii spalinowych na rynku europejskim.

Komentując powyższe dane, sekretarz generalny CLEPA, Benjamin Krieger, zwrócił uwagę na istotny niuans. "Obywatele chcą jeździć mniej emisyjnymi samochodami, w tym pojazdami elektrycznymi, ale praktyczne wyeliminowanie hybryd i paliw alternatywnych drastycznie ogranicza możliwość wyboru" – powiedział Krieger po publikacji ankiet. Według niego nadchodzący przegląd norm emisji CO2 musi stanowić okazję do dostosowania tempa zmian do realnej sytuacji rynkowej. Przemysł motoryzacyjny w Europie potrzebuje pełnej swobody technologicznej, by móc oferować produkty faktycznie dopasowane do możliwości finansowych i logistycznych lokalnych klientów.

Zagrożenie dla miejsc pracy i przewaga konkurencyjna Chin

Perspektywa organizacji CLEPA uwzględnia nie tylko chwilowe nastroje konsumentów, ale także długofalową stabilność gospodarczą na Starym Kontynencie. Stowarzyszenie to reprezentuje ponad 3 tys. przedsiębiorstw dostarczających najważniejsze części i komponenty do produkcji samochodów, co przekłada się bezpośrednio na około 1,7 mln miejsc pracy ulokowanych w samej Unii Europejskiej.

Tomasz Bęben, członek zarządu CLEPA i prezes polskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), ostrzega, że odcięcie od możliwości komercyjnego rozwijania technologii silników spalinowych ma kolosalne znaczenie dla utrzymania zatrudnienia w europejskiej branży. W globalnym wyścigu elektromobilnym Europa znajduje się obecnie w trudniejszej sytuacji niż jej azjatyccy konkurenci. Jak podkreśla prezes SDCM, chińskie firmy w pełni korzystają z niższych kosztów produkcji i pracy, a także posiadają zabezpieczony dostęp do kluczowych surowców niezbędnych przy produkcji ogniw akumulatorowych.

Niewykorzystany potencjał technologiczny

Prawdziwą siłą europejskiego przemysłu motoryzacyjnego było dotąd ogromne doświadczenie w inżynierii silników spalinowych. Zdaniem Tomasza Bębna potencjał redukcji emisji w tej klasycznej technologii absolutnie nie został jeszcze wyczerpany. Jako przykład podaje się możliwość drastycznego obniżenia całkowitej emisji CO2 netto dzięki zastosowaniu w nowoczesnych jednostkach paliw alternatywnych.

Przedstawiciel SDCM jednoznacznie podsumował podejście unijnych decydentów do tych kwestii inżynieryjnych. "Producenci mogliby nadal tę technologię rozwijać, ale niestety usłyszeli od Brukseli, że mają się zajmować wyłącznie elektromobilnością, tak więc prace nad pozostałymi rozwiązaniami zostały rzucone w kąt, co okazało się strategicznym błędem" – ocenił surowo prezes. Z punktu widzenia branży, wymuszona rezygnacja z ulepszania zróżnicowanych napędów pozbawia Europę jej głównej przewagi kompetencyjnej.

Obecne badania jednoznacznie potwierdzają, że rynek masowy wciąż nie podąża w tym samym tempie co wytyczne polityki klimatycznej. Oczekiwania finansowe i obawy kierowców sprawiają, że samochody spalinowe utrzymają mocną pozycję na europejskim rynku jeszcze przez bardzo długi czas.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane