Lexus ES 300h podbija rynek: Wygodna limuzyna, którą 700 Polaków kupiło w ciemno
- Autor
- Michał Woźniak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Lexus zaprezentował nową, ósmą odsłonę swojej flagowej limuzyny, która natychmiast zanotowała sukces handlowy. Z racji braku obecności modelu LS w oficjalnej polskiej ofercie, to właśnie nowy Lexus ES 300h przejął rolę najważniejszego sedana marki, budząc potężne zaufanie konsumentów. Aż 700 Polaków kupiło to auto w ciemno, decydując się na zamówienie zanim jakiekolwiek egzemplarze demonstracyjne zdołały trafić na jazdy próbne do krajowych salonów. Według szacunków producenta polski rynek może ostatecznie wchłonąć około 70 proc. wszystkich wyprodukowanych na rynek europejski sztuk tego modelu.
Wymiary flagowej limuzyny z powiększoną przestrzenią
Ósma generacja przynosi odczuwalną ewolucję w gabarytach pojazdu. Całkowita długość wynosi obecnie potężne 5,14 m, co przekłada się na wzrost aż o 16,5 cm względem starszej wersji. Znacząco zwiększył się również rozstaw osi, zyskując 8 cm by docelowo osiągnąć 2,95 m, a całe nadwozie poszerzono do wartości 1,92 m (+55 mm). Mimo dość opływowej linii dachu sugerującej podział bryły typu liftback, nowy pojazd pozostaje pełnoprawnym sedanem ze standardowo podnoszoną pokrywą tylną, pod którą ukryto komorę o pojemności 493 litrów. Przeprojektowano również ułożenie frontu, na którym zdecydowanie zmniejszono gigantyczną osłonę chłodnicy charakteryzującą poprzednie edycje, a klasyczne klamki płasko zlicowano z burtami karoserii.
Hybryda 6. generacji: Osiągi i warianty napędu
Pod nadwoziem zagościł zelektryfikowany system napędowy należący do szóstej generacji w gamie producenta. Inżynierom pracującym nad jednostką udało się zredukować jej wysokość o 11 proc. oraz ograniczyć ogólną masę o kolejne 2 proc., uzyskując ostateczną moc systemową wynoszącą równe 201 KM. Istotną innowacją w tym segmencie rynkowym jest możliwość wyboru specyfiki przekazywania energii do kół. W cennikach znalazł się nie tylko wariant wprawiający w ruch standardową oś przednią, ale także innowacyjna konfiguracja wprawiająca w ruch obie osie przy wykorzystaniu 54-konnego silnika elektrycznego z systemem E-FOUR.
| Wariant napędu | Przyspieszenie 0-100 km/h | Spalanie min. (l/100 km) | Spalanie max. (l/100 km) |
|---|---|---|---|
| Napęd na przednie koła | 8,0 s | 4,8 | 5,2 |
| Napęd na cztery koła | 7,7 s | 4,9 | 5,4 |
| Dane: Interia Motoryzacja |
Wartości wpisane do broszur producenta mają twarde pokrycie w asfalcie. Podczas zorganizowanych jazd testowych po drogach w okolicach Kopenhagi, zaawansowana odmiana korzystająca z układu E-FOUR zamknęła przejazd z rewelacyjnym wynikiem zaledwie 4,8 l/100 km z udziałem tras szybkiego ruchu. Gęsty, poranny ruch drogowy przez aglomerację miejską zaowocował z kolei zużyciem oscylującym w okolicach 5,2 l/100 km.
Komfortowa izolacja i inteligentna rekuperacja
Projektantom tego 5-metrowego wozu od początku nie towarzyszyły sportowe ambicje torowe – ich głównym priorytetem było zagwarantowanie najwyższej kultury prowadzenia. Wielowahaczowe zawieszenie niweluje każdą drobną niedoskonałość nawierzchni ze wstrzemięźliwością i całkowitą ciszą. Dodatkowo pojazd zaadaptował kierownicę spiętą ze zmienną przekładnią zębatą. Pozwala to operować masą własną lekko w uliczkach miejskich, gwarantując jednocześnie wzorową stabilność podczas autostradowych podróży na wprost. Aktywny asystent potrafi automatycznie, z niezwykłą płynnością dopasowywać opór układu rekuperacji do korkującego się przed zderzakiem ruchu. Idealnie wkomponowuje się w to tempomat, choć niestety – połączona z nim funkcja automatycznego wyprzedzania wymaga jeszcze inżynierskich modyfikacji i kalibracji.
Szybsze multimedia i udogodnienia cyfrowe
Rewolucja objęła również wnętrze maszyny, gdzie dominuje 14-calowy ekran wsparty modułem z dyskiem 256 GB, pozwalającym obsłużyć menu 4-krotnie sprawniej niż w poprzedniku. Mniejsze zegary o średnicy 12,3 cala pozbawiono w górnej sekcji narożników w celu swobodnego podglądu zza koła kierowniczego, a trzon podróżnej logistyki opracowała firma TomTom, czerpiąc aktualne dane z zasobów Map Google'a. Niezwykle interesującym zabiegiem ułatwiającym obsługę w biegu jest umieszczenie paneli nawiewu we wnętrzu elastycznej listwy, przez co aktywne i fizycznie uginające się pod palcami przyciski podświetlają się dopiero po zapłonie. Każdy nabywca nowej generacji korzysta seryjnie z pokładowego wideorejestratora, samoczynnie transferującego w przypadku zderzenia pule 10 sekund z obu stron zdarzenia wprost na złącze USB. Samo otwieranie odbywa się za pomocą cyfrowego dostępu z komórki rozszerzanego do wolumenu siedmiu osób. Zrezygnowano za to ze skóry naturalnej na rzecz długowiecznych, barwionych materiałów ekologicznych.
Kupując bazową wersję Prestige, klient wyjeżdża na drogi m.in. na 19-calowych felgach z dołączonymi lampami matrycowymi LED, podgrzewanymi przednimi siedziskami z pełną wentylacją oraz szklanym rozsuwanym oknem. Dążący do perfekcji chętnie skierują uwagę w stronę wariantu ujętego w ofercie jako Prestige + pakiet Multimedia. Dostarcza on na pokład cyfrowe lusterko, dedykowany moduł komunikacyjny NFC, ekrany rzucające podgląd prędkości na przednią szybę i wyrafinowane audio prestiżowej wytwórni Mark Levinson sterujące armią siedemnastu głośników. Zestaw ten stanowi znakomitą propozycję, choć tylna kanapa musi pogodzić się z jedynie dwustrefową klimatyzacją puszczającą rześkie powietrze zamiast pełnego ujęcia na trzy odrębne rewiry.
