Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Elektromobilność

Samochody elektryczne poza radarem większości kierowców: tylko 4 proc. Polaków planuje zakup w nowym badaniu rynku

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
4 min czytania
Samochody elektryczne poza radarem większości kierowców: tylko 4 proc. Polaków planuje zakup w nowym badaniu rynku

Zaledwie 4 proc. polskich kierowców deklaruje, że ich kolejnym pojazdem będą samochody elektryczne – wynika z sondażu zrealizowanego przez instytut YouGov na zlecenie Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA). To opublikowane pod koniec września 2026 roku badanie rynku przynosi wynik drastycznie odbiegający od wieloletnich prognoz i stawia pod znakiem zapytania narrację, jaką przez lata budowała wokół siebie elektromobilność. Średnia chęć zakupu modeli bateryjnych (BEV) dla pięciu kluczowych rynków Unii Europejskiej wyniosła w tym badaniu zaledwie 8 proc. W Polsce niekwestionowanym liderem preferencji pozostaje napęd benzynowy, na który wskazało 40 proc. respondentów, podczas gdy pełne hybrydy (HEV) zebrały 21 proc. głosów, a hybrydy plug-in (PHEV) oraz układy EREV – 10 proc.

Realizm zamiast iluzji: jak pękła bańka deklaratywnego entuzjazmu

Obecny wynik na poziomie 4 proc. stanowi jaskrawe przeciwieństwo optymistycznych sondaży z minionych lat. W 2020 r. InsightOut Lab na zlecenie marki Volkswagen informował, że aż 52 proc. Polaków chciałoby jeździć autem na prąd. Ówczesny entuzjazm był jednak w znacznej mierze deklaracją bez pokrycia: ten sam raport ujawniał, że 73 proc. ankietowanych nie wiedziało o możliwości ładowania baterii ze zwykłego gniazdka domowego, a po polskich drogach poruszało się zaledwie 6056 pojazdów elektrycznych.

Dwa lata później firma doradcza EY obwieściła przełom, podając, że 52 proc. kupujących wybierze napęd elektryczny lub hybrydowy. W branżowym przekazie rzadko wspominano, że do jednego worka wrzucono wówczas trzy odmienne technologie, a preferencja dla aut w pełni elektrycznych wynosiła skromne 20 proc. To samo EY w grudniu 2025 r. odnotowało gwałtowne tąpnięcie – zamiar zakupu elektryka spadł do 14 proc., a zainteresowanie silnikami spalinowymi wzrosło o 13 punktów procentowych, osiągając 50 proc. Podobny trend potwierdził globalny raport Deloitte z 2026 r., obejmujący ponad 28 000 osób z 27 państw: w Stanach Zjednoczonych wybór silnika spalinowego zadeklarowało 61 proc. badanych, hybrydowego 26 proc., a elektrycznego jedynie 7 proc. Jedynym rynkiem o wyraźnym udziale prądu pozostały Chiny z wynikiem 20 proc.

Metodologia pod lupą i gra o unijne normy emisji CO2

Rozstrzał deklaracji od 52 proc. do obecnych 4 proc. wynika bezpośrednio ze struktury i celów poszczególnych ankiet. W sondażu YouGov dla stowarzyszenia CLEPA próbę 5221 osób dobrano spośród ogółu dorosłych mieszkańców Polski, Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii. Oznacza to, że ankietowano także osoby nieposiadające prawa jazdy ani planów zakupowych. Ponadto respondenci mogli wskazać dwa preferowane rodzaje napędu, przez co wyniki nie sumują się do 100 proc.

Samo badanie wpisuje się bezpośrednio w debatę polityczną. W grudniu 2025 r. Komisja Europejska zaproponowała rewizję przepisów i zastąpienie bezwzględnego zakazu sprzedaży aut spalinowych z 2035 r. celem redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. Propozycja ta czeka na ostateczne uzgodnienia Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich. Sekretarz generalny CLEPA, Benjamin Krieger, otwarcie wykorzystuje wyniki sondażu jako argument za technologiczną elastycznością i dopuszczeniem hybryd oraz paliw alternatywnych. Krieger przyznał jednocześnie, że sondaż konsumencki pomija zakupy flotowe, które odpowiadają za lwią część bieżących rejestracji pojazdów bateryjnych w Europie Zachodniej.

Polska a Unia Europejska: kiedy ankieta pokrywa się z twardymi danymi

O ile unijna średnia 8 proc. deklaracji z badania YouGov zupełnie nie przystaje do rejestracji w UE, o tyle polskie 4 proc. idealnie odzwierciedla sytuację na krajowym rynku. W okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. zarejestrowano w Polsce 20,9 tys. nowych samochodów elektrycznych, co oznaczało spadek o 2,1 proc. w ujęciu rocznym i przełożyło się na około 5 proc. udziału w rynku.

Rynek Deklaracja zakupu auta elektrycznego Udział w rejestracjach (I–VIII 2026) Dynamika rejestracji r/r
Polska 4 proc. około 5 proc. -2,1 proc.
Unia Europejska 8 proc. 21,7 proc. +44,9 proc.

Dane: YouGov dla CLEPA, Autoblog.spidersweb.pl

Podczas gdy rynki zachodnioeuropejskie notują ożywienie napędzane powrotem dopłat we Francji i Niemczech, w Polsce segment bateryjny doświadcza stagnacji. Jak wskazują oficjalne statystyki rejestracji nowych pojazdów, samochody elektryczne według ACEA osiągnęły w Polsce w sierpniu zaledwie 4,8 proc. udziału w rynku przy spadku sprzedaży o 33,8 proc. rok do roku, co plasuje kraj na szarym końcu europejskiej tabeli.

Krajowy konsument, pozbawiony stabilnych mechanizmów dofinansowania i zderzający się z barierą cenową oraz powolnym rozwojem szybkich ładowarek DC, wybiera pragmatyzm. W efekcie popyt przesuwa się w stronę hybryd typu plug-in – ich rejestracje w sierpniu podskoczyły w Polsce o 85,1 proc. rok do roku (4575 sztuk). Nowe dane potwierdzają, że deklaracje ankietowanych wreszcie spotkały się z realiami salonów: w polskich warunkach pełna elektryfikacja pozostaje na razie wyborem niszowym.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane