Powrót znanego modelu: Audi A2 e-tron wkracza na rynek
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
We wrześniu 2026 roku marka Audi oficjalnie zaprezentowała swój nowy, w pełni elektryczny pojazd kompaktowy, przywracając tym samym do życia legendarną nazwę. Nowe Audi A2 e-tron wyraźnie nawiązuje do swojego poprzednika – oszczędnego auta wyróżniającego się aluminiową konstrukcją i brakiem otwieranej maski. Choć analitycy rynku zaznaczają, że obecna inkarnacja modelu nie wnosi aż takiej rewolucji technologicznej, debiut ten mocno przyciąga uwagę branży motoryzacyjnej.
Znamiennym detalem towarzyszącym premierze był cytat zamieszczony w oficjalnej informacji prasowej producenta. Audi wprost przyznało w nim: "Klienci nie chcą wyłącznie samochodów elektrycznych". Mimo tego twardego stanowiska rynkowego, firma zdecydowała się na poszerzenie oferty o model całkowicie zeroemisyjny. Produkcja nowego pojazdu odbywa się w głównych zakładach Audi zlokalizowanych w niemieckim Ingolstadt, a pierwsze gotowe egzemplarze powinny zacząć trafiać do klientów w grudniu 2026 roku.
Trzy rozmiary baterii i ponad 600 km zasięgu
Zaprojektowane od podstaw Audi A2 e-tron charakteryzuje się napędem na tylną oś i dopracowaną aerodynamiką, o czym świadczy współczynnik oporu powietrza na poziomie 0.24. Nabywcy mają do wyboru trzy rozmiary akumulatorów, co bezpośrednio przekłada się na homologowane możliwości samochodu. Należy odnotować, że zastosowane w dwóch bazowych wariantach ogniwa bazują na chemii opartej na fosforze.
| Bateria | Zasięg (WLTP) |
|---|---|
| 52 kWh | 423 km |
| 61 kWh | 515 km |
| 84 kWh | 646 km |
| Dane: Autokult |
Wielkość zamontowanego akumulatora wpływa nie tylko na maksymalny deklarowany zasięg, ale też na tempo uzupełniania zapasów prądu. Producent podaje, że maksymalna moc ładowania dla Audi A2 e-tron wynosi 183 kW. Przy skorzystaniu z optymalnej, szybkiej ładowarki zasilenie akumulatorów do 80 proc. zajmie 29 minut.
Nowe pomysły w kabinie: Softwrap i uchwyty magnetyczne
Wnętrze modelu postawiono na cyfryzację oraz przytulne wykończenie. Zastosowano tutaj charakterystyczny dla nowej gamy Audi układ dwóch ekranów, z których każdy ma około 12 cali wielkości. Samochód wyróżnia się też na tle konkurencji systemem Softwrap. To miękka powierzchnia pokryta materiałem, która ciągnie się nieprzerwanie od deski rozdzielczej, łagodnie przechodząc przez boczki drzwi aż do tylnej części kabiny pasażerskiej.
Dodatkowym ułatwieniem w kabinie jest magnetyczny system organizowania przestrzeni. Wyznaczono dokładnie trzy punkty magnetyczne. Pozwalają one na przypięcie akcesoriów, takich jak uchwyty na kubki lub dedykowane torby na kable do ładowania. Co ciekawe, podobne modułowe rozwiązanie – lecz całkowicie pozbawione magnesów – montuje już w swoich pojazdach marka Dacia.
Sensory w drzwiach zamiast klasycznych klamek
Odstępstwem od standardowych rozwiązań jest zewnętrzny projekt klamek. Konstruktorzy zdecydowali się na w pełni elektryczny system otwierania, który oparty jest na czujnikach. Aby wejść do wnętrza pojazdu, wystarczy lekko nacisnąć pole na drzwiach zamiast ciągnąć za uchwyt. System tego typu budzi naturalne obawy na wypadek przerw w dostawie zasilania, jednak producent zainstalował w drzwiach zintegrowany zasobnik energii. Rozwiązanie to gwarantuje możliwość awaryjnego otwarcia w przypadku usterki pokładowego układu elektrycznego.
Aktualnie na polskim rynku cennik nowego Audi A2 e-tron nie został jeszcze ujawniony. Opierając się jednak na oficjalnych danych z rynku niemieckiego, za podstawową odmianę auta z najmniejszą baterią trzeba zapłacić od 38 200 euro.
