Utrata prawa jazdy za wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle
- Autor
- Lidia Nowak
- Data
- Treści generowane automatycznie
- Lektura
Utrata prawa jazdy za zignorowanie czerwonego światła przed torowiskiem stanie się niebawem realną sankcją dla kierowców. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ogłosił radykalne kroki wobec osób łamiących przepisy na przecięciach dróg z infrastrukturą szynową. Projekt zaostrzenia przepisów to kluczowa zmiana prawna, będąca bezpośrednią odpowiedzią na powtarzające się tragedie.
Surowe konsekwencje błędu
Zapowiedziana przez resort nowelizacja zakłada, że każdy nieuprawniony wjazd na tory przy zapalonym czerwonym sygnale zakończy się zatrzymaniem dokumentu przez policję na trzy miesiące. Krok ten minister zapowiedział wprost na antenie TVN24: "Każdy kierowca, który wjedzie na przejazd drogowo-kolejowy, kiedy jest zapalone czerwone światło, straci prawo jazdy". Dokument ma zostać przedstawiony Radzie Ministrów już w przyszłym tygodniu.
Obecnie kary za przejazd kolejowo-drogowy opierają się na sankcjach finansowych i punktowych, ale nie pozbawiają kierujących uprawnień. Zgodnie z obowiązującym prawem, przepisy drogowe przewidują za to wykroczenie mandat w wysokości 2000 zł oraz nałożenie 15 punktów karnych. Rząd chce jednak działać szybko i wprowadzić mechanizm natychmiastowej eliminacji z ruchu najpoważniej naruszających zasady bezpieczeństwa.
Katastrofa w Sokolnikach Suchych
Impulsem do drastycznego przyspieszenia prac nad nowelizacją była katastrofa w miejscowości Sokolniki Suche na Mazowszu. Według wstępnych ustaleń śledczych, kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd kolejowy mimo sygnału zabraniającego wjazdu, co doprowadziło do bezpośredniego zderzenia z pociągiem relacji Lublin-Szczecin. Siła uderzenia była na tyle duża, że wykoleiła się lokomotywa i dwa pierwsze wagony pociągu. W wyniku wypadku śmierć poniosła 39-letnia pasażerka, a dzień po katastrofie w szpitalach wciąż pozostawało osiem osób. Stan maszynisty oraz kierowcy ciężarówki śledczy określali jako poważny.
Tragiczny bilans i niewiadome na przyszłość
Wypadek na Mazowszu wpisuje się w dużo szerszy, tragiczny bilans bezpieczeństwa. Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku na polskich przejazdach kolejowo-drogowych odnotowano łącznie 138 wypadków. Dane te pokazują, że obowiązujące zasady nie stanowią wystarczającego straszaka.
Mimo zapowiedzi konkretnych obostrzeń, resort infrastruktury wciąż nie opublikował pełnej treści nowelizacji. Dotychczasowe komunikaty dotyczą konkretnie sytuacji wjazdu przy nadawanym czerwonym świetle. Nie ma na ten moment oficjalnego potwierdzenia, że analogiczna utrata prawa jazdy będzie orzekana w przypadku omijania opuszczonych rogatek lub wjazdu na torowisko w sytuacji, gdy nie ma możliwości jego opuszczenia.
