Autoszlak Autoszlak Testy, poradniki i rynek motoryzacyjny — bez ściemy
Rynek i biznes

BYD wyprzedził MG w Unii Europejskiej. Chińskie marki w natarciu na europejskim rynku

Autor
Data
Treści generowane automatycznie
Lektura
5 min czytania
BYD wyprzedził MG w Unii Europejskiej. Chińskie marki w natarciu na europejskim rynku

Europejska branża motoryzacyjna przechodzi właśnie przez okres bezprecedensowych przetasowań. Z analiz opartych na twardych danych rejestracyjnych spływających z rynków państw członkowskich wynika, że BYD wyprzedził MG w Unii Europejskiej. Potwierdzają to najnowsze zestawienia, w których dawniej brytyjska, a obecnie całkowicie chińska marka musiała ustąpić miejsca nowemu liderowi z Shenzhen. Zmiana na szczycie tabeli najlepiej obrazuje szersze zjawisko i potężne tempo ekspansji motoryzacji z Państwa Środka na Starym Kontynencie. Jak wskazują podsumowania analityczne, chińskie marki rosną o 86 proc. w stosunku do poprzednich okresów badawczych, a ich zsumowany udział w rynku UE wzrósł do 8 proc. W tym rynkowym sprincie to właśnie BYD wyrasta na najważniejszego pretendenta do dominacji, stając się siłą pociągową całego segmentu.

Pojedynek na wolumeny: liczby, które zmieniają układ sił

Z analiz udostępnianych regularnie przez firmę Dataforce wyłania się obraz bardzo wyrównanej i zaciętej walki o ostatecznego klienta. Osiągnięcie pozycji lidera przez debiutującą zaledwie kilka lat temu markę to proces skomplikowany i niezwykle gwałtowny. Jeszcze do niedawna to MG, wspierane potężnym zapleczem państwowego giganta SAIC, pozostawało powszechnym synonimem sukcesu aut z Dalekiego Wschodu w Europie. Bestsellery, takie jak kompaktowy elektryk MG4, napędzały słupki sprzedaży. Obecnie jednak statystyki pokazują drastyczny zwrot akcji: nowy lider, jakim jest BYD, niemal z dnia na dzień zwiększył liczbę rejestracji aż o 138,2 proc.

Jak pokazują szczegółowe, cząstkowe dane z rynku, kluczowym punktem tej rywalizacji był przełom wiosny, a konkretnie maj 2026 roku. Właśnie wtedy BYD dostarczył klientom na rynkach europejskich 31 576 samochodów. W tym samym czasie MG zamknęło miesiąc nieznacznie niższym wynikiem 30 299 rejestracji. Różnica lekko ponad tysiąca sztuk przypieczętowała tę historyczną zmianę w rankingu. Tendencja ta nie była jednorazowa – utrzymała się w całym półroczu. Od początku stycznia do końca lipca 2026 roku BYD osiągnął łączny pułap blisko 160 tysięcy rejestracji, minimalnie odsadzając goniące go MG, które doliczyło się około 151,3 tysiąca wydanych samochodów.

Sekret sukcesu: kontrola łańcucha „mine to wheel”

Skokowy wzrost obecności aut z logiem BYD na drogach europejskich nie jest efektem wyłącznie mody czy krótkotrwałej promocji cenowej. Sukces opiera się na wybitnie mądrze skalibrowanej ofercie oraz filozofii biznesowej określanej mianem „mine to wheel”. Zakłada ona niemal całkowitą, autarkiczną niezależność korporacji od dostawców zewnętrznych.

Firma rozwija rzadko spotykaną obecnie samowystarczalność, wyłamując się z popularnego modelu outsourcingu. Producent kontroluje z bliska nie tylko ostateczny montaż pojazdów i karoserii, ale też posiada monopol na wewnętrzną produkcję niezwykle wydajnych baterii (w tym rynkowego hitu, jakim jest autorska struktura Blade Battery) czy własnej elektroniki sterującej. Co więcej, koncern zaangażował potężne środki we flotę statków roro transportujących gotowe auta, ubezpieczając równocześnie dojścia do kluczowych zasobów wydobywczych.

Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar, tłumaczy przewagę tego azjatyckiego molocha następująco:

„Realizując strategię mine to wheel, BYD postawił na pełną samowystarczalność produkcyjną. W efekcie chiński koncern eliminuje marże zewnętrznych dostawców komponentów, a kontrola całego łańcucha generuje około 25 proc. przewagi kosztowej nad tradycyjnymi koncernami z Europy”.

Europejskie bariery administracyjne i lokalna produkcja

Agresywna i zyskowna ekspansja w Europie spotyka się z rosnącym oporem regulatorów oraz lokalnej konkurencji. Dynamiczny debiut wiąże się nierozerwalnie z obostrzeniami natury biurokratycznej i technicznej, które bywają trudne do szybkiego sforsowania. Niedawne zawirowania związane z homologacjami obnażyły te problemy – wskazały na nie szczegółowe audyty kontrolne, a w centrum zainteresowania znalazły się między innymi BYD i Geely, będące zmuszone do błyskawicznego wprowadzenia poprawek we wnioskach certyfikacyjnych.

Oprócz technicznych aspektów dostosowania aut do wyśrubowanych europejskich norm bezpieczeństwa, toczy się także zacięta debata celna. Rosnąca popularność spalinowo-elektrycznych odmian DM-i stanowi potężne wyzwanie dla lokalnych producentów. Politycy w Berlinie i Brukseli głośno dyskutują nad systemowymi rozwiązaniami ochronnymi; w kuluarach przewijają się między innymi propozycje nakładające specjalne cła na hybrydy plug-in, które obejmowałyby całą Unię Europejską. Producenci z Dalekiego Wschodu antycypują jednak te regulacje. Odpowiedzią są miliardowe inwestycje – BYD przygotowuje nową fabrykę zlokalizowaną bezpośrednio wewnątrz wspólnotowego obszaru gospodarczego na terenie Węgier, chcąc całkowicie uniezależnić się od karnych taryf portowych.

Globalne ambicje sięgające 2030 roku

Walka i zdobycie pozycji numer jeden w relacjach chińsko-chińskich na szczeblu europejskim to zaledwie preludium. Ambicją zarządu BYD jest detronizacja globalnych liderów całego przemysłu motoryzacyjnego. Plany zakładają konfrontację z tuzami, którzy jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawali się niezagrożeni w swoim wielomilionowym status quo.

Bazując na podsumowaniach rynkowych, w 2025 roku ton nadawała Toyota (11,3 mln samochodów w 2025 roku). Miejsca na podium uzupełniały odpowiednio niemiecki Volkswagen (około 9 mln samochodów w 2025 roku) oraz rynkowy gigant z Korei, czyli Hyundai Motor Group (około 7,3 mln samochodów w 2025 roku).

Te astronomiczne liczby nie zniechęcają decydentów z Shenzhen. Wang Chuanfu, prezes chińskiej firmy i ojciec jej globalnego sukcesu, oficjalnie określa ramy czasowe ostatecznej ekspansji i stawia poprzeczkę niezwykle wysoko:

„Wierzę, że BYD osiągnie znaczny wzrost sprzedaży do 2030 roku. To znaczy, że za pięć lat stanie się naprawdę numerem 1 na świecie pod względem skali”.

Szybkość, z jaką azjatyccy konkurenci dostosowują swoje produkty, rozwijają technologie magazynowania energii oraz obcinają łańcuchy dostawców pośrednich, sprawia, że europejskie koncerny muszą dokonać pilnej, brutalnej rewizji swoich strategii rynkowych.

Objazdem, z innych kategorii

Zestawienie danych

Paliwo w Europie: ile litrów kupisz za płacę minimalną

Ile litrów benzyny kupi się w każdym państwie Unii za miesięczną płacę minimalną i jaka część ceny litra to podatek. Zestawienie odświeżane co tydzień z biuletynu naftowego Komisji Europejskiej.

Zobacz dane