Ofensywa Chery na 2027 rok: Cztery nowe SUV-y
- Autor
- Artur Maszak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Chiński koncern motoryzacyjny Chery szykuje jedną z największych aktualizacji swojej europejskiej oferty. Jak zapowiedział Farrell Hsu, dyrektor zarządzający brytyjskim oddziałem marki, producent zamierza podwoić swoją tamtejszą gamę pojazdów. Na 2027 rok zaplanowano rynkową premierę, która obejmie aż cztery nowe SUV-y. Krok ten jest wyraźnym sygnałem, że marka, będąca obecnie jednym z najmocniejszych graczy z Państwa Środka na Starym Kontynencie, nie zamierza zwalniać tempa swoich rynkowych ekspansji.
Obecnie europejskie (w tym brytyjskie i polskie) portfolio koncernu opiera się na czterech pojazdach z linii Tiggo. Są to modele Tiggo 4, Tiggo 7, Tiggo 8 oraz Tiggo 9. Wprowadzenie czterech kolejnych nowości, w tym co najmniej jednego pojazdu z napędem w pełni elektrycznym, znacząco rozszerzy wybór dla potencjalnych klientów poszukujących podwyższonych aut. Według zapowiedzi dyrektora, nadchodzące modele będą wyróżniać się bardziej lifestyle'owym charakterem, oferując m.in. pudełkowate nadwozia oraz zwiększone możliwości jazdy w terenie.
Tiggo X jako flagowa nowość z Pekinu
Choć pełna tożsamość wszystkich nowych modeli pozostaje jeszcze tajemnicą, jednym z murowanych kandydatów do rynkowego debiutu jest flagowy Tiggo X. Pojazd ten, zaprezentowany pierwotnie podczas tegorocznego salonu samochodowego w Pekinie, to potężny, 5-metrowy samochód siedmiomiejscowy. Jego pudełkowaty, kanciasty design sprawia, że stylistycznie mógłby on z powodzeniem zasilić ofertę siostrzanych marek koncernu, w tym tej, którą reprezentuje testowany przez dziennikarzy crossover Jaecoo E5.
Tiggo X wykorzystuje hybrydowy układ napędowy typu plug-in (PHEV). System ten generuje potężną łączną moc 476 KM oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 630 Nm. Duży zestaw akumulatorów pozwala na pokonanie około 200 km wyłącznie na silniku elektrycznym, zgodnie z wytycznymi cyklu pomiarowego CLTC. Takie parametry mają stanowić silną kartę przetargową w starciu z europejskimi i japońskimi odpowiednikami.
Cel to Volkswagen i centrum w Bedfordshire
Zarząd marki otwarcie komunikuje swoje dalekosiężne cele. Farrell Hsu wprost wskazuje, że głównym konkurentem w Europie ma być Volkswagen, a chiński koncern chce sprzedawać popularne "samochody dla ludu". Kluczowe w tej rywalizacji ma być to, jak pojazdy zachowują się na drodze. Chińskie auta mają być dostrojone tak, by prowadziły się w sposób przypominający niemiecką konkurencję – oferując pewność prowadzenia cenioną przez lokalnych nabywców.
W osiągnięciu tego celu pomoże nowe, europejskie centrum badawczo-rozwojowe zlokalizowane na terenie ośrodka testowego UTAC Millbrook w hrabstwie Bedfordshire w Wielkiej Brytanii. Zostanie ono uruchomione późną jesienią 2026 roku. Europejscy inżynierowie skupią się tam na lokalnym dostrajaniu pojazdów, w tym przede wszystkim na kalibracji zawieszenia, układu kierowniczego oraz zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy (ADAS). Samochody projektowane i udoskonalane w brytyjskim centrum trafią docelowo na wszystkie europejskie rynki. Pozwala to oczekiwać, że nowe pojazdy z rocznika 2027 będą od początku w pełni zoptymalizowane pod kątem wymagań europejskiego kierowcy, stanowiąc poważne wyzwanie dla tradycyjnych liderów rynku.
