Nowa Mazda 6e 2027: polskie ceny, wersje wyposażenia i zmodernizowany napęd
- Autor
- Michał Woźniak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Wprowadzona na rynek po głośnej europejskiej premierze w styczniu 2025 roku, Mazda 6e zdołała już przejść niespodziewanie gruntowną modernizację. Elektryczny sedan segmentu D, zbudowany na platformie EPA1 w ramach intensywnej współpracy z chińskim koncernem Changan, wchodzi właśnie w rok modelowy 2027 z drastycznie uproszczoną ofertą. Model, który zdążył wyróżnić się zdobyciem prestiżowego tytułu World Car Design of the Year 2026, stawia czoła bezwzględnej konkurencji w postaci takich aut jak Tesla Model 3 czy chiński BYD Seal. Aby walczyć o klienta, Mazda pożegnała skomplikowane dylematy zakupowe na rzecz jednego, ale kompleksowo ulepszonego układu napędowego, który ma łączyć w sobie zalety wcześniejszych rozwiązań.
Koniec kompromisów: jeden, ulepszony układ napędowy
Jeszcze do niedawna cennik i parametry auta zmuszały kierowców do trudnych wyborów. Oferta była dość specyficzna i dzieliła się na dwa warianty: klient mógł sięgnąć po mocniejszy silnik (258 KM) z mniejszym akumulatorem w technologii LFP (68 kWh) przyjmującym ładowanie o mocy do 165 kW. Opcja ta oferowała zasięg do 479 km. Alternatywą była wersja słabsza (244 KM), ale posiadająca większą baterię bazującą na ogniwach NMC (80 kWh). W tym wariancie kierowca zyskiwał co prawda zasięg do 552 km, ale musiał zadowolić się wyraźnie powolniejszym uzupełnianiem prądu – ze szczytową mocą na poziomie zaledwie 90 kW.
Od teraz całe to nazewnictwo przechodzi do historii. Rok modelowy 2027 to zunifikowanie układu. Pod maskę (a raczej na tylną oś) trafia silnik RWD generujący moc 258 KM oraz 290 Nm momentu obrotowego. Został on sparowany z najnowszą baterią LFP o pojemności 78 kWh. Ta nowa, kompromisowa konfiguracja napędowa pozwala modelowi przyspieszyć od zera do 100 km/h w 7,3 sekundy. Mazda chwali się również poprawą najważniejszych dla elektromobilności liczb – maksymalna moc ładowania urosła do 200 kW, co przekłada się na lepszą elastyczność w trasie, z kolei obiecywany zasięg urósł do 560 km na jednym ładowaniu.
| Wersja | Akumulator | Moc silnika | Zasięg maksymalny | Maksymalna moc ładowania |
|---|---|---|---|---|
| Słabsza (poprzednia) | NMC 80 kWh | 244 KM | do 552 km | 90 kW |
| Mocniejsza (poprzednia) | LFP 68 kWh | 258 KM | do 479 km | 165 kW |
| Rok modelowy 2027 | LFP 78 kWh | 258 KM | do 560 km | 200 kW |
| Dane: Autoblog (Spider's Web) |
Zmiany w oprogramowaniu i prowadzeniu
Choć napęd to fundament rewolucji rynkowej w tym modelu, usprawnień doczekało się również prowadzenie. Zastosowano kalibracje, które zaowocowały wyższym maksymalnym przyspieszeniem, mocniejszym hamowaniem rekuperacyjnym i polepszoną charakterystyką pracy całego zawieszenia, mającą dawać bardziej naturalne czucie drogi. Poważnych zmian dokonano również na pokładzie w zakresie wspierania kierowcy. Autorski system Cruising & Traffic Support (CTS) może teraz asystować aż do prędkości 160 km/h, z kolei technologia Lane Keep Assist została dostrojona z naciskiem na dużo płynniejsze wspieranie układu kierowniczego. Kierowcy docenią również nową wersję oprogramowania nawigacji, która zyskała precyzyjne opcje wyszukiwania i filtrowania infrastruktury niezbędnej do ładowania akumulatorów w trasie.
Cennik i pakiety: Takumi, Takumi Plus oraz nowa Homura Plus
W uproszczonej gamie silnikowej Mazda zachowała przejrzystość – dawniej dostępne były tylko dwie wersje wykończenia, teraz, na rok 2027, pojawiła się trzecia, sportowa alternatywa.
Gamę wciąż otwiera bardzo dobrze wyposażony wariant Takumi, za którego nabywcy muszą zapłacić 202 500 zł. Standardem na tym poziomie są m.in. wielkie 19-calowe felgi aluminiowe, panoramiczne okno dachowe i podgrzewane fotele pokryte czarną, skórzaną tapicerką. Technologicznie odmiana ta wnosi potężny ekran centralny o przekątnej 14,6 cala, wyświetlacz HUD przed oczami prowadzącego, sprawny adaptacyjny tempomat, system podglądu kamer 360 stopni oraz imponujący zestaw 14 głośników sygnowany marką SonyPRO.
Dla kierowców szukających japońskiej interpretacji luksusu adresowana jest Mazda 6e Takumi Plus, oferowana w cenie 210 900 zł. Jej największym atutem jest szlachetne wykończenie kabiny: klienci dostają tu swobodny wybór barwy materiałów (brąz lub delikatny beż). Tapicerka ta wykonana jest z prestiżowej skóry Nappa oraz zamszu, z którym idą w parze precyzyjnie pikowane zamszowe boczki drzwiowe.
Nowym, niezwykle ciekawym graczem w ofercie jest debiutująca odmiana Homura Plus, którą wyceniono dokładnie na tyle samo, co wersję Takumi Plus (czyli 210 900 zł). Rozszerza ona pule wyborów dla kogoś, komu beżowa czy brązowa klasyka nie odpowiada – stawia na błyszczące czarne wstawki na progach, listwach i przednim oraz tylnym zderzaku. Kabina ocieka drapieżnością za sprawą zestawienia czarnej tapicerki ze skóry Nappa i zamszu z wyraźnymi, kontrastującymi czerwonymi przeszyciami. Wprowadzenie tych modyfikacji, obok rozwiązania kluczowych problemów z doborem odpowiednich pakietów bateryjnych, włącza tę ulepszoną konstrukcję do najbardziej intrygujących propozycji w obecnym środowisku aut zeroemisyjnych.
